środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pożegnalny bal branżowej kasy

Dodano: 30 stycznia 2003, 20:29
Autor: Ewa Stępień

Kilkaset złotych od osoby ma kosztować pożegnalna impreza pod Warszawą dla około stu pracowników likwidowanej Branżowej Kasy Chorych. Zaproszenie na nią dostali także dyrektorzy lubelskiego oddziału.

– Przy braku pieniędzy w służbie zdrowia taka impreza jest niestosowna – komentuje Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych.
Spotkanie w Ryni nad Zalewem Zegrzyńskim organizuje centrala kasy w Warszawie. Oficjalnie jest to szkolenie na temat zasad komunikacji interpersonalnej. Jednak – jak podała „Gazeta Stołeczna” – trzydniowe spotkanie ma wypełniać rozrywka: basen, gabinety odnowy biologicznej, sauna, ognisko, pieczenie prosiaka i bal. Z własnej kieszeni pracownicy zapłacą za to tylko 50 zł. Reszta – po kilkaset złotych na osobę – ma pochodzić z funduszu socjalnego.
– W spotkaniu wezmą udział wszyscy pracownicy centrali, którzy zechcą oraz dyrektorzy oddziałów – mówi Zbigniew Januszewski z biura prasowego kasy w Warszawie.
Zaproszenia dotarły także do Lublina. Dostali je dyrektor Tomasz Leonkiewicz oraz jego dwie zastępczynie. Czy pojadą? – Może pojadę – mówi dyr. Leonkiewicz.
Tymczasem „szkolenie” organizowane jest w dniach 7–9 lutego. A Leonkiewicz nie będzie już wtedy pracownikiem kasy, bo 1 lutego odchodzi na stanowisko dyrektora ZOZ w Krasnymstawie.
– Zgłaszałem ten fakt do centrali – przyznaje. – Jednak zaproszenie dla mnie jest aktualne.
Obie zastępczynie dyrektora: Teresa Kardyni-Wiejak oraz Barbara Babut wczoraj jeszcze nie wiedziały, czy pojadą. – Zastanawiamy się – odparły.
Być może jednej z nich zostaną powierzone obowiązki dyrektora po rezygnacji Leonkiewicza. Dziś Józef Stępień, dyr. Branżowej Kasy Chorych w Warszawie, podejmie decyzję w tej sprawie. – Będzie to osoba, która płynnie wprowadzi kasę branżową w Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiada.
Właśnie utworzenie NFZ jest pretekstem do zorganizowania pożegnalnej imprezy w Ryni. Centrala kasy branżowej wejdzie w skład centrali NFZ, a jej oddziały terenowe w skład wojewódzkich oddziałów NFZ. Branżówka – jak nas zapewniono w Warszawie – organizuje imprezę po to, aby pieniądze z funduszu socjalnego nie przepadły, zasilając później pulę NFZ.
– Jako pracodawca nie mogę tego odmówić pracownikom – mówi dyr. Stępień. – Mogą wykorzystać fundusz socjalny, jak chcą.
Wieści o imprezie wzbudziły duże emocje. – Jest to zgodne z prawem, ale wobec bardzo trudnej sytuacji służby zdrowia wysoce niestosowne – komentuje Małgorzata Woźniak-Juhre, rzecznik prasowy Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych. – Dlatego prezes UNUZ spotkał się w tej sprawie z dyr. kasy branżowej. Do imprezy może nie dojść.
Dyr. Stępień powiedział jednak Dziennikowi, że do imprezy dojdzie, bo szanuje prawa pracowników, w tym prawo do pieniędzy z funduszu socjalnego. Potwierdził, że spotkał się z prezesem UNUZ, ale w zupełnie innej sprawie. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!