czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Planujesz kupić mieszkanie? Zrób to teraz, taniej już nie będzie

  Edytuj ten wpis

Szukasz mieszkania? Teraz jest najlepszy moment na decyzję – twierdzą analitycy. Deweloperzy budują coraz mniej, a większych spadków cen już nie będzie.

Lubelscy deweloperzy powinni do końca roku oddać do użytku ok. 2 tys. nowych mieszkań. Problem w tym, że większość jest już sprzedana. Z końcem września w ofercie było jedynie 650 lokali. To o sto mniej, niż w trzecim kwartale tego roku.

– Przyczyna takiej sytuacji leży w dobrej sprzedaży – mówi Katarzyna Kuniewicz, analityk firmy doradczej Reas. – Ale jest jeszcze w czym wybierać. Teraz jest najlepszy moment, by poszukać odpowiedniej oferty.

W ostatnich dniach średnia cena nowego mieszkania kształtowała się w Lublinie na poziomie 4590 zł za mkw. Blisko 80 proc. ofert mieści się w przedziale od 4 do 5 tys. zł za mkw., 15 proc. to mieszkania w cenie od 5 do 6 tys. zł. Reszta to małe lokale o niskim standardzie lub apartamenty. Średnia cena jeszcze idzie w dół, ale zdaniem ekspertów, nie potrwa to długo.

– Deweloperzy jako dolną granicę traktują cenę wyznaczoną w programie "Rodzina na Swoim” – dodaje Kuniewicz. – W Lublinie to 4308 zł za mkw. Jednocześnie inwestorzy są mniej skłonni do negocjacji. Kiedyś 10 proc. upustu to była norma. Dziś znacznie trudniej o podobny rabat.

Z kolei na rynku wtórnym średnia cena za mkw. to 4500 zł. Większych spadków nie będzie, ale jest jeszcze spory wybór – dodają pośrednicy.

– To czas dla zdecydowanych na zakupy – mówi Grzegorz Kaniuk z biura nieruchomości Ad-Rem w Lublinie. – Trafiają się mieszkania po 3,8 tys. zł za mkw. Jeśli Lublin jest za drogi, warto poszukać w okolicznych miastach. Tam znajdziemy mieszkania w cenie nawet 2 tys. zł za mkw.

– Sam myślę nad wyprowadzką z miasta – mówi Łukasz Kosiński, informatyk z Lublina. – Dziecko w drodze, a ceny w Lublinie wysokie. Tu stać mnie najwyżej na dwa ciasne pokoje, które musiałbym spłacać przez 30 lat.

Tymczasem kredyty hipoteczne wciąż są drogie. Średnia pożyczka w krajowej walucie to w tej chwili 200 tys. zł. Aby ją otrzymać młode małżeństwo musi zarabiać 3 tys. zł netto.

– Jeśli spłatę rozłożymy na 30 lat, to miesięczna rata wyniesie 1250 zł – mówi Paweł Majtkowski, analityk z firmy Finamo. – To najtańsza oferta. W najdroższym banku rata będzie wyższa o 400 zł.

Jeśli banki nie rozluźnią polityki kredytowej, mieszkania będą drożeć – dodają eksperci. Bo banki nie chcą jednak pożyczać developerom. Nowych inwestycji będzie więc coraz mniej, a ceny powoli ruszą w górę.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Krasnik
Krasnik
Jacek
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Krasnik
Krasnik (25 października 2009 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam pomyłka :Pytanie miało być nastepujące
Dlaczego nie ma cen z Krasnika Lubelskiego , Kraśnika Fabrycznego , Opola , Poniatowej, Janowa Lubelskiego , Modliborzyc i generalnie południowo zachodniej lubelszczyzny , czyżby tam nie sprzedawano mieszkań
Rozwiń
Krasnik
Krasnik (25 października 2009 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacek napisał:
Dla wyjaśnienia…dane na temat aktywności developerów, liczby mieszkań, ceny, itp…pochodzą z kwartalnego raportu firmy doradczej Reas. Bada ona rynek nieruchomości w całym kraju, w tym lubelski. Jak do tej pory są to najbardziej dokładne raporty. Prognozy również pochodzą od analityków Reasa, co wyraźnie zaznaczyłem w tekście. Przed wpisaniem komentarza, polecam więc dokładniejszą lekturę i czytanie ze zrozumieniem.

Z raportu wynika m.in., że developerzy budują mniej i wolniej. O ile teraz jest jeszcze w czym wybierać, to np. w drugim kwartale tego roku może być już gorzej. Z kredytami dla kupujących nie jest źle, ale banki nie chcą finansować nowych inwestycji. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, to na spadki cen i większy wybór nie ma co liczyć. Nie są to autorskie dywagacje, a prognozy fachowców, którzy w założeniu mają na ten temat znacznie większą wiedzę niż autor.

Tym bardziej dziwią mnie wnioski, jakie wyciągacie, bo nijak się mają do treści publikowanego tekstu. Jeśli ktoś nie zgadza się z opiniami analityków, proszę bardzo. Z tym zawsze można dyskutować, a oni też mogą się mylić.

Nie zamierzam jednak udowadniać, że nie jestem przysłowiowym „wielbłądem”. Polemizować z intertowymi „bohaterami”, którzy nie mają odwagi podpisać się własnym nazwiskiem pod stekiem bzdur, który tu wypisują. Ciekawe ilu z nich to pracownicy lubelskich firm developerskich, którym mogłem kiedyś nadepnąć na odcisk?

Dla formalności…są pewne granice i nawet w sieci Czytelnicy nie są anonimowi. Warto o tym pamiętać.

Pozdrawiam

Jacek Szydłowski
Rozwiń
Jacek
Jacek (23 października 2009 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla wyjaśnienia…dane na temat aktywności developerów, liczby mieszkań, ceny, itp…pochodzą z kwartalnego raportu firmy doradczej Reas. Bada ona rynek nieruchomości w całym kraju, w tym lubelski. Jak do tej pory są to najbardziej dokładne raporty. Prognozy również pochodzą od analityków Reasa, co wyraźnie zaznaczyłem w tekście. Przed wpisaniem komentarza, polecam więc dokładniejszą lekturę i czytanie ze zrozumieniem.

Z raportu wynika m.in., że developerzy budują mniej i wolniej. O ile teraz jest jeszcze w czym wybierać, to np. w drugim kwartale tego roku może być już gorzej. Z kredytami dla kupujących nie jest źle, ale banki nie chcą finansować nowych inwestycji. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, to na spadki cen i większy wybór nie ma co liczyć. Nie są to autorskie dywagacje, a prognozy fachowców, którzy w założeniu mają na ten temat znacznie większą wiedzę niż autor.

Tym bardziej dziwią mnie wnioski, jakie wyciągacie, bo nijak się mają do treści publikowanego tekstu. Jeśli ktoś nie zgadza się z opiniami analityków, proszę bardzo. Z tym zawsze można dyskutować, a oni też mogą się mylić.

Nie zamierzam jednak udowadniać, że nie jestem przysłowiowym „wielbłądem”. Polemizować z intertowymi „bohaterami”, którzy nie mają odwagi podpisać się własnym nazwiskiem pod stekiem bzdur, który tu wypisują. Ciekawe ilu z nich to pracownicy lubelskich firm developerskich, którym mogłem kiedyś nadepnąć na odcisk?

Dla formalności…są pewne granice i nawet w sieci Czytelnicy nie są anonimowi. Warto o tym pamiętać.

Pozdrawiam

Jacek Szydłowski
Rozwiń
Sid budowniczy
Sid budowniczy (22 października 2009 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A i ja twierdzę że będą tanieć mieszkania i to sporo więc redaktor tego artykułu wyskrobał faktycznie sponsorowaną wierszówkę a szkoda bo już myślałem że można liczyć na artykuły nawiązujące do logiki i uczciwości Kuriera i piszącego a tu kaszana !
Rozwiń
Gość
Gość (22 października 2009 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aga napisał:
Dziwny wniosek, ze jeżeli banki nie złagodzą polityki kredytowej, to ceny spadną. Zawsze zdawało mi się, że jest odwrotnie - nie ma popytu, ceny spadają.

Sorki, w pierwszej cześci miało być: "wzrosną" zamiast "spadna"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!