niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Półtora roku w zawieszeniu i do rezerwy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2005, 20:57

Jeśli w ciągu 18 miesięcy od dnia komisji wojskowej armia nie upomni się o poborowego, automatycznie trafi on do rezerwy – to jeden z zapisów nowej Ustawy o powszechnym obowiązku obrony, która wchodzi w życie z początkiem nowego roku.


Do tej pory wojsko mogło wezwać poborowego do służby przed końcem roku kalendarzowego, w którym kończył 24 lata (lub 28 lat – w przypadku absolwentów szkół wyższych). Dla wielu było to niewygodne.
– Pracodawcy nie chcą zatrudniać mężczyzn bez uregulowanego stosunku do służby wojskowej – mówi Artur Seroka, rzecznik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. Od stycznia to się zmieni. – Jeżeli przez 18 miesięcy poborowy nie dostanie „biletu” lub nie skorzysta z odroczenia, zostanie przeniesiony do rezerwy – tłumaczy Adrian Krajewski z Centrum Informacji Ministerstwa Obrony Narodowej.
Młodzi ludzie podchodzą do zmian z entuzjazmem. – Wzrosną moje szanse na znalezienie pracy – przekonuje Wojciech Ścibak, student IV roku informatyki z Lublina. – Ale też szybciej będę mógł starać się o kredyt mieszkaniowy, bo bank zawsze pyta o relacje kredytobiorcy z wojskiem.
Od nowego roku przewiduje się także likwidację komisji poborowych. Ich funkcje przejmą urzędy wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast współpracujące z wojskowym komendantem uzupełnień. – Ale poborowi tego nie odczują – zaznacza ppłk Andrzej Kotowski z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Zamościu. – Badania lekarskie i przydzielanie kategorii będzie się odbywało w tych samych miejscach co do tej pory.
Armia wprowadza zmiany już od kilku lat. Od 2004 roku studenci mają możliwość odsłużenia wojska w 6 tygodni podczas wakacji lub w 3 miesiące po studiach. A w lipcu tego roku skrócono zasadniczą służbę wojskową do 9 miesięcy.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!