czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Pirat z "elką” na dachu

  Edytuj ten wpis

Dziś wyleciał z pracy instruktor lubelskiej szkoły jazdy. Nic dziwnego. W środę uzbierał za jednym zamachem aż 25 punktów karnych.

Jak podał portal Gazeta.pl, kierowca toyoty yaris z charakterystyczną "elką” na dachu jechał ruchliwą ulicą Łęczyńską blisko 100 km/h. Mało tego.

Wyprzedzał na ciągłej linii, na przejściach dla pieszych i ominął też wysepkę z lewej strony. Miał pecha. Tuż za nim jechał radiowóz z kamerą.

Oprócz 25 pkt karnych pirat dostał też tysiąc złotych mandatu. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
v
Gość
Bolo
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

v
v (26 października 2008 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bolo napisał:
Komuś plemniki w głowie muzg wyparły.Jeden w radio głupotę trzepnie,a reszta się tego uczy.Jazda na suwak to jak ulica docelowa ma plynnośc ruchu,a nie jak ludzie stoją w korku.I nie zawsze redaktor RL ma rację,to są tylko jego przemyślenia,i nie ma uprawnień przepisotwórczych.

Jazda na suwak nie ma sensu, gdy "ulica docelowa ma płynność ruchu". Tam gdzie jazda na suwak jest ujęta w kodeksie drogowym (ponoć w Niemczech najbliżej) ma ona zastosowanie tam gdzie następuje zwężenie jezdni. W naszych warunkach jazda na suwak nie ma sensu w żadnych okolicznościach, gdyż jest ona określona jedynie przez zasady uprzejmego zachowania na drodze i dopóki nie wszyscy się do tego stosują to ci, którzy ustawiają się w korku na jego końcu i pilnują swojego miejsca "denerwują się", że ktoś się "wpycha", a ci, którzy się stosują do tej zasady są postrzegani jako agresorzy. Ze strony drugich ci pierwsi postrzegani są za zatorogennych chamów. Jeśli ktoś uważa, że w sytuacji jaka miała miejsce ładnych parę miesięcy na Krochmalnej kierowcy jadący od strony Diamentowej do JP2 powinni zajmować sobie miejsce w kolejce jeszcze przed skrzyżowaniem z Wrotkowską, to proponuję przemyśleć dlaczego dwa lewe pasy nie zostały zamknięte zaraz za skrzyżowaniem z odcinkiem Krochmalnej ku cukrowni. Aby stworzyć okazję wpychającym się chamom? A może, żeby znaków nie ukradli, bo bliżej robotników, to może bardziej przypilnują? Dlaczego nie postawili dobrze już nam znanych charakterystycznych białoczerwonych znaków wcześniej?
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2008 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wychowania drogi panie proszę nie obrażać swojej inteligencji do szkoły nie mam nic tylko do jednego pana który myśli że jest alfą i omegą a jest zwykłym człowiekiem i nauczycielem z marnymi umiętnosciami
Rozwiń
Bolo
Bolo (26 października 2008 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komuś plemniki w głowie muzg wyparły.Jeden w radio głupotę trzepnie,a reszta się tego uczy.Jazda na suwak to jak ulica docelowa ma plynnośc ruchu,a nie jak ludzie stoją w korku.I nie zawsze redaktor RL ma rację,to są tylko jego przemyślenia,i nie ma uprawnień przepisotwórczych.
Rozwiń
Maciek
Maciek (25 października 2008 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aga napisał:
mam nadzieje że to jeden pan z szkoły visa vis WORD na hutniczej powinni jeszcze wysłać go na 100 lekcji dobrego wuchowania

Witam, to muszę Panią zmartwić. To chodzi o szkołę z Krakowskiego przedmieścia, a w portalu gazeta.pl ma nawet pani zdjęcie pojazdu tej szkoły oraz wypowiedz właścicela [url="http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,5845874,Pirat_z_elka_na_dachu__25_pkt_karnych_w_minute.html"]http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,584...h_w_minute.html[/url]
A jeżeli Pani coś przeszkadza w tej szkole naprzeciwko WORD to zawsze może tam Pani przyjść i wyrazić swoją opinię. To wolny kraj.
Zapraszamy
P.S
A co oznacza: WUCHOWANIA??? włochabania? włoska bania? nauka pisania?
Rozwiń
aga
aga (25 października 2008 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieje że to jeden pan z szkoły visa vis WORD na hutniczej powinni jeszcze wysłać go na 100 lekcji dobrego wuchowania
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!