poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Poszukiwania Marka Wojciechowskiego: Policja przesłuchuje wróżbitów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 kwietnia 2009, 18:11

Na policję zgłosiło się kilka osób, które twierdzą, że dzięki swoim nadprzyrodzonym właściwościom, potrafią wyjaśnić zagadkę zaginięcia Marka Wojciechowskiego, studenta II roku prawa UMCS. Dziś zostali przesłuchani.

Wróżbici podawali opisy różnych miejsc, w których ma przebywać student. Nie wskazywali, jednak konkretnych miejscowości.

Taki wpis pojawił się również na naszym forum internetowym. Jego autor podpisał się jako "bioenergoterapeuta”.

- Szukajcie chłopca koło ulicy szerokiej 10 - 12m, z mniejszym albo bardzo małym ruchem i chodnikami z brukiem stoi dom rodzinny, szary tynk, dwa okna do ulicy (....) Szukajcie chłopca w tym domu albo garażu. Jest jakaś młoda dziewczyna albo (i) pani około 60. Tam trzeba szukać chłopca lub informacji - napisał "bioenergoterapeuta”.

Tym wpisem już zainteresowała się policja. Nie wiadomo jednak, czy funkcjonariusze skorzystają z wiedzy wróżbitów .

Marek Wojciechowski zaginął w nocy z 17 na 18 marca. Wyszedł z krewnym z klubu Archiwum przy miasteczku akademickim w Lublinie. Potem samotnie zmierzał w kierunku ul. Głębokiej. Tam urywa się po nim wszelki ślad. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kinol
Gość
ja
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kinol
kinol (7 kwietnia 2009 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie też to przeraża. Tym bardziej, że jaki by ten nasz Lublin nie był, to do tej pory czułam się tu w miarę bezpiecznie. Jeszcze żeby Marek zaginął i wrócił, a tu nic, bez śladu...
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2009 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały czas myślę co się stało...? to jest przerażające, że cały Lublin wie o sprawie a nikt konkretnego śladu, punktu zaczepienia nie ujawnił. Nie wiem tak myślę o tym wątku, że może ktoś potrącił Marka i ze strachu zabrał go np. tym samochodem widzianym na nagraniu, nie wiem można gdybać ale jaka jest prawda jak do tej pory tylko Bóg wie.
Rozwiń
ja
ja (3 kwietnia 2009 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja bym stawiala na ten samochod ktory widac w ktoryms nagraniu z monitoringu.bo wlasnie w tym momencie jak Marek dochodzi do Glebokiej zapalaja sie swiatla i odjerzdza.
Rozwiń
lila
lila (3 kwietnia 2009 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czytałam gdzieś,że mają sprawdzać własnie takie donosy jak podał ten bioenergoterapeuta...nigdy sama nie miałam przyjemności skorzystać z tej formy informacji, ale jestem za tym żeby takie sygnały sprawdzać. wiem tez o wróżkach,że często ich przewidywania sie sprawdzaja więc warto próbować!! oby dało to jakiś efekt!! zgadzam się z przedrozmówcami,że najprawdopodobniej to jakaś bójka lub potrącenie a potem auto... ehhh pewnie chlopak- przepraszam za słowa wprost ale jest gdzies (a raczej jego ciało)gdzie nawet nikt nie przypuszcza,że tam może być!
Rozwiń
kinol
kinol (3 kwietnia 2009 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hhh napisał:
Wydaje mi sie ze caly ten "bioenergoterepelta"to jakis zart. Jednym slowem ktos ma z tego niezla zabawe czyims kosztem, przykre ze ktos jeszcze nie dorusl i robi sobie z tragedi kabaret.


Też mi się tak wydaje, ale dziwna jest hmm... "forma" tego zapisu. Równie dobrze może to być żart, a tak samo może to być "coś". Jeśli żart, to owszem, bardzo głupi, jeśli nie, to zobaczymy, czy policja coś w tym temacie ustali, bo podobno zainteresowali się tym wpisem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!