poniedziałek, 16 stycznia 2017 r.

Lublin

Pożegnaliśmy Halinę Sytę

Dodano: 15 grudnia 2011, 20:55
Autor: (mag)

– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Hal
– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Hal

Dzisiaj na cmentarzu na Majdanku w Lublinie pożegnaliśmy Halinę Sytę, której dramatyczne losy śledziliśmy od czterech lat.

Halina odeszła w minioną sobotę, przegrała z rakiem. W marcu skończyłaby 35 lat. Osierociła synów bliźniaków.

Los doświadczał ją wyjątkowo boleśnie. Sama wychowywała dzieci, po nagłej śmierci męża i walczyła z chorobą nowotworową, poddając się kolejnym operacjom, radioterapii, chemioterapii. Powtarzała, że musi żyć dla swoich dzieci. W walce z ciężką chorobą otrzymała wielkie wsparcie od naszych Czytelników i internatów.

– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Halina w maju tego roku.

Synami Haliny zajmie się jej mama.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24