środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Policja sprawdza, kto odpowiada za pożar targowiska (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 sierpnia 2009, 14:25
Autor: DOMINIK SMAGA

Pożar strawił większość drewnianych straganów osiedlowego targowiska przy ul. Braci Wieniawskich. Strażacy mówią, że najprawdopodobniej ktoś celowo je podpalił. Kupcy są w rozpaczy, klienci w szoku. – Tu kręcili się różni ludzie – mówią mieszkańcy osiedla.

Pożar wybuchł w niedzielę tuż przed godz. 23. – Byłem akurat koło baru, przy "Kurczaku z rożna”. Płomienie były wielkie, wszystko się momentalnie zajęło ogniem – opowiada pan Jan, mieszkaniec Czechowa. – Przybiegłem, sprawdzić czy komuś nie trzeba było pomóc, ale w pobliżu nie było nikogo. Nic nie mogłem zrobić, bo niby co? Skoczyć w ogień i się spalić?

Żywioł strawił większą część drewnianych straganów. – Spłonęło około dwie trzecie stoisk – informuje Michał Badach z lubelskiej straży pożarnej.

Najbardziej ucierpiały budki znajdujące się bliżej Aldika i delikatesów Savannah. – Stragan stawialiśmy pięć lat temu, kosztował jakieś 14 tys. złotych. Doszczętnie się spalił – przyznaje Tomasz Lachowicz, który w poniedziałek musiał handlować wprost z chodnika. – Teraz będzie trzeba jakoś to wszystko powolutku odbudować, jeżeli się okaże, że to w ogóle możliwe.

– O wszystkim dowiedziałam się po godzinie 12 w nocy – mówi Krystyna Janiuk, jedna z handlujących. – Miałam szczęście, moje stoisko się nie spaliło, tylko prądu nie ma. Tam z tyłu kawałek dachu i okno już nam robotnicy wymieniają. Inni mieli pecha. Drewno lakierowane, to poszło z dymem.

Zdaniem strażaków wszystko wskazuje na to, że przyczyną pożaru było podpalenie. – W przypadku zaprószenia pożar rozwija się o wiele wolniej. A paliło się bardzo szybko. To nie była jeszcze ta godzina, żeby przez kilkadziesiąt minut nikt nie zauważył, że się pali – tłumaczy Badach. – Zwarcie też jest mało prawdopodobne, bo pożar zaczął się w tej części, gdzie do budek doprowadzone jest napięcie zaledwie 24 V.



To nie pierwszy pożar w tym miejscu. – Cztery lata temu sama zgłaszałam pożar. Ktoś wlał łatwopalną ciecz do jakiegoś pojemnika – wspomina Grażyna Postawska. – Tamten pożar był mały, udało się go ugasić – dodaje Adam Postawski, mąż pani Grażyny. Oboje są stałymi klientami. – To porządny targ, może na Ruskiej jest taniej, ale tu jest przyzwoicie, zaczyna się cywilizować – dodają.

Mieszkańcy twierdzą, że okolice targu do najbezpieczniejszych nie należą. – W dzień jest spokojnie, ale w nocy siedzą tu całe grupy młodzieży tak po 16-17 lat – mówi pani Danuta, mieszkanka Czechowa. – Człowiek nawet się nie może odezwać, żeby się im nie narazić. Sprawę pożaru bada policja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
InterNauta
Annonim
kinol
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

InterNauta
InterNauta (24 sierpnia 2009 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Annonim napisał:
Monitoring oczywiście powinien udostępniać podgląd w internecie.

W Wielkiej Brytfance czy USA to i owszem ale w PRL bis -zapomnij!!!
Jeszcze nie daj Panie Boze bys zobaczyl kto, gdzie i z kim sie prowadza po Lublinie
Pamietam jak w WB policja zlapala zlodziei dzieki informacji z drugiego konca swiata od internauty wlasnie...
Rozwiń
Annonim
Annonim (24 sierpnia 2009 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kinol napisał:
Kolejny argument za tym, żeby był monitoring. Ludzie giną, stragany się palą, do tego doliczyć rozboje, jakich wcale nie mało i Bóg wie co jeszcze. A potem oczywiście nikt nic nie widział, nikt nic nie wie, a winnego nie ma. "Brawa" dla miasta.

Monitoring oczywiście powinien udostępniać podgląd w internecie.
Rozwiń
kinol
kinol (24 sierpnia 2009 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny argument za tym, żeby był monitoring. Ludzie giną, stragany się palą, do tego doliczyć rozboje, jakich wcale nie mało i Bóg wie co jeszcze. A potem oczywiście nikt nic nie widział, nikt nic nie wie, a winnego nie ma. "Brawa" dla miasta.
Rozwiń
mały
mały (24 sierpnia 2009 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Janek, do wywiadu ty sie nie nadajesz chyba że u siebie w domu w namiocie pod wierzbą.
Rozwiń
power
power (24 sierpnia 2009 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łaaaaaaaaa hahahhaha Janek udzielał wywiadu!!! łahahaha może to on sam podpalił dziwne że nie wymował
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!