sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Pod Galą będzie tor kartingowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2009, 19:52
Autor: Paweł Puzio

Siedem zakrętów na 300-metrowym torze plus kilkunastokonny karting - to brzmi jak wyzwanie. Po kilku latach przerwy w Lublinie będzie kryty tor kartingowy.

Tor reaktywuje Hubert Maj z Szymonem Jasińskim. Obaj, jak twierdzą, mają benzynę we krwi. - Na pomysł wpadliśmy przypadkiem. Pojechaliśmy na tor kartingowy przy Zemborzyckiej, trochę pojeździć. Tak się złożyło, że Andrzej Szczepanik w tym samym czasie testował nowe karty dla synów. Zaczęliśmy rozmawiać - opowiada Szymon Jasiński. - Andrzej Szczepanik zaraził nas ideą, bo sam wcześniej prowadził tory kartingowy na Elizówce i przy ul. Pancerniaków- dodaje Hubert Maj. - Poza tym, w Lublinie nie było i nie ma miejsca, gdzie mogliby się wyżyć sympatycy samochodów - dodaje Jasiński.

Maj z Jasińskim założyli spółkę Kartmax, która firmuje przedsięwzięcie. - Łatwy dojazd, dużo miejsc parkingowych, środek miasta i dobra nawierzchnia, to zdecydowało, że wybraliśmy parking pod Galerią GALA Dom i Wnętrze - dodaje Hubert Maj.

Nad stroną techniczną i bezpieczeństwem zawodników czuwa Andrzej Szczepanik.
- Tor ma 300 metrów długości, 7 zakrętów, w tym dwa nawroty. Bezpieczeństwo zapewniają stosy starych opon, które wyłapują zawodników, jeśli pojadą trochę za szybko - mówi Andrzej Szczepanik. Przy torze powstaje centrum elektronicznego pomiaru czasu, będzie barek kawowy oraz trybuna dla kibiców.

Emocje mają zapewnić kartingi. - Na początek będzie to 6 pojazdów z silnikami o pojemności 200 centymetrów sześciennych. Za miesiąc, dwa stajnia Kartmaksu wzbogaci się o mocniejsze maszyny, "dwustusiedemdziesiątki” - dodaje Szymon Jasiński.

Kart jest prosty w obsłudze. Ma tylko hamulce i gaz. Na najdłuższej prostej nowego lubelskiego toru może osiągnąć 40-50 km/h. Sesje dla zawodników będą trwały po 10 minut, koszt jednej to, jak określają wstępnie właściciele, 25 złotych. - To wystarczy, by porządnie zmęczyć się na torze - dodaje Jasiński. - Jazda kartem wymaga kondycji - dodaje.

- Na pewno wprowadzimy zniżki dla uczniów i studentów. Myślimy także o "szczęśliwym dniu”, w którym ceny znacznie zjadą w dół - dodaje Hubert Maj.
W planach spółka Kartmax ma szybkie uruchomienie lubelskiej ligi kartingu, w dwóch kategoriach - do 16 lat i powyżej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kobi
SSS
tomek Lu
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kobi
Kobi (5 lutego 2009 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ceny są przystępne, jak chcecie narzekać na ceny to najpierw sprawdzcie jak wywindowane sa ceny na innych torach, a dopiero puźniej narzekajcie
Rozwiń
SSS
SSS (5 lutego 2009 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety ale przesadzili z tą ceną, jeżeli zaczną na takim pułapie cenowym to łatwo przewidzieć jak się to skończy, Pozatym na ich stronie są fotki toru który jest na kostce betonowej , to nie jest najlepsze podłoże do jazdy .
Rozwiń
tomek Lu
tomek Lu (31 stycznia 2009 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cena jest ok no chyba ze wozki nie warte tej ceny ale jak nowe to spoko
Rozwiń
ja
ja (27 stycznia 2009 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już czwarty tor kartingowy w lublinie z kolei. Jak widać ceny są równie nieatrakcyjne jak u poprzedników, więc nie wróżę mu długiej kariery.
Rozwiń
mariusz
mariusz (27 stycznia 2009 o 02:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no niby fajnie ale cena 25 zl za 10 min to raczej zniecheca to takiej zabawy zanim sie czlowiek wczuje w maszyne to juz bedzie musial z niej wysiadac pomysl super ale cena stanowczo na NIE
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!