środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Polsko-Ukraiński Uniwersytet Europejski: Studia, kierunki, kadra

Dodano: 25 lutego 2010, 19:10

4 tysiące studentów na 9 kierunkach, m.in. energetyce jądrowej i inżynierii chemicznej. Profesorowie z najlepszych uczelni zatrudniani na kontraktach. I prace magisterskie pisane na zamówienie rządów obu krajów.

To niektóre założenia Polsko-Ukraińskiego Uniwersytetu Europejskiego, które przedstawił wczoraj w Lublinie prof. Jan Pomorski, pełnomocnik polskiego Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego ds. powołania nowej uczelni.

– Po 10 latach zabiegów wydaje się, że sprawa jest przesądzona. Że ten uniwersytet powstanie – podkreśla prof. Pomorski. – Międzyrządowa umowa (powołująca uczelnię – red.) została przygotowana. Popierają ją środowiska polityczne w Polsce i na Ukrainie. Popiera także Parlament Europejski i jego przewodniczący Jerzy Buzek.

Dokument ma zostać podpisany wiosną przez premierów obu krajów. Polskie Ministerstwo Nauki i ukraiński Gabinet Ministrów będą powoływały członków Rady Nadzorczej – najwyższego organu uczelni. Rada będzie wybierała rektora.

– Rektor i przewodniczący rady w jednej kadencji nie mogą pochodzić z jednego kraju – zaznacza Pomorski. Już wiadomo, że pierwszy przewodniczący będzie Ukraińcem, a pierwszy rektor Polakiem.

Rządy obu krajów będą też wyznaczały liczbę studentów na poszczególnych kierunkach (na wszystkich poziomach ma studiować 4 tys. osób – z czego 20 proc. spoza Polski i Ukrainy). Trafią tam także obecni doktoranci Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów.

Oba kraje będą finansowały naukę (mówi się o milionie dolarów rocznie od każdego z nich, część dołoży UE). Będą też zamawiały tematy prac magisterskich i doktorskich. W wyborze tematów pomogą składające się z ekspertów instytuty partnerstwa wschodniego, które powstaną w Lublinie i Kijowie.

Na uczelni będzie 9 kierunków studiów na 3 wydziałach, związanych m.in. z Unią Europejską i nowymi technologiami (patrz – ramka). Wśród nich także energetyka jądrowa, prowadzona wspólnie z naukowcami z Francji. Zajęcia będą prowadzone w trzech językach: angielskim, ukraińskim i polskim. A dyplomy będą honorowane w całej UE.

Kadra? – Najlepsi profesorowie z uczelni polskich, ukraińskich i nie tylko, zatrudniani na kontrakty – tłumaczy Pomorski. – Pracując na Uniwersytecie Europejskim, pozostaną jednocześnie w swoich macierzystych uczelniach.

Główne siedziby będą w Kijowie (uczelnia dostała 11 hektarów na campus i 3 lokalizacje w centrum) i Lublinie (rektorat przy ul. Uniwersyteckiej, zajęcia m.in. przy ul. Dolnej Panny Marii). Filia powstanie w kolegium jezuickim we Lwowie.
Pierwsze zajęcia, najpierw na studiach podyplomowych, mogą się rozpocząć już w październiku.
Czytaj więcej o:
Gość
Ostap
zen
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakby nie patrzeć współpraca naszego kraju z Ukrainą coraz bardziej się zacieśnia ale z tej drugiej strony dalej niema przeprosin za banderowców... Jak się nie myle ukraiński portal edukacyjny Preply http://www.na-jezykach.pl/aktualnosc/255/znajomosc_jezykow_obcych_w_polsce_2015.html też wszedł we współprace z tą uczelnią w lublin

Rozwiń
Ostap
Ostap (24 marca 2010 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie spodziewalem sie takiej otwartey bezczelnosci ze strony pana Pomorskiego. Przeciez jego plan utworzenia Polsko-Ukrainskiego uniwersytetu jest niczym innym jak oszukanczym schematem. Mu chodzi o utworzenie pod pozorem "Europejskiego uniwersytetu" zmarginalizowanej uczelni, ktora nie bedzie konkurowala z istniejacymi w Lublinie uczelniami. W tej uczelni zamiast tradycyjnych kierunkow normalnego uniwersytetu przewuduja sie wydzialy-fantomy. Nie bedzie ani socjologii, ani historii, ani prawa, ani politolologii, ani ekonomii, ani prawa. Bardzo chytry schemat Pomorskiego!
Rozwiń
zen
zen (26 lutego 2010 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopóki państwo ukraińskie nie potępi banderowskiego ludobójstwa i nie przeprosi za nie Polaków, Żydów i Ormian - dopóty takie działania nie mają żadnego sensu.
Warto spojrzec na stosunki-polsko niemieckie - przed słynną deklaracją biskupów z 1966r. było pełne potępienie zbrodni hitlerowskich przez państo niemieckie !
Dzięki Bogu prezydentem Ukrainy nie jest już nacjonalista Juszczenko, gloryfikator nazistowskich zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA i jednocześnie ... doktor honoris causa KUL-u ...
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2010 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jestem ciekawy jaką ma intencje Pan prof Pomorski (...)


Gdybyś był ciekawy, to przyszedłbyś na wczorajsze spotkanie. Intencje (w skrócie) zostały przedstawione w ciągu półtorej godziny. Ktoś napisał tu, że w Lublinie należy łączyć lub likwidować uniwersytety. To fakt, ale ten nowy twór i tak dla większości lubelskiego środowiska pozostanie nieosiągalny ze względu na wymogi merytoryczne. Niemniej to szansa dla miasta.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2010 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem ciekawy jaką ma intencje Pan prof Pomorski bo jak w Uczelni w Łodzi, którą kierował to wielkie gratulacje????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!