niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pomóż w remoncie klasztoru Dominikanów

Dodano: 31 marca 2011, 14:38
Autor: (jsz)

<br />
Renowacja klasztoru pochłonie ponad 10 mln zł. Większość kosztów pokrywa Unia Europejska. Wszystkie

Renowacja klasztoru pochłonie ponad 10 mln zł. Większość kosztów pokrywa Unia Europejska. Wszystkie

Rozpoczęło się odnawianie dziedzińców w klasztorze oo. Dominikanów. Na przebudowę czeka również plac przed Teatrem Andersena. Zakonnicy apelują o wsparcie. Bez dodatkowych pieniędzy nie będą w stanie wykonać wszystkich potrzebnych prac.

Remont klasztoru to największa tego typu inwestycja na Starym Mieście. Odnowione zabytki mają służyć nie tylko zakonnikom. Na klasztornych dziedzińcach będą się odbywać spektakle i koncerty. Miejscem spotkań i imprez kulturalnych będzie również odnowiony skwer przed Teatrem Andersena. Na razie zakonnicy remontują północne skrzydło klasztoru. Rozpoczęła się również renowacja małego i dużego dziedzińca.

– Trzeba skuć mury i wykona nową elewację – mówi o. Robert Głubisz, przeor klasztoru. – Ściany są bogato zdobione, musimy więc odnowić wszystkie sztukaterie. Nawierzchnia dziedzińca będzie wykonana z granitowych bloków. Całość odpowiednio oświetlimy. Duży dziedziniec będzie udostępniany organizatorom wydarzeń kulturalnych. Chcemy tam również urządzić letnią galerię sztuki.

Odnowienie dziedzińca pochłonie ok. miliona złotych. Wszystko powinno być gotowe pod koniec roku. Kilka miesięcy później rozpocznie się przebudowa placu przed Teatrem Andersena. Pojawi się tam nowa nawierzchnia i elementy małej architektury. Będzie iluminacja, monitoring i miejsce na scenę.

– Chcemy by ten skwer jak najszybciej mógł służyć mieszkańcom. Mam nadzieję, że zdążymy przed przyszłoroczną Nocą Kultury – dodaje Głubisz. – Wcześniej się nie uda. Brakuje nam funduszy na dodatkowe prace.

Po rozpoczęciu remontu okazało się, że klasztor jest w gorszym stanie, niż przewidywano. Konieczna była wymiana licznych elementów konstrukcyjnych. W czasie prac odkryto również freski z XV wieku. Potrzeba funduszy na ich odrestaurowanie. Tylko wartość dodatkowych prac konserwatorskich szacowana jest na 400 tys. zł.

– Trwa ciągła walka o pieniądze – przyznaje Głubisz. – Wysłaliśmy mnóstwo pism i próśb. Odbyliśmy wiele spotkań. Najczęściej jednak spotykamy się z odmową. Nie powstrzyma to realizacji całego projektu. Po prostu nie wykonamy wszystkich potrzebnych prac. Za kilka lat trzeba będzie znów kuć mury.

Zakonnicy złożyli wniosek o dotację z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uzyskali też 30 tys. zł od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Lubelscy radni postanowili przekazać Dominikanom 271 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na rewitalizację północnego skrzydła klasztoru, kaplicy Tyszkiewiczów i elewacji dużego dziedzińca.

Zakonnicy liczą też na prywatnych darczyńców. Apelują o przekazywanie 1 procenta z podatku dochodowego. W minionych latach uzyskiwali w ten sposób od 85 do 150 tys. By wesprzeć Dominikanów, wystarczy wymienić w formularzu Fundację "Restaurare Basilicam" i nr KRS: 0000128069.

Renowacja klasztoru pochłonie ponad 10 mln zł. Większość kosztów pokrywa Unia Europejska. Wszystkie prace zakończą się we wrześniu 2012 roku.
Czytaj więcej o:
franciszek
Icek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

franciszek
franciszek (3 kwietnia 2011 o 07:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawsze przekazuję tę kwotę bo nie jest zmarnowana dzięki ojcu Głubiszowi. Tylko Lublin posiadając taką perełkę nie potrafi zadbać i właściwie pokazać światu i turystom. Małpowanie innych miast świadczy o ograniczeniu myślowych osób doradzających Prezydentowi i tym całym gremiom tych doradców poszukujacym swoich zysków.
Rozwiń
Icek
Icek (3 kwietnia 2011 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z całym szacunkiem,ale chyba nie prosili o pieniądze tam gdzie powinni.Komisja majątkowa przecież napełniła skarbce pałaców biskupich.No chyba że jedność kościoła to wielka ściema i każdy sobie rzepkę skrobie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!