niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Piotr D. zwolniony dyscyplinarnie z Ratusza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2010, 15:13
Autor: łm, drs

Złapany podczas przyjmowania łapówki Piotr D. został w poniedziałek dyscyplinarnie zwolniony z pracy w Urzędzie Miasta Lublin.

- Nawiązując do mojego oświadczenia z dnia 26 listopada 2010 r. w sprawie zatrzymania Piotra D., doradcy Prezydenta Miasta Lublin ds. ekonomiczno-gospodarczych, gdzie zapowiadałem, że decyzję wobec wymienionego podejmę po potwierdzeniu przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie informacji o powodach tego zatrzymania, oświadczam, że w dniu 29 listopada 2010 r. rozwiązałem z Piotrem D. umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia (dyscyplinarnie) - poinformował po południu prezydent Lublina.

Wpadł w hotelu

Piotr D. był bliskim współpracownikiem prezydenta Wasilewskiego. CBA zatrzymało go w ubiegły wtorek wieczorem w jednym z lubelskich hoteli. Wpadł na gorącym uczynku w chwili przyjmowania 20 tys. zł łapówki. W kontaktach z zagranicznym inwestorem powoływał się na wpływy w urzędach w całym kraju. 53-latek usłyszał zarzut płatnej protekcji.

Kim jest Piotr D. ?

Urzędnik pojawił się w Ratuszu na początku października zeszłego roku roku. Prezydent Lublina powołał go na stanowisko swojego doradcy ds. ekonomiczno-gospodarczych. Udzielił mu też upoważnienia m.in. do podpisywania pism dotyczących przygotowania analiz dotyczących analiz miejskich inwestycji i remontów.

D. pracował wcześniej m.in. w lubelskiej firmie Montex, gdzie był zastępcą dyrektora zakładu budowlanego, później był m.in. kierownikiem budowy lubelskiej Plazy, a przez dwa lata, do lipca ub.r. był dyrektorem naczelnym Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańsk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
gość
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 grudnia 2010 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1291197091' post='395948']
Wykładnia prawna, którą wczoraj przypadkowo przeczytałem/"Rzeczpospolita",dodatek "Prawo i praktyka",art. "Najpierw zatrzymanie, potem utrata posady" , 30 11. 2010r. mówi o tym,że pracodawca może użyć dyscyplinarnego zwolnienia pracownika w sytuacji gdy ten zostanie przyłapany na gorącym uczynku przez pracodawcę. W tym przypadku złapanie jest jakby "mocniejsze "bo uczyniły to organy śledcze. Jeżeli zatrzymanie spowodowane by było tylko aresztowaniem bez tego przyłapania na gorącym uczynku to oczywiście nie wolno byłoby zwolnić delikwenta.
Tu jest sytuacja jakby czysta prawnie - został złapany na przestępstwie , więc żadne odszkodowanie niebędzie mu się należało.
Mam tylko wątpliwości znająć "osiągnięcia naszego CBA czy wszystko nie okaże się prowokacją przedwyborczą bazującą na łapczywości obwinionego.
Coś w dziwnym terminie ten" przedsiębiorca "umówił się z panem doradcą.A czy przedsiębiorca musiał dawać jakiekolwiek łapówki aby przystąpić do przetargów i procedur w sprawie zakupu działki? Jak widać do tej pory to każdy inwestor zagraniczny jest chętnie widziany w Lublinie i robi się wszystko aby było ich jak najwięcej.
Coś to wszystko niekoniecznie trzyma się kupy.
[/quote]
Przyłapany na gorącym uczynku przez pracodawcę, niekoniecznie zostanie to zastosowane analogicznie w przypadku zatrzymania przez CBA. Na zdrowy rozum powinno, ale przepis mówi o pracodawcy, a nie innych "przyłapujących".
I dalej, poczytaj KP w jakich przypadkach można pracownika zwolnić dyscyplinarnie, jest to opisane jasno, a wszelkie interpretacje z Rzeczpospolitej można sobie włożyć w buty.
Zobaczysz, że facet wyjdzie na tym na plus. Nie ma prawomocnego wyroku, więc w świetle prawa jest niewinny, można go jedynie zwolnić za wypowiedzeniem, albo zerwać kontrakt. Za kilka lat jak już będzie wyrok gość zostanie przywrócony do pracy i weźmie zaległe wynagrodzenie za ten okres plus odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie dyscyplinarne, podczas gdy jego koledzy wylecą za chwilę wraz ze zmianą władzy.
Rozwiń
gość
gość (1 grudnia 2010 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wykładnia prawna, którą wczoraj przypadkowo przeczytałem/"Rzeczpospolita",dodatek "Prawo i praktyka",art. "Najpierw zatrzymanie, potem utrata posady" , 30 11. 2010r. mówi o tym,że pracodawca może użyć dyscyplinarnego zwolnienia pracownika w sytuacji gdy ten zostanie przyłapany na gorącym uczynku przez pracodawcę. W tym przypadku złapanie jest jakby "mocniejsze "bo uczyniły to organy śledcze. Jeżeli zatrzymanie spowodowane by było tylko aresztowaniem bez tego przyłapania na gorącym uczynku to oczywiście nie wolno byłoby zwolnić delikwenta.
Tu jest sytuacja jakby czysta prawnie - został złapany na przestępstwie , więc żadne odszkodowanie niebędzie mu się należało.
Mam tylko wątpliwości znająć "osiągnięcia naszego CBA czy wszystko nie okaże się prowokacją przedwyborczą bazującą na łapczywości obwinionego.
Coś w dziwnym terminie ten" przedsiębiorca "umówił się z panem doradcą.A czy przedsiębiorca musiał dawać jakiekolwiek łapówki aby przystąpić do przetargów i procedur w sprawie zakupu działki? Jak widać do tej pory to każdy inwestor zagraniczny jest chętnie widziany w Lublinie i robi się wszystko aby było ich jak najwięcej.
Coś to wszystko niekoniecznie trzyma się kupy.
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2010 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Lublin' timestamp='1291146413' post='395628']
Niezgadzam się- osoba z wyrokiem nie może pełnić funkcji publicznych jak to miało miejsce...
wiec nie ma to zwiazku z tym cy robił to "prywatnie" czy nie..
[/quote]
Wyroku jeszcze nie ma, a zwolnienie już jest to raz.
A reszty nie chce mi się pisać.
Będzie odszkodowanko, zobaczysz
Rozwiń
rewizor - uzupełnienie
rewizor - uzupełnienie (30 listopada 2010 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uzupełniam, że moje "dopowiadanie" (zgodnie z nomenklaturą DW) odnosi się do inf. :Wasyla", czego DW nie zamieszcza w odpowiednim poziomie "drzewka", tylko podaje wprost chronologicznie, czym wypacza treść wypowiedzi, co narusza etykę zawodu ... - proponuję publiczne wyjaśnienie domniemanej manipulacji informacją lub przyznanie się do błędu warsztatu {dziennikarza lub informatyka DW -ostatecznie- firmy ochroniarskiej).
Rozwiń
Lublin
Lublin (30 listopada 2010 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezgadzam się- osoba z wyrokiem nie może pełnić funkcji publicznych jak to miało miejsce...
wiec nie ma to zwiazku z tym cy robił to "prywatnie" czy nie..


[quote name='Gość' timestamp='1291142835' post='395565']
O ile nie miało to bezpośredniego związku z jego obowiązkami w Ratuszu, to w Sądzie dostanie niezłe odszkodowanie za bezpodstawne zwolnienie z pracy. Prezydent zrobił mu miły prezent na pożegnaie.
[/quote]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!