sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Po pożarze mają pół mieszkania

Dodano: 21 stycznia 2008, 20:59
Autor: Dominik Smaga

Pani Joanna od tygodnia śpi wciśnięta między dwie kuchenne szafki a jej schorowany ojciec w małym pokoiku.

Tak się gnieżdżą, bo nadzór budowlany nie pozwala używać dużego pokoju. Miasto na lokal zastępczy każe czekać. Noclegu w hotelu nie proponuje bo "lokatorzy dają sobie radę”.

- Dzisiaj nie mogłam nic jeść, bo żołądek mnie bolał przez to spanie na twardej podłodze w kuchni - skarży się Joanna Kłosińska z mieszkania na piętrze kamienicy przy Zamojskiej. - Na czym śpię? Na kołdrze i prześcieradle, bo żaden materac mi się tutaj nie mieści. Staram się trzymać fason i się nie załamywać.
Ciężko jest. Bo co mam robić? Albo sobie posiedzę na krześle, albo na stołku obok, tyle mogę.

Pani Joanna nie może korzystać z dużego pokoju, bo zabronił tego Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Sufit w tym pomieszczeniu może runąć. Tydzień temu pokój zalała woda, którą strażacy gasili pożar dachu i poddasza kamienicy. W mieszkaniu oprócz pani Joanny zameldowane są jeszcze trzy osoby: jej 86-letni ojciec, cierpiący na daleko posuniętą chorobę Parkinsona oraz córka z mężem.

- Właściciel kamienicy jakoś się nie wyrywa do tego, żeby nam pomóc. A miasto mówi, że kamienica ma właściciela, który nam powinien załatwić jakiś inny kąt - mówi Kłosińska. - Ale urzędnicy i tak wiedzą, że w tej sytuacji muszą nam zapewnić lokal zastępczy - dodaje Juliusz Wojciechowicz, zięć pani Joanny. - Najpierw musimy znaleźć odpowiedni lokal. To nie jest kwestia godzin, tylko dni - mówi Tomasz Kępa, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Mieszkaniowych w Urzędzie Miasta. - Nie mamy w tej chwili żadnych wolnych lokali, choćby dlatego, że w części mieszkań trwają remonty - dodaje.

- Ja rozumiem, że miasto nie ma zastępczego lokalu od ręki, ale powinno zagwarantować chociaż jakiś nocleg w hotelu, żeby nie trzeba było spać na podłodze - stwierdza Wojciechowicz. - Takie rozwiązania praktykujemy tylko wtedy, gdy mieszkańcy nie mają gdzie się podziać. A ci lokatorzy, z tego co wiem, tymczasowo zapewnili sobie dach nad głową, mają gdzie mieszkać i jakoś dają sobie radę - odpowiada Kępa.

Dziś pani Kłosińska będzie prosić o lokal w Urzędzie Miasta. - Jeśli to nic nie pomoże, postaram się dotrzeć do prezydenta. Może on coś zaradzi.

Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
John
Lena
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

John
John (25 stycznia 2008 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@bree
1. Czynsze wcale nie sa niskie, a nawet sa systematycznie podnoszone (poprostu duza czesc lokatorow nie placi, na czym cierpia pozostali).
2. Starych kamienic ubespieczalnie nie chca za bardzo ubezpieczac.
Rozwiń
Lena
Lena (22 stycznia 2008 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Bree" co ty bredzisz!. Jak myślisz dlaczego Ci ludzie tam mieszkają?...napewno kochają to rozwalone mieszkanie i lubią sie włóczyć po gazetach i Urzędach błagając o 4 ściany i DACH nad głową.Nie pomyślałeś, że juz dawno by się wyprowadzili, gdyby mieli ZA CO!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (22 stycznia 2008 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawy poglad i jest w tym nawet czesc racji. Panstwo w trosce o budazety domowe takich rodzin nie pozwala podniesc czynszy do wysokosci odzwierciedlajacych rzeczywiste koszta eksploatacji lokalu i w efekcie doprowadzilo do tego ze mieszkania te wala im sie na glowe (plona).
Z drugiej strony nie mozna nasmiewac sie z cudzego nieszczescia. Kobieta jest w rozpaczliwej sytuacji z chorym ojcem na karku.
Rozwiń
bree
bree (22 stycznia 2008 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego do tej pory Jaśniepaństwo nie kupili sobie mieszkanka? A co komuna trwa nadal? I bardzo dobrze! Płacąc grosze czynszu lokatorzy powodują że właściciele kamienic nie mają za co ich remontować.Stan techniczny kamienic powoduje że nie daje sie w nich mieszkać.I do tego żądania "Właściciel kamienicy się nie wyrywa.." A nie pomyśleliście że to on jest największym poszkodowanym!Wy pójdziecie mieszkać gdzie indziej,on zostanie ze zruinowaną przez Was -lokatorów kamienicą.A ubezpieczyć się lokatorzy to nie łaska?Po co? Zbędny wydatek zapewne.... Było sobie kupić mieszkanie i było by po sprawie....I to zas łanianie się chorym tatusiem, ochrypłym kanarkiem,kulawą jaszczurką....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!