środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Pierzo chorował na papierze

Dodano: 26 lipca 2002, 21:14

Andrzej P. ps. Pierzo, czołowa postać lubelskiego półświatka, dostawał od dwóch znanych lekarzy fałszywe zaświadczenia
o chorobie. Wczoraj Sąd Rejonowy w Lublinie skazał doktorów na kary po roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Pierzo, odsiadujący wyrok za zastrzelenie człowieka w styczniu 1999 roku, wyszedł na wolność, bo Sąd Okręgowy we Włocławku udzielił mu przerwy w odbywaniu kary. Potem sąd powołał biegłego Jarosława Sz., który miał zbadać, jaki jest stan zdrowia przestępcy. Lekarz stwierdził, że Pierzo jest poważnie chory, cierpi na nadciśnienie tętnicze i zaburzenia rytmu serca i zasłabnięcia.
– Choroba ma przewlekły charakter, a Andrzej P. wymaga stałej opieki – brzmiała opinia biegłego. – Umieszczenie go w więzieniu naraziłoby jego zdrowie i życie.
Drugi z lekarzy Grzegorz A. jeszcze w 1998 roku stwierdził, że Pierzo jest tak chory, że nie może być leczony za kratkami.
Pierzo wrócił do więzienia dopiero jesienią 2000 roku. Na wolności kierował tzw. gangiem elesemiaków, jedną z największych grup przestępczych w Lublinie. Prokuratura oskarża go o zlecenia zabójstw swoich konkurentów. Na jej polecenie Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Lublinie przyjrzał się dokumentacji lekarskiej, która pozwalała Pierzowi na pozostawanie na wolności. Biegli wykazali, że to, co lekarze napisali w swych orzeczeniach, było fikcją.
Lekarze nie przyznawali się do winy. Gdy akt oskarżenia wpłynął do sądu, ich obrońca wystąpił z wnioskiem, żeby sprawę warunkowo umorzyć. Doszło jednak do procesu, który odbywał się z wyłączeniem jawności. Utajnione było również uzasadnienie wczorajszego wyroku.
Jawność sprawy została wyłączona, gdyż była związana z badaniem stanu zdrowia pacjenta, co jest objęte tajemnicą lekarską – wyjaśnił sędzia Artur Ozimek, który rozpoznawał sprawę.
Dodatkowo sąd ukarał lekarzy grzywnami w wysokości 5 tys. zł i 3,2 tys. zł. Nie zgodził się jednak – jak chciał prokurator – żeby pozbawić lekarzy prawa do wykonywania zawodu.
Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!