piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Gdzie parkują lokomotywy, jak wygląda praca maszynisty, jak łączy się wagony? Odpowiedzi już w sobotę. Wystarczy między godz. 9.45 a 15 przyjść na dworzec główny. Będą też wycieczki darmowym pociągiem na stację Lublin Tatary. Odjazd co godzina. A co o swej pracy mówią kolejarze?

Jarosław Grela, rewizor taborowy

• Po co pan chodzi z tym młotkiem?
- To nie młotek, tylko czujnik.
• Co wyczuwa?
- Czy z hamulcami wszystko jest w porządku.
• Młotek wyczuwa? Jak?
- Liczy się dźwięk, jaki słychać po uderzeniu młotkiem w koło. Powinien być metaliczny.
• A jeśli nie jest?
- To zależy. Jeśli dźwięk jest głuchy przy dociśniętych szczękach hamulców, to bardzo dobrze. Gdy hamulce są wyłączone, powinien być metaliczny. Kiedy jest inaczej, trzeba odczepić taki wagon.
• Często się to zdarza?
- Najwyżej kilka razy w roku.
• Ale nie stuka pan na każdej stacji.
- Bo pukamy tylko na początkowej i końcowej. A między nimi tylko wtedy, gdy były doczepiane albo odczepiane wagony.
• A ten zegarek to po co?
- Manometr. Do mierzenia ciśnienia.
• Chyba nie w kołach?
- Nie. W przewodach hamulcowych.

Marzena Bożek, megafonistka

• Skąd się bierze bim-bam-bom?
Ze szklanki dźwiękowej?
- To nie ta komedia. Do tego jest przycisk.
• To chyba nudna praca...
- Skądże! Muszę powiedzieć, że pociąg wjedzie, wjechał, stoi, jest gotowy do odjazdu, odjedzie, skończył bieg. Przeprosić za opóźnienie. I tak 12 godzin.
• Ze ściągawki?
- Z głowy. Ale mam książkę.
• Myli się pani?
- Nie ma ludzi nieomylnych. Wtedy przepraszam.
• Ktoś chciał pozdrowień przez megafon?
- Raz. Dawno. Ale w sobotę każdy będzie mógł przemówić przez megafon.
• A ten wielki stół z przyciskami?
- To pragotron. Do tablic z odjazdami. Każdy pociąg ma taką kartę z dziurkami. Wkładam ją w maszynę i na tablicy jest co trzeba. Tylko na pierwszym peronie steruje tym komputer.
• Mnóstwo roboty?
- To pan mówił, że to nudna praca. Wolę ją od telefonicznej informacji. Przepraszam, muszę zapowiedzieć Dęblin.

Waldemar Drozd, kierownik pociągu

• Po co w pociągu kierownik?
- W każdej firmie jest kierownik.
• Maszynista nie wystarczy?
- Ktoś musi pilnować wagonów. Kierownik decyduje o wszystkim. O odjeździe z peronu. Dzieli pracę między konduktorów. Rozwiązuje konflikty. Sprzedaje bilety.
• A jak chcę trochę pospieszyć pociąg, to też do kierownika?
- Muszę trzymać się rozkładu.
• A jeśli przesiadam się na inny pociąg i zależy mi na tym, żeby na mnie poczekał?
- Jeśli ktoś mnie o to poprosi, muszę przekazać to dyspozytorowi odcinkowemu. To od niego zależy, czy tamten pociąg poczeka.
• Dużo taki kierownik jeździ?
- Parę razy równik objechałem. Miesięcznie pokonuję 2 tysiące kilometrów.
• To pana już chyba nic nie dziwi.
- Raczej nie. Choć był ostatnio pasażer, który jechał pierwszy raz. I nie wiedział, gdzie jest toaleta.
• Poród pan odbierał?
- Nie. Ale raz zatrzymałem pociąg przy wiejskim przejeździe przez tory, żeby karetka mogła zabrać rodzącą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!