sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pożegnaliśmy Halinę Sytę

Dodano: 15 grudnia 2011, 20:55
Autor: (mag)

– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Hal
– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Hal

Dzisiaj na cmentarzu na Majdanku w Lublinie pożegnaliśmy Halinę Sytę, której dramatyczne losy śledziliśmy od czterech lat.

Halina odeszła w minioną sobotę, przegrała z rakiem. W marcu skończyłaby 35 lat. Osierociła synów bliźniaków.

Los doświadczał ją wyjątkowo boleśnie. Sama wychowywała dzieci, po nagłej śmierci męża i walczyła z chorobą nowotworową, poddając się kolejnym operacjom, radioterapii, chemioterapii. Powtarzała, że musi żyć dla swoich dzieci. W walce z ciężką chorobą otrzymała wielkie wsparcie od naszych Czytelników i internatów.

– Nie wiem, jak mam dziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli. Jesteście wspaniali.... – mówiła Halina w maju tego roku.

Synami Haliny zajmie się jej mama.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!