niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Poniżej wartości

Dodano: 18 kwietnia 2005, 21:13

Akcje Sipmy, znanego producenta maszyn rolniczych z Lublina, przechodziły z rąk do rąk po zaniżonych cenach. Do takich wniosków doszła prokuratura w Kielcach. Na ławie oskarżonych zasiądzie 11 osób, w tym członkowie zarządu Sipmy Jerzy C. i Leszek K. Dziś akt oskarżenia zostanie skierowany do sądu.

Prokuratura doszukała się nieprawidłowości już przy sprzedaży akcji Sipmy w 1996 roku. Lubelska Fabryka Maszyn Rolniczych zbyła je m.in. Bankowi Handlowemu i dwóm spółkom należącym do pracowników Sipmy. Akcje warte według biegłego ponad 19 mln zł zostały sprzedane za niecałe 4 mln. Prokuratura oskarża Mariana B., byłego prezesa zarządu LFMR, i członków Rady Nadzorczej o niedopełnienie obowiązków i doprowadzenie do zbycia akcji po zaniżonej cenie.
W 1998 roku Bank Handlowy postanowił pozbyć się akcji Sipmy. Trafiły do trzech spółek zależnych od... Sipmy. Ich prezesami byli pracownicy tej firmy. W końcu ich właścicielami stała się sama Sipma. Prokuratura wylicza, że kupiła je poniżej wartości.
- Transakcja była niezgodna z prawem handlowym - mówi prokurator Małgorzata Perz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
W efekcie skomplikowanych przekształceń własnościowych pakiet kontrolny akcji przeszedł ostatecznie w ręce dwóch członków zarządu Jerzego C. i Leszka K.
Na ławie oskarżonych zasiądzie zarząd firmy i prezesi podległych spółek. Żaden z oskarżonych nie przyznał się
do winy. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!