piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Podbijemy świat razem z Japończykami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2008, 18:23

Lubelscy naukowcy będą prowadzili wspólne badania naukowe ze specjalistami z Japonii.

Zajmą się m.in. laserami, nanotechnologią i technologiami plazmowymi. W tych ostatnich lublinianie już mają sukcesy.

Nasi badacze, pod kierunkiem prof. Henryki Stryczewskiej, pracują się zastosowaniem plazmy w ochronie środowiska. - Większości ludzi plazma kojarzy się z telewizorami, gdzie dzięki wyładowaniom energetycznym uzyskujemy wspaniały obraz - mówi prof. Stryczewska, na co dzień dyrektor Instytutu Podstaw Elektrotechniki i Elektrotechnologii PL.
- Ale wyładowania można też wykorzystać do oczyszczania i sterylizacji gleby, np. w szklarniach - wyjaśnia. - Na całym świecie robi się to chemicznie, co może mieć negatywne skutki dla środowiska naturalnego. My proponujemy alternatywne rozwiązanie: technologie plazmowe, opierające się na wyładowaniach. Tu skutki uboczne są znikome.
Japończykom na tyle spodobały się propozycje lubelskich badaczy, że postanowili nawiązać z nimi stałą współpracę. Przygotowania trwały od czterech lat. W 2003 i 2004 r. prof. Stryczewska odwiedziła Uniwersytet Sojo w Kumamoto. Kilka miesięcy później japońska delegacja przyjechała do Lublina. A w połowie zeszłego roku przedstawiciele obu uczelni uzgodnili szczegóły umowy. Porozumienie właśnie zostało podpisane.
- Umowa będzie obowiązywała przez pięć lat, ale znalazł się w niej zapis o możliwości automatycznego przedłużenia - tłumaczy Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej. - Porozumienie przewiduje m.in.: wymianę kadry naukowo-dydaktycznej i studentów, dzielenie się wynikami prac naukowych, organizację wspólnych seminariów i sympozjów oraz współpracę w dziedzinie technologii plazmowych, laserowych i nanotechnologii.
Dzięki temu lubelscy badacze będą mogli korzystać z super-nowoczesnych japońskich pracowni. - Mamy pewne pomysły, ale skupiamy się głównie na analizowaniu ich pod kątem teoretycznym - mówi prof. Stryczewska. - Wyposażenie laboratoriów w sprzęt, który pozwoliłby na doświadczalne sprawdzenie tego i przełożenie na praktykę jest szalenie drogie. A nasza uczelnia nie może sobie pozwolić na sprzęt, który Japończycy już mają. Teraz nasi naukowcy też będą mieli do niego dostęp
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Madzia
ac
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Madzia
Madzia (10 stycznia 2008 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Ciociu:) To mądra i sympatyczna kobieta, która własną cieżką pracą osiągnęła sukces:)
Rozwiń
ac
ac (10 stycznia 2008 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I pomyśleć, że Pani Profesor Stryczewska kończyła Staszica a potem Politechnikę Lubelską. Tak więc widać, że ludzie mądrzy mogą także coś zrobić dobrego tutaj na miejscu, nie wyjeżdżając do Warszawy czy zagranicę. Brawo piękna kobieto !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!