poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Pomóżmy spełnić marzenie chorej Moniki

  Edytuj ten wpis

Monika chodzi do szkoły i rozpoczęła staż w fundacji. (Jacek Świerczyński)
Monika chodzi do szkoły i rozpoczęła staż w fundacji. (Jacek Świerczyński)

Chciałabym mieć w domu bieżącą wodę i komputer, przy którym nie musiałabym korzystać z lupy – mówi Monika Mazur z Płouszowic Kolonii w gminie Jastków. Przeszkodą są tylko pieniądze.

30-letnia Monika Mazur ma duże problemy ze wzrokiem. Tylko z pomocą lupy może czytać książki i korzystać z komputera. – Urodziłam się za wcześnie i stąd moja wada – tłumaczy.

Jej wzroku nie da się wyleczyć, można tylko dbać o to, żeby nie pogorszył się jeszcze bardziej.

- W 2008 roku usunęli mi jedno oko. Później lekarze zoperowali mi zaćmę w drugim oku, bo skacze mi ciśnienie i siatkówka mogła mi się odkleić. To z tego powodu nie mogę nic dźwigać, żeby nie pogorszyć sobie wzroku – tłumaczy młoda kobieta.

Ale musi dźwigać wodę wiadrami ze studni. Jej dom nie jest jeszcze podłączony do sieci wodociągowej. Pomoc obiecała gmina.

– Albo będziemy szukać firmy, która wykona to za darmo, albo my to zrobimy, a potem koszt przyłącza zostanie rozłożony na raty – mówi Beata Woroszyło, zastępca wójta gminy Jastków.

Monika mogłaby stopniowo je spłacać. Najpierw musiałaby jednak zainwestować w budowę szamba przy domu.

– Wodę trzeba będzie jeszcze podłączyć w kuchni i w łazience – mówi Monika. Dziewczyna mieszka razem z siostrą i mamą. Utrzymują się przede wszystkim z rolnictwa. Nie stać ich na taki wydatek.

Mimo trudności, młoda kobieta stara się usamodzielnić. Chodzi do szkoły i chce zdać maturę.

– Kiedyś nie było mnie stać na to, żeby skończyć szkołę średnią. Mój ojciec zmarł i pomagałam mamie w gospodarstwie – wyjaśnia. W tym roku zaczęła też staż w fundacji zajmującej się osobami niewidomymi. Ucząc się i pracując, ma szansę wziąć udział w programie "Komputer dla Homera”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Znajomy
k
Ela
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Znajomy
Znajomy (25 marca 2012 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#FF0000"][size="7"][/size]Każdy może pomóc Monice przekazując 1% podatku szczegóły na stronie http://mazurmonika.republika.pl
Dziękuję wszystkim[/color]
Rozwiń
k
k (14 października 2011 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodzenia Pani Moniko i niech się Pani nie poddaje !!! i oczywiście niech nie zwraca Pani uwagi na niektóre komentarze bo to zwykle trole internetowe piszące głupoty nastawione tylko na generowanie zamieszania (taki efekt uboczny zakompleksienia )
Rozwiń
Ela
Ela (14 października 2011 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dobra, skromna dziewczyna której los nie oszczędził. Artykuł ma w tytule "pomóżmy" a o ewentualnej formie pomocy jakoś nie wspominają...
Rozwiń
do gnoma jp2
do gnoma jp2 (14 października 2011 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jp2' timestamp='1318580366' post='547238']
"Wodę trzeba będzie jeszcze podłączyć w kuchni i w łazience – mówi Monika."

Nie wstyd jej? Jakbym był na jej miejscu, to prosiłbym o podłączenie wody w ogóle, choćby do jednego pomieszczenia. A teraz jeszcze do kuchni i do łazienki. Może jej jeszcze kotłownię postawić i ekologiczną oczyszczalnię ścieków? Życie jest okrutne, ale właśnie takie jest życie i każdy z nas ma mnóstwo problemów. Duży monitor LCD (22") można kupić w Biedronce za niecałe 400 zł, ale widzę, że pani chce mieć cały nowy komputer, zamiast podłączyć większy monitor... Nie można mieć wszystkiego, jak się nie ma na nic.
[/quote]
MOŻE CIĘ TAK ZEŚLEPI,ŻE NIE BEDZIESZ WALIŁ W KLAWISZE JENO W GNIJACE OCZODOŁY.Czego ci życzy siedem osób za lżenie Moniki
Rozwiń
ja
ja (14 października 2011 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o żesz ty gnomie jeden, jakbyś był na jej miejscu to byś swojej niewyparzonej mordy nie otwierał - inaczej byś gadał jakbyś sam niedowidział - czego Ci niniejszym niezmiernie życzę ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!