sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Popływasz bez wysypki

Dodano: 22 maja 2002, 22:02
Autor: Bożena Czyż

W żadnym wypadku nie wchodźmy do Wisły w Puławach i Kazimierzu Dolnym oraz jeziora Kunów. Czyste są wody Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, ale jedno z kąpielisk nad Jeziorem Krasnym jest zanieczyszczone.

Wczoraj, o dwa tygodnie wcześniej niż zwykle, wojewódzki inspektor sanitarny w Lublinie ogłosił wykaz wód dopuszczonych do kąpieli.
– Jeżeli gołym okiem widać, że otoczenie kąpieliska jest zaśmiecone, woda zanieczyszczona plamami oleju, pływają w niej butelki itp., to możemy nie przystępować do badań – mówi Justyna Żulińska, kierownik działu higieny komunalnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Epidemiolodzy badają wody przede wszystkim pod względem zanieczyszczeń bakteriologicznych, fizykochemicznych i obecności w nich innych szkodliwych substancji. Barwa, zapach, zawartość tlenu, osady, stężenie fenoli, obecność sinic dają im cenne wskazówki. Na te ostatnie powinni zwrócić uwagę przede wszystkim amatorzy kąpieli w Zalewie Zemborzyckim w Lublinie. W przeciwieństwie do Wisły czyste są wody Bugu, choć po raz pierwszy od lat nie dopuszczone zostało do kąpieli urokliwe starorzecze Bugu w Starosielu. Tradycyjnie już śmiało można jechać nad Białe i Piaseczno, Zagłębocze, Czarne Sosnowickie, Sumin i Rotcze.
Sanepid będzie kontynuował badania. Być może w ciągu najbliższych kilkunastu dni zmieni się czystość wód i na przykład już 1 lipca wyda opinię, że można się kąpać w zalewie na rzece Nepryszka w Józefowie. Teraz tam, podobnie jak na Osie w Biłgoraju, zalewie w Majdanie Sopockim, Stoczku Łukowskim, Janowicach, kąpieliskach w Poniatowej i Lubyczy Królewskiej nie powinno się wchodzić do wody.
Przeglądu kąpielisk pod względem bezpieczeństwa dokonuje również Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
– Właściciele kąpielisk przed ich otwarciem mają obowiązek posiadania naszego atestu – mówi Stefan Erd, kierownik Biura Zarządu WOPR w Lublinie. – Z doświadczenia wiem, że oszczędzają i na przykład przed kontrolą pożyczają sobie koła ratunkowe. Sprawa wychodzi na jaw, gdy dochodzi do tragedii.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!