niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

 (Jacek Mirosław)
(Jacek Mirosław)

Lubelską szopkę wybudowano już po raz trzeci. Podobnie jak
w ubiegłym roku w stajence znalazły się przywieziona z Włoch figurka Dzieciątka Jezus oraz postacie Matki Bożej i Józefa. Zamieszkały w niej również Bobik, Robik i inne zwierzęta. W tym roku szopkę wybudowano także w Chełmie.

Do Lublina na plac Łokietka przed Ratuszem, szopka przyjechała w kilku wojskowych ciężarówkach. Jeszcze tego samego dnia na placu wyrósł płot. Od tamtej chwili niemal do samej Wigilii typowym ulicznym dźwiękom towarzyszyły odgłosy pił, siekier i młotków.
- Narzuciliśmy nieliche tempo, a pogoda nie zawsze dopisywała. Nie-łatwo jest pracować na mrozie i silnym wietrze. Na postawienie stajenki mieliśmy 12 dni - mówi Waldemar Cieniuch, cieśla.
A przecież los szopki niemal do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania. - Brakowało nam elementów do jej wykończenia, a zakup trochę się przeciągał - mówi Tomasz Bojarski z fundacji "Godne Życie”. - Większość z dokupionych części to elementy nośne - słupy i część krokwi.
Materiał do budowy kupiono w Nadleśnictwie Świdnik. W ubiegłym roku i dwa lata temu drewno na szopkę pochodziło z innego źródła. Podarowali je leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
Stajenka przed Ratuszem ma miała 240 mkw. powierzchni. Do jej budowy zużyto blisko 80 m sześciennych drewna i prawie 8 ton specjalnego gatunku słomy na pokrycie dachu. Wyposażeniem wnętrza i kosmetycznymi poprawkami zajęli się pracownicy Muzeum Wsi Lubelskiej. Pierwsze kolędy zabrzmią po wigilijnej pasterce.
- Tak jak w ubiegłym roku, w stajence znalazła się przywieziona z Włoch figurka Dzieciątka Jezus - mówi Małgorzata Szatkowska, główny specjalista ds. promocji miasta. - Wykonaniem figur Matki Bożej oraz Józefa zajęła się pracownia plastyczna przy Teatrze im. Juliusza Osterwy.
W Chełmie cieśle z Nowego Sącza, którzy na placu Niepodległości budowali bożonarodzeniową szopkę, tuż po północy w sobotę zakończyli wszystkie prace i wyjechali w rodzinne strony. Ich miejsce zajęli strażacy i żołnierze.
- Szopka jest już gotowa - mówi jeden ze strażaków. - My zajęliśmy się pracami kosmetycznymi.
W sobotę rano montowane były drabinki i paśniki dla zwierząt. Trwały próby sprawdzające funkcjonowanie instalacji oświetleniowej i grzewczej. Po południu rozpoczęło się zwożenie rekwizytów.
- Pracowaliśmy również w niedzielę - mówi Kazimierz Stocki, starosta chełmski, jeden z członków komitetu organizacyjnego. - Tu trzeba było dołożyć trochę słomy, a tam poprawić oświetlenie. Sprawdzić warunki panujące w obórce, tak żeby zwierzęta czuły się w niej jak najlepiej.
Podobnie jak w Lublinie dzisiaj po południu, do chełmskiej stajenki wprowadzą się kozy, owieczki, kucyki i osiołek. Wraz ze Świętą Rodziną, trzema królami i pastuchami będą oczekiwać pojawienia się Dzieciątka Jezus. Figurka, która przyjechała do Chełma wprost z Betlejem, po pasterce w bazylice NNMP, w asyście księży i wojska przyniesiona zostanie do żłobka. W chwilę potem odbędzie się pierwsze kolędowanie.
- Każdy kto zechce będzie mógł wejść do środka - mówi Zbigniew Piebiak, odpowiedzialny za ciepło i ogrzewanie. Ja zadbam o to, by ani zwierzętom, ani ludziom nie było zimno.
Szopkę będzie można oglądać do 6 stycznia. Każdego dnia odwiedzać ją będą kolędnicy. Już w środę, drugiego dnia świąt, zagości tu zespół Vox. Oprócz koncertów kolęd i pastorałek będą również wystawiane jasełka.
Mieszkańcy obu miast pożegnają szopki w święto Trzech Króli. Wtedy też w Chełmie prowadzona będzie zbiórka na rzecz lubelskiego Caritas, które od lat koordynuje archidiecezjalną akcję Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!