wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

PKS Wschód ma swój plan na Podzamcze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2012, 18:46

Z lutym władze miasta rozstrzygnęły własny konkurs na zagospodarowanie Podzamcza. W oparciu o zwycię
Z lutym władze miasta rozstrzygnęły własny konkurs na zagospodarowanie Podzamcza. W oparciu o zwycię

PKS Wschód szuka firmy, która przekształci dworzec autobusowy i jego okolice. U zbiegu Al. Tysiąclecia i ul. Lwowskiej w Lublinie mogą powstać sklepy i biura. Najlepszy projekt zostanie wybrany w czerwcu.

O planach PKS wobec Podzamcza pisaliśmy już w kwietniu. We wtorek spółka przedstawiła oficjalne zaproszenie do rokowań. Mają one wyłonić inwestora, który zagospodaruje tereny u stóp Zamku Lubelskiego.

Chodzi o dworzec przy Al. Tysiąclecia oraz grunty wzdłuż ul. Lwowskiej. Łącznie to ponad 17 tys. mkw. Teren ma być przeznaczony pod "obiekty komercyjne”. Możliwe więc, że powstaną tam biura lub centrum handlowe.

– Wszystko zależy od propozycji inwestorów – mówi Michał Siwko, radca prawny reprezentujący PKS Wschód. – My stawiamy jedynie warunek, by nowy projekt gwarantował realizację funkcji transportowej.

Dla zainteresowanych spółka przygotowała memorandum. W dokumencie zawarto m.in. podstawowe informacje o działkach, oraz wymagania wobec firmy, która zdecyduje się inwestować przy Al. Tysiąclecia. Projekty można zgłaszać do 1 czerwca. Oceni je zarząd PKS Wschód. Wyniki poznamy 29 czerwca.

Nie wiadomo, czy pomysły inwestorów pójdą w parze z oczekiwaniami lubelskiego Ratusza. Z końcem lutego władze miasta rozstrzygnęły własny konkurs na zagospodarowanie Podzamcza. Wybrano trzy najlepsze koncepcje, za które autorzy zainkasowali nagrody (łącznie to 240 tys. zł). W oparciu o zwycięskie prace powstaje teraz plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

– W realizacji naszych zamierzeń będziemy ściśle współpracować z władzami miasta i województwa – zapewnia Siwko.

Nie wiadomo jednak, czym kierować się będą inwestorzy przygotowując swoje wizje Podzamcza. Prace nad planem zagospodarowania potrwają jeszcze wiele miesięcy. Tymczasem PKS na propozycje od inwestorów czeka tylko do 1 czerwca.

Dlatego do czasu przyjęcia planu będziemy mogli mówić tylko o wstępnym projekcie na przekształcenie działek PKS. Wcześniej przedsiębiorcy nie będą w stanie otrzymać np. decyzji o warunkach zabudowy.

– Plan będzie obowiązujący dla wszystkich inwestorów – podkreśla Beata Krzyżanowska z biura prasowego Urzędu Miasta. I dodaje: – Przyjęcie planu powinno nastąpić z początkiem przyszłego roku.

– PKS Wschód powinien zabiegać o inwestora, ma naszą pełną akceptację – mówi Jacek Sobczak (PO), członek zarządu województwa. I dodaje: – Najważniejsze żeby skończyć z tym smrodem, grozą i ubóstwem, które jest w centrum stolicy regionu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aron
aron
aron
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron
aron (10 maja 2012 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dworzec południowy PKS już praktycznie nie istnieje - tam polikwidowano większość połączeń. Wiele z nich przeniosło się na Podzamcze, np. kursy do Przemyśla.

Busy do Stryjna, Biłgoraja, Bychawy, Krzczonowa itp. powinny docelowo startować z Podzamcza, a przy PKP mieć tylko przystanek przelotowy.
Rozwiń
aron
aron (10 maja 2012 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby więcej ludzi jeździło pociągami, to by największy targ był na Klinie. A tak targ na Podzamczu jest nieprzypadkowo, bo właśnie ludzie chcą tam jeździć, bo to blisko centrum. A Klin jest blisko czego? Cukrowni której nie ma?

Nie każde miasto ma dworzec PKS przy PKP. Na przykład Bydgoszcz i Toruń nie mają.
Rozwiń
aron
aron (10 maja 2012 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ano właśnie. Pociągi zapełniają się po trasie, ale nie w samym Lublinie. Byłem na dworcu nie raz i widzę że jest tam bardzo mało ludzi w porównaniu z Podzamczem. Np. ostatnio zlikwidowano restaurację dworcową i 1 kiosk z gazetami, zapewne z nadmiaru pasażerów.

Dlatego właśnie dworzec powinien być na Podzamczu, a na PKP mógłby jeździć mały busik co 30 minut z Podzamcza i to w zupełności wystarczy. Przenoszenie PKS na Klin jest kompletnym absurdem, chyba że PKS chce stracić resztki pasażerów.
Rozwiń
aron
aron (10 maja 2012 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak oczywiście. Więc pasażer z Łęcznej ma jeździć na Klin zamiast na Podzamcze, bo student z Kielc jeździ koleją. Logika powala po prostu.

Pociągi dalekobieżne przyjeżdżają z dużą liczbą pasażerów, ale to i tak ułamek procenta wszystkich mieszkańców woj. lubelskiego.

PolskiBus korzysta z dworca Podzamcze. Weź może najpierw przyjedź do Lublina a potem się wypowiadaj.
Rozwiń
Akba
Akba (9 maja 2012 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aron' timestamp='1336506765' post='628529']
Miejmy nadzieję że Żuk przejrzał na oczy ja od lat mówię żę PKP jest przewoźnikiem marginalnym w woj. lubelskim ( z pociągów pasażerskich korzysta mniej niż 1% mieszkańców województwa). Wam się wydaje że pociągami jeźdżą dzikie tłumy jak za komuny a to nieprawda. Wybierzcie się na dworzec PKP i policzcie pasażerów. Tyle co nic.

Ale Żuk pewnie od 20 lat nie był na dworcu PKP to co on może wiedzieć
[/quote]
Mam wrażenie że w ogólem bądź bardzo rzadko korzystasz z pkp, masz racje wystarczy wybrać się na dworzec ale godzinę -półgodziny przed odjazdem jakiegoś pociągu, może nie jest to dziki tłum ale na pewno sporo ludzi, nie raz jeździłam w tłoku albo stałam na korytarzu, nie wiem jak jest na tygodniu ale w weekendy nie można powiedzieć że mało ludzi korzysta z pkp. niektórzy pracują/studiują w innych miastach i wracaja do lbn na weekend albo na odwrót, z lbn wyjezdzaja pociagi do większych miast i moze na początku jest sporo wolnego miejsca ale na pewnych odcinkach robi się tłocznie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!