czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pogrzeb bez mszy. Ksiądz: "Nikt nie przyszedł do kancelarii"

Dodano: 16 lutego 2012, 17:21

Kościół przypomina, że odprawienie mszy przed pogrzebem trzeba ustalać z wyprzedzeniem. (Jacek Świer
Kościół przypomina, że odprawienie mszy przed pogrzebem trzeba ustalać z wyprzedzeniem. (Jacek Świer

Mimo próśb ksiądz kategorycznie odmówił przeprowadzenia pełnej ceremonii pogrzebu – twierdzi pan Roman, który 5 stycznia żegnał swojego kolegę. Dlaczego? Proboszcz parafii tłumaczy, że nikt tego z księdzem nie uzgodnił.

Pogrzeb był finansowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Zmarły nie miał rodziny, która mogłaby zapłacić za pochówek. Miał za to przyjaciół, którzy przyszli do cmentarnej i liczyli na dostojną ceremonię. Bardzo się rozczarowali.

– Został potraktowany jak kloszard – mówi pan Roman, kolega zmarłego. – Chowano go w trumnie ze zbitych, zabejcowanych desek. Wniesiono do kaplicy, ale ksiądz nie odprawił mszy. Tylko pokadził i pokropił wodą święconą.

– Zapytałem księdza, czy nie mógłby odprawić mszy. Powiedział, że nie i że nawet nie wie, jak nazywa się zmarły. Powiedział, że nikt u niego w tej sprawie nie był, a teraz się spieszy, bo ma umówione wizyty "po kolędzie” – relacjonuje pan Roman.

Oburzony mężczyzna napisał w tej sprawie list do proboszcza parafii archikatedralnej, na terenie której mieszkał zmarły. Nam proboszcz odpowiedział, że odprawienie mszy przed pogrzebem trzeba ustalać z wyprzedzeniem. – Do kancelarii parafialnej powinien był przyjść ktoś, kto zaświadczy, że zmarły był ochrzczony. Najlepiej z rodziny – tłumaczy ks. Adam Lewandowski, proboszcz parafii archikatedralnej.

I dodaje, że w przypadku samotnych można uwierzyć przyjaciołom. Ale podkreśla, że nie wolno chować po katolicku niewierzących albo innego wyznania.

Pan Roman przed pogrzebem robił, co mógł, żeby zadbać o godny pochówek kolegi. – W Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych, któremu MOPR zleca organizację takich pogrzebów, powiedzieli mi, że ksiądz będzie z katedry. A jedyne, co ja muszę zrobić, to zapłacić 140 zł za usługę liturgiczną. Chodziło o niesienie krzyża przed trumną, pomoc kościelnego podczas mszy i pracę organisty – mówi pan Roman.

Według niego, księża z parafii mieli podstawy, żeby odprawić mszę na pogrzebie. – Zmarły był ochrzczony, przyjmował komunię i księdza po kolędzie. Mieszkał tutaj od 20 lat. Ale gdyby ktoś mi powiedział, że mam na przykład dostarczyć akt chrztu, to pojechałbym do jego rodzinnej parafii i bym to zrobił – mówi pan Roman.

Proboszcz Lewandowski twierdzi jednak, że takich danych w parafialnej kartotece nie było. – Na podstawie aktu zgonu mieliśmy informacje, że zmarły pochodzi z parafii Brzostówka. Nie mieliśmy informacji o jego wyznaniu, ani o sakramentach.

Przyjaciel zmarłego nie ma wątpliwości, że msza nie odbyła się z zupełnie innego powodu. Napisał o tym wprost w liście do proboszcza: "…księdzu najwidoczniej chodziło o dodatkowe pieniądze od rodziny”.

Tymczasem MOPR nie płaci księżom za udział w pochówku. Zwraca się do nich jedynie z grzecznościową prośbą za pośrednictwem PUK.
Czytaj więcej o:
Kuba
ADAM
Czekista
(177) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kuba
Kuba (6 marca 2014 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak zwykle "mądry Polak po szkodzie, a jaki...". A ja jakiś czas temu byłem na pogrzebie, po którym część ludzi podeszła do księdza oburzona, że ten człowiek miał pogrzeb katolicki. Ale wcześniej nikt z nich nie zechciał powiedzieć, że rodzina oszukała proboszcza. A widzieli klepsydrę, że Msza św. ma być.

Kościół ma prawo stawiać warunki. To tak samo, jak owo zdziwienie, że trumna była jedna z najgorszych. A gdzie byli koledzy, żeby chociaż o to zadbać????

Myślę, że po prostu potrzeba nam z jednej strony więcej wyrozumiałości wobec zasad, a z drugiej wcześniejszego przemyślenia, co trzeba i co powinniśmy zrobić.

Rozwiń
ADAM
ADAM (23 lutego 2014 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co łaska ksiedzu az nie moge uwierzyc ze takie parafie istnieja ale zalezy to od ksiedza. W Turobinie jest stała stawka za slub trzeba zapłacic około 1 tysiac (ksiadz+koscielny+organista) i nie ma negocjacji

ZA POGRZEB CO LASKA-900 ZŁ DL KSIĘDZA PLUS ORGANISTA 200 I KOŚCIELNY 600

Rozwiń
Czekista
Czekista (5 stycznia 2014 o 22:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ksiądz nie dostał kasy, więc pogrzebu katolickiego nie może być. A jakie to ma znaczenie dla umrzyka? Czy od tego zależy, czy trafi do nieba, czy do piekla?

Rozwiń
BONT
BONT (9 listopada 2013 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Masz rację. Gdybyś napisał, że nie byłeś chrzczony - zrozumiałbym.
Ale skoro jest inaczej to Twoja wola.
Żyjesz jak dzikus i jak dzikusa każesz się pochować. Twój wybór.
W końcu mamy demokrację :-)

Takich "dzikusów" jest naŚwiecie większość - czyżby ich też Pan Bóg stworzył i zaakceptował tą "dzikość"

Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2012 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='RRRRRRRRRRRRR' timestamp='1329648797' post='599127']
Tu w artykule nie chodzi o przekrzykiwaniu się i oczernianiu kościoła czy kogoś innego, ale zwrócenie uwagi na skandaliczne zachowanie księdza, brak informacji ze strony MOPR-U i PUK-u o konieczności udania się do kancelarii parafialnej. Wszak te instytucje nie organizowały pogrzebu tego typu po raz pierwszy.
Ksiądz, który pokadził i pokropił trumnę mógł wrócić i odprawić pogrzeb, a to ze nie było to uzgodnione dzień wcześniej, tłumaczyli by się urzędnicy. Na marginesie chcę napisać, że ceremonia pochówku bez meldunku ( bezdomny) może być uzgadniana między księdzem a firmą pogrzebową, gdyż gdy modlono się bez księdza (rożaniec) pracownicy PUK otwierali kaplicę aby zabrać trumnę.
[/quote]

Skandaliczne głupie to są twoje wypociny. Widać, że nigdy nie zajmowałeś się pogrzebem. Firma pogrzebowa załatwi ci wszystko, co trzeba z wyjątkiem księdza, popa, rabina, mułły itd. To należy do obowiązku rodziny, czy tego co pogrzeb, że tak powiem, organizuje. To ów organizator powinien, a nawet musi udać się gdzie trzeba i załatwić co trzeba. Każde wyznanie religijne - kościół tez ma swoje wewnętrzne procedury, które przestrzega. Np. żaden rabin nie pójdzie na pogrzeb, zanim nie upewni się, że zmarły rzeczywiście był religii mojżeszowej.i życzył sobie tego. Ale przecież nie o to chodzi - chodzi o to by dowalić "czrnym". I dlatego leci taka chamówa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (177)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!