środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Piąty dzień protestu w Protektorze: 25 osób wciąż okupuje zakład

Dodano: 6 stycznia 2012, 09:31
Autor: (jsz)

Jedna z protestujących w budynku Protektora kobiet zasłabła (Wojciech Nieśpiałowski)
Jedna z protestujących w budynku Protektora kobiet zasłabła (Wojciech Nieśpiałowski)

Nic nie wskazuje na to, by w ciągu najbliższych dwóch dni miało dojść do zakończenia protestu pracowników w zakładzie Protektor w Lublinie.

Godz. 18:45

Kobieta, która zasłabła podczas dzisiejszego protestu czuje się coraz lepiej - informują związkowcy.
- Możliwe, że jeszcze dziś będzie mogła wyjść ze szpitala - mówi Jolanta Wojciechowska, szefowa OPZZ w zakładzie. - My nie przerywamy protestu. Budynek firmy okupuje w tej chwili 25 osób. Każdej nocy ponad 20 pracowników pikietuje przed zakładem. Wspierają nas mieszkańcy Lublina i związkowcy z innych firm. Mam nadzieję, że weekend minie spokojnie.

Nic nie wskazuje na to, by w ciągu najbliższych dwóch dni miało dojść do zakończenia protestu. Możliwe, że w poniedziałek dojdzie do kolejnych rozmów protestujących z przedstawicielami Protektora. Szanse na kompromis są niewielkie, bo firma kategorycznie wyklucza możliwość wypłaty dodatkowych odszkodowań. Proponuje jedynie równowartość 6 miesięcznych pensji. Protestujący domagają się po 2 tys. zł za każdy rok pracy. Walczą również o dostęp do pomieszczeń związkowych na terenie firmy. Władze Protektora do tej pory nie wyraziły na to zgody.

Godz. 13:35

Jedna z protestujących w budynku Protektora kobiet zasłabła. Przytomną protestującą do szpitala zabrała karetka pogotowia.

Godz. 13:30

Ksiądz Puzewicz oraz kapelan Solidarności zadzwonili do rzecznika Protektora z prośbą o umożliwienie zorganizowania mszy dla okupujących biurowiec. Usłyszeli, że nie ma takiej możliwości, a protestujący przebywają na terenie zakładu nielegalnie.

Godz. 13:20

- Wypowiedź pana Kaniewskiego to nadużycie - wyjaśnia Wojciech Kądziołka, rzecznik Protektora. - W odpowiedzi na propozycję związków stwierdziłem jedynie, że jest już dość platform dialogu. Rozmawiamy przecież przez mediatora.

Zebrani przed zakładem słuchają transmisji mszy, która jest odprawiana w Archikatedrze Lubelskiej.

Jak informują związkowcy, obecnym na miejscu księżom odmówiono wstępu na teren zakładu, kiedy chcieli udzielić protestującym komunii.

Godz. 13:05

Rozpoczyna się modlitwa przed zakładem Protektora. Z manifestującymi jest ks. Mieczysław Puzewicz.

Godz. 12:50

Do Lublina przyjechał Zbigniew Kaniewski, prezes Federacji Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego.

- Wyszedłem z inicjatywą natychmiastowego rozpoczęcia rozmów. Przedstawiliśmy naszą propozycję pracodawcy za pośrednictwem rzecznika prasowego. W odpowiedzi usłyszeliśmy "jest już dosyć dialogu" - mówi Zbigniew Kaniewski.

- To oburzające. Chcieliśmy uniknąć przeciągania sportu w nieskończoność, by ludzie nie musieli tu siedzieć do poniedziałku - dodaje Kaniewski.

W poniedziałek protestujących ma odwiedzić wiceprzewodniczący Komisji Krajowej Solidarności.

Godz. 12:40

Na miejscu przed zakładem jest kilkadziesiąt osób, które wspierają protestujących wewnątrz budynku. Do protestujących przyjechał też ks. Mieczysław Puzewicz, który będzie się modlił z manifestującymi.

Wcześniej protestujących odwiedziło kilka osób z ugrupowań narodowych.

Godz.9:45

Przed południem przed LZPS mają manifestować narodowcy. Z kolei ok. godz. 13 przed bramą zakładu planowana jest wspólna modlitwa. Wspólnie z protestującymi ma się modlić ks. Mieczysław Puzewicz.

Godz. 9:30

- Jesteśmy ściśnięci jak śledzie na niespełna 30 metrach kwadratowych - relacjonuje Marzena Kacwin, jedna z protestujących w budynku firmy Protektor w Lublinie. - Na szczęście wczoraj dostarczono nam koce i śpiwory, więc jakoś sobie radzimy. Nie złamią nas.

Pani Marzena dodaje, że protestujący zamierzają zostać w obecnym składzie do poniedziałku, chyba że ktoś zachoruje.

- Wczoraj musiała nas opuścić jedna koleżanka, jeszcze dziś jest w szpitalu - wyjaśnia Marzena Kacwin. - Ludzie bardzo nam pomagają. Jedyne, czego teraz potrzebujemy, to obecność przed bramą tych, którzy nas wspierają. To bardzo pomaga - podkreśla.

Rano z zakładu wyszły trzy osoby. W zakładzie zostało 25 protestujących.
Czytaj więcej o:
ddd
ddd
ddd
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ddd
ddd (8 stycznia 2012 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1325873856' post='579817']
w święto Trzech Króli objawił nam się kolejny "ddd" znawca zagadnień związanych z Kodeksem Spółek Handlowych, przepisów im towarzyszących oraz prawa upadłościowego.
Właściciele, szanowny przedpiśco, nie mają (jak na razie)uprawnień sądów, czy też władzy dyscyplinarnej (chyba, że w twoim wirtualnym świecie). Istnieje coś takiego, co nazywa się rada nadzorcza (dalej to sobie poczytaj).

Kierujący podmiotem prawa handlowego oczywiście odpowiada karnie za swoje działania, ale tylko wówczas, kiedy naruszył prawo. Ale odpowiada również wówczas, kiedy pomimo zaistnienia warunków upadłości nie zgłosił wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego. Ale o tym nie będzie decydowała podstarzała panienka nawet jeśli ubierze się w szmatkę z napisem "Solidarność" , czy "OPZZ", ani średnio (najdelikatniej mówiąc) kompetentny dziennikarz prowincjonalnej gazetki. Chyba, że "Dziennik Wschodni" jako godny następca "Sztandaru Ludu" w ramach powrotu do czasów minionych zmieni nam prawo (To jak, Panie Jacku, zmieniamy ? Ksiądz pewnie pomoże ?)

A co na to władze miasta ? Ano warto, żeby przypomniały sobie jak to pewna pani premier zwana Żelazną Damą uratowała brytyjskie górnictwo przed masowymi zwolnieniami. Dla tych, którzy nie wiedzą, albo wiedzieć nie chcą : uratowała sikawkami i pałami !
[/quote]

W czym ddd jest gorsze od Gościa?
Rozwiń
ddd
ddd (8 stycznia 2012 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1325873856' post='579817']
w święto Trzech Króli objawił nam się kolejny "ddd" znawca zagadnień związanych z Kodeksem Spółek Handlowych, przepisów im towarzyszących oraz prawa upadłościowego.
Właściciele, szanowny przedpiśco, nie mają (jak na razie)uprawnień sądów, czy też władzy dyscyplinarnej (chyba, że w twoim wirtualnym świecie). Istnieje coś takiego, co nazywa się rada nadzorcza (dalej to sobie poczytaj).

Kierujący podmiotem prawa handlowego oczywiście odpowiada karnie za swoje działania, ale tylko wówczas, kiedy naruszył prawo. Ale odpowiada również wówczas, kiedy pomimo zaistnienia warunków upadłości nie zgłosił wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego. Ale o tym nie będzie decydowała podstarzała panienka nawet jeśli ubierze się w szmatkę z napisem "Solidarność" , czy "OPZZ", ani średnio (najdelikatniej mówiąc) kompetentny dziennikarz prowincjonalnej gazetki. Chyba, że "Dziennik Wschodni" jako godny następca "Sztandaru Ludu" w ramach powrotu do czasów minionych zmieni nam prawo (To jak, Panie Jacku, zmieniamy ? Ksiądz pewnie pomoże ?)

A co na to władze miasta ? Ano warto, żeby przypomniały sobie jak to pewna pani premier zwana Żelazną Damą uratowała brytyjskie górnictwo przed masowymi zwolnieniami. Dla tych, którzy nie wiedzą, albo wiedzieć nie chcą : uratowała sikawkami i pałami !
[/quote]

No i co ma piernik do wiatraka? Właściciel czy rada nadzorcza? Czy to ważne? Ważne jest to, że tak jak wszędzie najlepiej wyjdzie na tym Pan Prezes, który był na tyle nieudolny, żeby zlikwidować zakład, co się zapewne stanie już w niedalekiej przyszłości. A druga sprawa, którą muszę Ci wyłuszczyć tak jak pierwszą, to taka, że pewnie Pan Prezes dostał odpowiedni prikaz od właściciela albo rady nadzorczej (wybierz dowolnie by zaspokoić swoje poczucie odpowiedzialności pouczania takich maluczkich jak ja).
Rozwiń
ddd
ddd (8 stycznia 2012 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1325872494' post='579767']
Manager nie doprowadzil do upadku zakładu tylko obciął koszty
[/quote]

Zobaczymy za rok.
Rozwiń
folkatka
folkatka (7 stycznia 2012 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odpowiadając jednemy z dyskutantów: nie jestem dziennikarzem, nie biore zadnych wierszówek ani nie jestem autorką zadnych informacji prasowych. Moderuję forum społecznie. Nie znam sie na prawie pracy ani na zadnym innym prawie tez sie nie znam. Swa wiedze czerpię z prasy i z internetu. A w mediach było bardzo głośno na temat trybu, w jakim przeprowadzono zwolnienia. Były wypowiedzi zwolnionych pracowników. Dlaczego miałabym im nie wierzyć że pożegnano się z nimi z dnia na dzień?
Rozwiń
Polski Polak
Polski Polak (6 stycznia 2012 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dość już Solidarności i pseudowolności! Wałęsa i Solidarność już dość zrobili dobrego dla Żydopochodnych i niedobrego dla Polski i Polaków! Oszukali nas wszystkich! Zniszczyli cały przemysł, gospodarkę, skazali na europejskie (czytaj: NIEpolski SZIT) Miała być wolność i "Druga Ameryka". Jest polityczny i ekonomiczny SYF czyli czarna (czytaj: biała) "Afrika" (bez obrazy dla Afrykańczyków). Dość już kłamstwa, dość Żydów i wszelkich Waltz'ów u władzy! Pracownicy Protector'a - tak trzymać i nie dać się oszukać tym POżydowskim kundlom (Polakami z dziada pradziada z całą pewnością nie są, co drugi ma w rodzie garbatonosego)! Prawdziwa Polska jest z Wami! Jako przykład postawię Wam Generała AUGUSTA EMILA FIELDORFA! Generał(pseudonim: Nil) został zgładzony przez żydowskich oprawców z UB, którzy pod polskobrzmiącymi ukrywali swoje żydowskie pochodzenie. Polacy byli tępieni przez Żydów i tak jest do dziś, dlatego też nie wolno Wam się poddać!!!
Zobaczcie to:

http://www.youtube.com/watch?v=5t__JmSZmYM

Ku pokrzepieniu serc, abyście wiedzieli w imię czego walczycie o swoje prawa!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!