poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Poselskie kilometrówki - ile kosztowały podróże lubelskich posłów?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2014, 14:32

Aż ośmiu lubelskich posłów korzystając z prywatnych aut do podróży służbowych "wyjeździło w ubiegłym roku maksymalne kwoty, jakie mogli dostać z sejmowej kasy.

Jak wynika z zestawienia przekazanego nam przez portal "mPolska24.pl”, w 2013 roku ośmiu parlamentarzystów z naszego regionu otrzymało zwrot w wysokości 35 tysięcy 103 zł i 60 groszy. Oznacza to, że miesięcznie pokonywali ok. 3,5 tys. kilometrów - czyli tyle, ile wynosi poselski limit. Ci, z którymi rozmawialiśmy przekonują jednak, że limity nie wystarczają na pokrycie wszystkich wydatków związanych ze służbowymi podróżami prywatnymi samochodami. - W tej kadencji tylko sześć razy jeździłem z Lublina do Warszawy pociągiem. Resztę podróży odbywałem samochodem. W obie strony to ponad 300 kilometrów, plus jazda po mieście. Z otrzymywanego ryczałtu pokrywam tylko część tych wydatków i muszę dokładać z własnej kieszeni - zapewnia Michał Kabaciński, poseł Twojego Ruchu. Z kolei poseł Mariusz Grad z Platformy Obywatelskiej zauważa, że mieszkając w Tomaszowie Lubelskim do stolicy ma najdalej ze wszystkich parlamentarzystów z naszego regionu. - A w Warszawie jestem przynajmniej raz w tygodniu, do tego często podróżuję do Lublina. Ponadto mój okręg wyborczy jest mocno "rozstrzelony”. Chociażby do Białej Podlaskiej mam aż 250 km - tłumaczy. - W podróżach służbowych korzystam tylko ze swojego samochodu - mówi natomiast Lech Sprawka, poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Jeżdżę nie tylko do Warszawy na posiedzenia Sejmu i komisji. Mieliśmy chociażby posiedzenia klubu parlamentarnego na Podkarpaciu i na Śląsku - dodaje. Do rekordzistów należą także: Jan Łopata i Henryk Smolarz (PSL), Sławomir Zawiślak i Jerzy Rębek (PiS) oraz Jarosław Żaczek (Solidarna Polska). Warto nadmienić, że dwaj ostatni od niedawna posłami już nie są. Rębek został burmistrzem Radzynia Podlaskiego, a Żaczek objął to samo stanowisko w Rykach. Znacznie mniej pieniędzy z tytułu kilometrówki - 14 201, 64 zł - pobrała Małgorzata Sadurska z PiS. Jeszcze mniej Włodzimierz Karpiński (ok. 6 tys. zł) i Joanna Mucha (ok. 1,7 tys.). Jednak oboje, jako ministrowie, w ubiegłym roku mieli do dyspozycji służbowe samochody. Kilometrówka Limit przejazdów, jakie poseł może rozliczyć, oszczędzając w ten sposób wydane na przejazdy swoim autem pieniądze, to 3500 kilometrów miesięcznie. Stawka za kilometr, jaką posłowie otrzymują od Sejmu, wynosi 83 grosze. Przejechanie 100 km oznacza kwotę 83 zł.

Tzw. kilometrówka lubelskich posłów za 2013 rok

Pobrali z sejmowej kasy: Adam Abramowicz (PiS) - 34 505,16 zł Jacek Czerniak (SLD) - 32 977,45 zł Magdalena Gąsior-Marek (PO) - 34 180,04 zł Mariusz Grad (PO) - 35 103,60 zł Michał Kabaciński (TR) - 35 103,60 zł Włodzimierz Karpiński (PO) - 6 017,76 zł Elżbieta Kruk (PiS) - 34 267,80 zł Cezary Kucharski (PO) - 0 zł Jan Łopata (PSL) - 35 103,60 zł Gabriela Masłowska (PiS) - 34 267,80 zł Zbigniew Matuszczak (SLD) - 28 633,42 zł Beata Mazurek (PiS) - 28 043,51 zł Krzysztof Michałkiewicz (PiS) - 34 647,26 zł Joanna Mucha (PO) - 1 755,18 zł Zofia Popiołek (TR) - 34 593,76 zł Marek Poznański (TR) - 34 800,00 zł Grzegorz Raniewicz (PO) - 25 491,90 zł Jerzy Rębek (PiS) - 35 103,60 zł Małgorzata Sadurska (PiS) - 14 201,64 zł Henryk Smolarz (PSL) - 35 103,60 zł Lech Sprawka (PiS) - 35 103,60 zł Franciszek Stefaniuk (PSL) - 34 852,86 zł Piotr Szeliga (niezrzeszony) - 31 986,06 zł Genowefa Tokarska (PSL) - 4 429,74 zł Sławomir Zawiślak (PiS) - 35 103,60 zł Jarosław Żaczek (SP) - 35 103,60 zł Stanisław Żmijan (PO) - 34 518,54 zł
  Edytuj ten wpis
sebastiandrag
ASadowski
arekmozer
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sebastiandrag
sebastiandrag (20 maja 2015 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ucierpi agroturystyka lubelskie, zbyt wysoką pozycje na rynku ma.

Rozwiń
ASadowski
ASadowski (20 maja 2015 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie sądzę by było tak jak piszesz. Ale tak czy siak, Polacy zawsze będą niezadowoleni.

Rozwiń
arekmozer
arekmozer (6 maja 2015 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z drugiej strony gmina chciała pobudzić zatrudnienie i zezwowala na rozwój przemysłu, oby tylko agroturystyka w lubelskim tak znana na tym nie ucierpiała.

Rozwiń
Henio
Henio (12 grudnia 2014 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pazernośc tych  oszustów nie zna granic,doją ile mogą,sami stworzyli takie przepisy żeby brać na maksa ,czy jadę czy nie jadę ale biorę ile dają, do k...y nędzy jakie kilometrówki przecież mają darmowe przejazdy.najwieksza mafia to partie a sejm to narzędzie do wyprowadzania pieniędzy z budżetu.

Dlatego raz sierpem a raz młotem w tą czerwoną,komunistyczno-konfidencką hołotę,ratujmy jeszcze to co zostało,chyba ze te czerwone,komunistyczne zjeby ze strachu wprowadzą w nocy STAN WOJENNY,

Rozwiń
z Łukowa
z Łukowa (11 grudnia 2014 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wielkie brawa dla p. posła Cezarego Kucharskiego. Na następną kadencję głosuję tylko na Pana.

Ciebie lutek porąbało. Jakie brawo ? A za co? Dlaczego ma brać jak nigdzie nie jeździ i się nie spotyka z wyborcami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!