czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Policjant z bandytami napadli na dom. Z piłą łańcuchową w ręku

Dodano: 12 listopada 2010, 17:58
Autor: er

Napastnicy wtargnęli nocą do domu mężczyzny, którego podejrzewali o kradzież motocykla. Na ich czele stał… pijany policjant z Lublina.

Znamy już szczegóły bandyckiej napaści. Policjant wraz z kompanem zjawili się w przed domem w gminie Markuszów w czwartek o godzinie trzeciej nad ranem. Wdali się w awanturę z mieszkającymi tam braćmi. Jednego z nich podejrzewali o kradzież motocykla. Bracia wypchnęli ich z domu.

Napastnicy pojechali autem po posiłki. Spotkali trzech znajomych, którzy właśnie wracali z dyskoteki. Razem wrócili pod dom braci. Kompan policjanta chwycił za piłę mechaniczną. Należała do braci. Ciął nią drzwi aż wypadły z zawiasów. Wybił też szyby w oknach. Policjant rzucił kamieniem w okno.

Bracia wezwali policję. To spłoszyło napastników. Policjanci usłyszeli od napadniętych, jakim samochodem odjechali mężczyźni i zarządzili obławę.

Patrol z Kurowa zatrzymał auto. W środku było pięciu młodych mężczyzn. Najstarszy miał 25 lat, najmłodszy – 17. Od kierowcy było czuć alkohol. Alkomat pokazał, że ma on blisko promil alkoholu w organizmie.

– Kierującym okazał się 25-letni funkcjonariusz z Komisariatu III Policji w Lublinie – mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Komendant miejski policji w Lublinie zdecydował już o wydaleniu funkcjonariusza ze służby.

Policjant i jego kompan usłyszeli zarzut wymuszania przemocą motocykla, kradzieży piły i zniszczenia mienia. Zarzut udziału w wymuszeniu usłyszeli też ich dwaj znajomi, choć ich rola w zajściach była znacznie mniejsza.

– Podejrzani zostali oddani pod dozór policji, mają też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi – mówi Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.


Czytaj więcej o:
gość
?????????
Gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (15 listopada 2010 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda tego (policjanta )
jak się pije to później się nie myśli, a teraz ma tego rezultat
Rozwiń
?????????
????????? (13 listopada 2010 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znam te rodzine i akurat to jest prawdziwa historia tylko troche uproszczona...
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2010 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1289651565' post='379434']
masz racje ze nic mi nie powie twoje nazwisko
nie ten szczebel
ja nie mam znajomych co zamiataja ulice i zbieraja zlom
[/quote]

Nie wiem skąd w Tobie tyle agresji, napisałem to co wszyscy wiedzą w tej firmie jak jest, a ty się starasz swoją bezradnością obrazić mnie. Rozumiem, że moja wypowiedź tak Cię oburzyła, ale cóż, piszę jak jest naprawdę, to że jeden kryje drugiego niby to kolegę z pracy doprowadza własnie to narodzin takiej patologii. Widzę, że jedyną Twoją argumentacją jest agresja i obrażanie innych, przykro mi bardzo, że nie potrafisz przedstawić swojej argumentacji w inny sposób.
Rozwiń
gość
gość (13 listopada 2010 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1289650346' post='379422']
Na szczęście w życiu mi się ułożyło i nie muszę pracować z takimi ludźmi, a dla Ciebie moje imię i nazwisko nic Ci nie powie, nie ten szczebel. Mam taką nadzieję, że przyjdzie wkońcu taki czas, że się za wszystkich pijaczków i obiboków wezmą. Pozdrawiam.
[/quote]
masz racje ze nic mi nie powie twoje nazwisko
nie ten szczebel
ja nie mam znajomych co zamiataja ulice i zbieraja zlom
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2010 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='fanki' timestamp='1289648170' post='379401']
może się podpiszesz policjanciku, co nie masz odwagi, a zapomniałem na ulicy też masz pełne gacie a w SPPP pewnie życia nie miałeś
[/quote]

Na szczęście w życiu mi się ułożyło i nie muszę pracować z takimi ludźmi, a dla Ciebie moje imię i nazwisko nic Ci nie powie, nie ten szczebel. Mam taką nadzieję, że przyjdzie wkońcu taki czas, że się za wszystkich pijaczków i obiboków wezmą. Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!