piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Północna: Darmowy prysznic przy myjni

Dodano: 28 maja 2012, 17:26

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

Gdy wieje wiatr, kropelki wody z myjni samochodowej przy ul. Północnej dolatują do chodnika. – Piesi skazani są na przechodzenie przez mgłę wody i chemikaliów – mówi nasz Czytelnik. Ale według właściciela myjni to tylko "zwiększona wilgotność” powietrza.

Bezdotykowa myjnia samochodowa znajduje się między ul. Północną a al. Solidarności. Kierowcy sięgają po myjki i sami czyszczą swoje auta w wyznaczonych do tego miejscach. Samochody są osłonięte jedynie po bokach, a teren myjni od chodnika dla pieszych oddziela wąski trawnik.

– Problem ten jest szczególnie uciążliwy, gdy wiatr wieje od strony południowej – napisał do nas pan Tomasz, nasz czytelnik. – Sądziłem, że z biegiem czasu zostaną zamontowane jakieś ekrany albo osłony, zapobiegające przemieszczaniu się mgły, ale jak dotąd nie zastosowano żadnych zabezpieczeń.

Sprawdziliśmy sami. Chociaż chodnik wzdłuż ul. Północnej jest suchy, podmuchy wiatru niosą drobne kropelki.

Co na to właściciel myjni? – Nikt nam nie zgłaszał takiego problemu, nawet przy silnym wietrze – odpowiada (nie chciał się przedstawić). – Opary nawet nie dochodzą do krawężnika. Myślę, że to tylko poczucie zwiększonej wilgotności powietrza, ale nic poza tym. Gdyby unosiła się para wodna albo kropelki wody, to w końcu by opadały i na chodniku zostawałby mokry ślad.

Jak przyznaje, nie myśli o budowie ogrodzenia. – W projekcie budowlanym nikt nie wymagał od nas żadnej osłony – argumentuje.

Wszystko wskazuje na to, że ewentualne osłonienie chodnika zależy tylko od dobrej woli przedsiębiorcy, bo prawo tego nie wymaga. – Z tego, co mi wiadomo, żadne przepisy tego nie regulują – mówi Urszula Krakowiak z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin.
Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
pin
Łukasz
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (29 maja 2012 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie, no lepiej było, jak tam chaszcze były i "zatroskani mieszkańcy" mogli się przy tanim bełcie spotkać.
Teraz biedaczki muszą do wąwozu pomiędzy Oratoryjną a Organową drałować
Przecież to o pomstę do nieba woła, że ktoś tam mógł im myjnię otworzyć!

Ciekawe, czy "zatroskany czytelnik" nie jest przypadkiem pracownikiem pobliskiej stacji benzynowej. Często tam właśnie myłem samochód "na szczotkach" i zawsze w soboty i niedziele były kolejki. Ostatnio kolejek do tamtej myjni nie ma, co zapewne dla właściciela stacji i jej pracowników jest faktem daleko bardziej irytującym, niźli "mgła" z myjni bezdotykowej obok
Rozwiń
pin
pin (29 maja 2012 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
człowiek człowiekowi wilkiem a zombie zombie zombie
Rozwiń
Łukasz
Łukasz (29 maja 2012 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja tam jestem zadowolony, można tanio umyć samochod a ludzie to juz chyba nie mają co robić i stoją tam przed tą myjnią, czekają by krople spadly na ich twarz a poźniej lecą bo chcą zaistniec w mediach. Szukanie sensacji a niedlugo bedzie z kebaba wydobywają sie zapachy jedzenia i przez to bardziej chce jeść i tyje:D nie dobry kebab , coraz bardziej irytuje mnie takie społeczeństwo gdzie ludzie myślą jak tylko dokopać sąsiadowi. Kiedyś Polak z Niemcem nie mogli sie zrozumiec to wiadomo dlaczego a teraz Polak Polakowi wilkiem i myslenie jak mu tylko dokopac żeby sie nie udało, najlepiej to żeby tą myjnie zamkneli a pewnie ten co pisał nie ma samochodu i jest zazdrosny że on musi chodzic na piechote a ludzie mają ładne, czyste samochody.
Rozwiń
gość
gość (29 maja 2012 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozumiem jakby to było przez płot z przedszkolem czy placem zabaw, jednak tam jest zwykły chodnik, nawet jak ktoś chodzi bardzo wolno, wiałoby mocno i przy każdym stanowisku ktoś by mył samochód to szanse na zmoknięcie są znikome, a nawet jak ubrania przejdą delikatnie wilgocią to po 2-3 minutach tego teoretycznego silnego wiatru będą znów suche. Ale wyznawcom wełnianych beretów nie przetłumaczy . . .
Rozwiń
kolak patolik
kolak patolik (29 maja 2012 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właściciel myjni wypowiedział się z żelazną logiką. Rzeczywiście cały dzień myte są tam samochody i gdyby faktycznie woda dolatywala do chodnika, to po całym dniu byłby mokry.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!