piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pijana Agata korumpowała policjantów

Dodano: 14 marca 2008, 11:43

Agata W. nie tylko jechała po pijanemu przez miasto, ale chciała przekupić policjantów, żeby "załatwili sprawę po cichu”.

Wczoraj wieczorem kobieta mknęła fordem escortem ul. Wojciechowską. Jechała wężykiem, zjeżdżała na przeciwny pas ruchu. Kierowca vw, który jechał przed nią, zadzwonił po policję. Jechał za nią aż zatrzymała się przed sklepem przy ul. Generała Zajączka.

- Policjanci, którzy pojechali na miejsce, zobaczyli, że za kierownicą forda siedzi kobietę - mówi Magdalena Jędrejek, z biura prasowego KMP w Lublinie. - Poczuli od niej silną woń alkoholu.

27-letnia Agata W. wmawiała policjantom, że samochodem kierował jej szwagier, który poszedł do sklepu. Tu ponownie przydała się pomoc kierowcy VW. Zaświadczył, że przez cały czas widział forda i nikt nie wysiadał z tego samochodu.

Alkomat pokazał u kobiety 2,5 promila alkoholu. Agata W. postanowiła ratować się w inny sposób.
- Gdy funkcjonariusze sporządzali dokumentację, wysiadła z forda i wcisnęła w notatnik jednego z nich cztery banknoty po 50 złotych mówiąc: ”załatwmy to po cichu, przecież nikt się nie dowie” - dodaje Jędrejek.
er
Czytaj więcej o:
Przemek
www
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Przemek
Przemek (14 marca 2008 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ona bedzie prowadziła sklep???
Rozwiń
www
www (14 marca 2008 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I spotkało sie kilku świętych i sprawiedliwych. A ta kobieta to ma jednak głowę. Przykre to ale się wybroni, bo trudno bedzie jednak udowodnić ,że kierowała. Złapałam babę jak wyrzuciła psa, pojechałam za nią, pojechałam na policję, psa do schroniska i co. a gów.. nie to nic, bo pan polcjant i pan prokurator umorzyli sprawę , bo pies ... uciekł. Nie potrzebna tylko ta korupcja. Inne czasy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!