poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Policja wie, kim jest mężczyzna znaleziony w Bystrzycy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2009, 13:45

Policja ustaliła tożsamość mężczyzny, którego ciało wyłowiono z Bystrzycy, w rejonie ulicy Romera. Zwłoki zablokowały rów melioracyjnym odprowadzającym wodę z ogródków działkowych.

- To 58-letni Zbigniew M., mieszkaniec os. Nałkowskich w Lublinie - mówi Renata Laszczka-Rusek, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Dzisiaj przed południem, pracownik zajmujący się oczyszczaniem tego terenu postanowił sprawdzić dlaczego woda przestała odpływać do Bystrzycy. Przy przepuście zauważył dywan.

Okazało się, że w dywanie zawinięte były zwłoki człowieka. Mężczyzna natychmiast zawiadomił policję.

W wydobyciu zwłok z wody pomagali strażacy. Dywan został rozwinięty już w obecności prokuratora. Denat był owinięty workiem. Miał skrępowane nogi.

Strażacy położyli ciało na ścieżce rowerowej. Tam biegły z zakładu medycyny sądowej dokonał wstępnych oględzin.

- To mężczyzna prawdopodobnie w wieku od 40 do 60 lat - poinformowała Renata Laszczka-Rusek, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Nie miał widocznych poważnych obrażeń.

Przy zwłokach nie było też dokumentów. W wodzie były co najmniej kilka dni.

Dokładne przyczyny zgonu i czas przebywania w wodzie ustali dopiero sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona w najbliższych dniach. Biegli odpowiedzą też na pytanie czy mężczyzna został do wody wrzucony żywy.

Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku zabójstwa. Wszystko wskazuje na to, że wrzucając ciało do wody, ktoś chciał zatrzeć ślady po zabójstwie. Zwłoki najpierw mogły płynąć nurtem, potem zablokowały je gałęzie.

Po południu nurkowie jeszcze raz przeszukali teren w pobliżu znalezienia zwłok. Szukali fragmentów odzieży bądź narzędzia zbrodni. Niczego podejrzanego nie znaleźli. Funkcjonariusze przeczesali też okoliczne zarośla.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Cepan
zibi
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2009 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się składa, że denatem jest/był - już teraz świętej pamięci - sąsiad. To znany na naszym osiedlu alkoholik, żeby nie powiedzieć "pijaczek". Zapewne zadłużył się u kogoś i przekroczył termin spłaty, bo wszystko co miał już przepił, a że nie pracował, tylko miał drobną ręcinę, którą systematycznie przepijał, to zapewne wierzyciele już stracili cierpliwość. Ale to także tylko moje domysły Inną hipotezę podsuneli mi znajomi - uważają, że imprezka na melinie poszła całkiem nie tak i znajomi "od kieliszka" denata chcieli w ten sposób posprzątać.
Różne wersje krążą po dzielnicy...
Rozwiń
Cepan
Cepan (26 czerwca 2009 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zibi napisał:
POLICJA WIE KIM BYŁ DENAT (tu podane personalia) dalej-"MĘŻCZYZNA W WIEKU 40-60 LAT"
UWAGA;PANIE PISMAK,KONKRETY A NIE WYŁĄCZNIE SENSACJA BO Z TEGO ROZTARGNIENIA KIEDYŚ PRZYSZCZYPNIESZ SOBIE JAJKA A DO CHIRURGA POLECISZ Z KCIUKIEM.


deb***u, kretynie, matole!

Artykuly nie musze byc pisane zachowujac chronologie wydarzen. Najpierw pojawilo sie podsumowanie, w ktorym policja zidentyfikowala czlowieka, a pozniej opis jak do tego doszlo, gdzie po wyciagnieciu zwlok (a przed zidentyfikowaniem), biegly ustalil na oko wiek. Zibi na ksiezyc!


Marcepan
Rozwiń
zibi
zibi (26 czerwca 2009 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POLICJA WIE KIM BYŁ DENAT (tu podane personalia) dalej-"MĘŻCZYZNA W WIEKU 40-60 LAT"
UWAGA;PANIE PISMAK,KONKRETY A NIE WYŁĄCZNIE SENSACJA BO Z TEGO ROZTARGNIENIA KIEDYŚ PRZYSZCZYPNIESZ SOBIE JAJKA A DO CHIRURGA POLECISZ Z KCIUKIEM.
Rozwiń
~Ania~
~Ania~ (25 czerwca 2009 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakiego studenta?? M.Wojciechowskiego już dawno pochowali.
Rozwiń
nick
nick (25 czerwca 2009 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no nareszcie znaleźli zwłoki tego studenta. mówiłem żeby szukali w bystrzycy i miałem rację.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!