czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Policjanci uczyli strażników miejskich walczyć pałkami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2013, 16:56
Autor: (er)

W szkoleniu wzięło udział ponad 100 funkcjonariuszy (KWP Lublin)
W szkoleniu wzięło udział ponad 100 funkcjonariuszy (KWP Lublin)

Policjanci uczyli strażników miejskich z Lublina jak posługiwać się pałką. W szkoleniu wzięło udział ponad 100 funkcjonariuszy.

Instruktorzy z KWP, podkomisarz Marcin Turos i starszy sierżant Marek Zając, uczyli strażników jak obezwładniać agresywne osoby, pokonywać pałką typu "Tonfa” ich opór bądź odpierać czynną napaść.

- Celem ćwiczeń było udoskonalanie umiejętności zachowania się funkcjonariuszy w sytuacjach związanych z oddziaływaniem czynników stresogennych – mówi Krzysztof Martirosjan z zespołu prasowego KWP w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
yoyoyoyoy
ania
kalko
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

yoyoyoyoy
yoyoyoyoy (6 marca 2013 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jam jest gruby i wszystko wiem
Rozwiń
ania
ania (5 marca 2013 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy COŚ wisi w powietrzu,komucho-konfidenci szykują się do gorącej wiosny ???
Rozwiń
kalko
kalko (5 marca 2013 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten turos to ma pałkę niewyżytą - żony kolegom podbiera i tu jeszcze wali. Pozdrawiam wszystkich rogaczy - uważajcie na czapki.....
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (4 marca 2013 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ha ha, Gazeta Lublin 16.05.06:

""WIADOMOŚCI: Złodziejski atak na Japończyków
LUBLIN PRZEZ PÓŁ GODZINY NIE MOGLI SIĘ DODZWONIĆ DO POLICJI
Banda wyrostków zaatakowała na Starym Mieście wycieczkę z Japonii. Jeden z
turystów stracił aparat fotograficzny wart 1000 euro. Zanim przyjechał
policyjny patrol, minęło pół godziny.

– Turyści byli przerażeni zuchwałością bandziorów i zdziwieni organizacją
naszych służb. Najpierw nie mogliśmy w ogóle dodzwonić się na policję. Kiedy
próbowałam szukać pomocy w Straży Miejskiej, usłyszałam, że jest tylko jeden
patrol, który nie może przyjechać, bo ratuje gdzieś zaplątanego koziołka
. Było
mi bardzo wstyd – opowiada przewodniczka, która oprowadzała cudzoziemców po
mieście"

No to się nauczyli już odplątywać koziołki. Teraz będą uczyć się jak machać pałką.
Rozwiń
paweł
paweł (4 marca 2013 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten PO LEWEJ, to chyba może zaatakowć tylko brzuchem....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!