poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Plac Litewski: Wyniki konkursu pod znakiem zapytania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2010, 19:09

Zwycięzca konkursu na projekt przebudowy placu Litewskiego jeszcze poczeka na nagrodę. Lubelscy architekci krytykują sam projekt i sposób jego wyboru. Ratusz postanowił zbadać zarzuty. W przyszłym tygodniu dowiemy się, czy… wyniki konkursu są ważne.

Siedmiu członków Sądu Konkursowego wybierało spośród 22 projektów jakie zgłoszono na konkurs ogłoszony przez miasto. W ten sposób Ratusz chciał wybrać najlepszy pomysł na przebudowę najważniejszego miejsca w mieście.

Najlepszą uznano koncepcję pracowni SAO, choć sąd w swoim wyborze nie był jednomyślny. Wynik ogłoszono na początku listopada. Wygrała propozycja firmy SAO Investments. Tymczasem na werdykcie sędziów suchej nitki nie zostawiły organizacje branżowe architektów i sami uczestnicy rywalizacji.

Służby ochrony zabytków zapowiadają, że koncepcja firmy SAO Investments może nie dostać zgody na realizację.

Głos w sprawie zabrał m. in. architekt i rzeźbiarz Sławomir Hapoński. Jeden z uczestników rywalizacji. W liście otwartym do prezydenta miasta domaga się anulowania wyników konkursu. W uzasadnieniu podaje długą listę argumentów.

– Na cztery nagrodzone prace, trzy są niezgodne z regulaminem konkursu – mówi Hapoński. – Wśród nich jest koncepcja, której przyznano pierwszą nagrodę. Jej realizacja będzie oznaczać zniszczenie historycznej formy placu Litewskiego.

Do rywalizacji zgłoszono 22 prace. – Z protokołu sądu konkursowego wynika, że nie analizowano 13 z nich – dodaje Hapoński. "Przed rozdzieleniem nagród rozszyfrowano 18 prac, czym naruszono ich anonimowość” – czytamy w liście przesłanym do prezydenta.

Architekt zwraca też uwagę na brak informacji o autorze zwycięskiej pracy oraz drastycznie niską cenę usług projektowych.

– Podniesiono ważne kwestie, które koniecznie trzeba przeanalizować – mówi Mirosław Kalinowski, z biura prasowego urzędu miasta. – Zajmują się tym nasi prawnicy. Możliwe, że opinia będzie gotowa już w poniedziałek. Dowiemy się wówczas, czy możemy realizować procedury, przewidziane w regulaminie konkursu.

Ratusz powinien wręczyć zwycięzcy 50 tys. zł nagrody i zaprosić spółkę do negocjacji nad szczegółowym projektem placu. To konieczne, by firma mogła otrzymać zamówienie z ratusza. Jeśli władze miasta unieważnią wyniki konkursu, żadnych negocjacji nie będzie.

– Na dziś wynik jest prawomocny – mówi Janusz Semeniuk, dyrektor biura zamówień publicznych UML. – Minął termin na składanie formalnych odwołań przez uczestników konkursu. Nie oznacza to jednak, że prezydent musi podpisać umowę ze zwycięzcą.

– Mogą zaistnieć formalne przesłanki do unieważnienia wyników – dodaje Semeniuk. – Wtedy należy przeprowadzić konkurs po raz drugi. Nie ma możliwości, by zaprosić do negocjacji laureatów drugiego, bądź trzeciego miejsca.

To oznacza kilka miesięcy opóźnienia w całej procedurze. Sławomir Hapoński proponuje, by spośród 22 zgłoszonych prac, wybrać od 3 do 6. Z tej grupy jury w nowym składzie miałoby wybrać najlepszą koncepcję. Architekci proponują również publiczna debatę nad projektami. Władze miasta nie przewidują jednak takiej możliwości ”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jacek
kolka
niekumaty
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jacek
Jacek (24 listopada 2010 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Haponiuk, pański projekt jest beznadziejny, b e z n a d z i e j n y, to nie Parczew, to Lublin, to żałosny protest, bo wygrany projekt jest nowoczesny i dobry
Rozwiń
kolka
kolka (19 listopada 2010 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie używam takich słów ale tym razem muszę ...wybaczcie- CZY W TYM RATUSZU JEST ku*** KTOŚ POWAŻNY BO TO WSZYSTKO PRZYPOMINA MI POZIM PODBLOKOWEJ PIASKOWNICY.
Rozwiń
niekumaty
niekumaty (19 listopada 2010 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zupełnie nie rozumiem tego tekstu. Kto to jest "Lubelscy architekci" na jakiej podstawie krytykują, gdzie byli jak ogłaszano konkurs" To jedno pytanie. Kto im dał prawo do krytykowania wyboru, skoro także architekci byli w komisji, to o co chodzi?

Ale wszystko jane bo: "Tymczasem na werdykcie sędziów suchej nitki nie zostawiły organizacje branżowe architektów i sami uczestnicy rywalizacji" ci co przegrali mają najwięcej do powiedzenia.
Zasada od kilkudziesięcu lat jest prosta kto płaci ten ma rację. Jak architekci chcą decydować nich płacą. Kto płaci ten ma rację i tyle. Po co słuchać gołodupców co nie płacą? szkoda czasu. Czas wząć się za robotę i zacząć coś robić, bo wyjdzie jak zwykle.
Rozwiń
charatts
charatts (19 listopada 2010 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak ja kocham te wyborcze głupawy każdemu dam butlę woody z mławy
Rozwiń
antyk= anty-antek
antyk= anty-antek (19 listopada 2010 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Likwidujemy Polskę B - PSL odprowadzamy do muzeum ruchu ludowego
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!