środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Poznaliśmy teczkę agenta Greya

Dodano: 4 stycznia 2007, 17:07

Komisja rzecznika praw obywatelskich: nie ma wątpliwości, ze arcybiskup Wielgus byl świadomym wspólpracownikiem SB

"Ja Grey, Wielgus Stanislaw, syn Adama, zgadzam sie dobrowolnie do wspóldzialania ze Sluzbą Wywiadowczą PRL. To fragment umowy, jaką wczoraj opublikowala w Internecie Gazeta Polska.
Zawartośc teczki arcybiskupa opisala wczoraj takze Rzeczpospolita. "Zgadzam sie dobrowolnie do wspóldzialania ze Sluzbą Wywiadowczą PRL w czasie mojego pobytu za granicą" - taką umowe arcybiskup podpisal 23 lutego 1978 roku w Lublinie.

Z dokumentów wynika, ze arcybiskup informowal sluzby, co sie dzieje wśród duchownych. Nosil rózne pseudonimy: Adam, Grey, Adam Wysocki. "W okresie wspólpracy przywiązywal duzą wage do konspiracji. Za dostarczone informacje wynagradzany byl okresowo wartościowymi upominkami. Jest jednostką sprawdzoną, związaną ze Sluzbą Bezpieczenstwa".
Z danych wynika, ze po powrocie z Monachium ks. Wielgus byl wykorzystywany przez IV Wydzial Komendy Wojewódzkiej Policji Obywatelskiej w Lublinie do spraw związanych KUL. W opisie ks. Wielgusa, który pojawil sie w jego teczce mozna przeczytac, ze "negatywnie ocenia polityke polskiej hierarchii kościelnej, a szczególnie wszystkie jej tendencje do szukania konfliktów z panstwem (...) Rzadko nosi sutanne, za co swego czasu krytykowany byl przez zwierzchników kościelnych. (...) Posiada dobre warunki zewnetrzne (przystojny). Z opracowania wynika, ze utrzymywal kontakty o charakterze intymnym z kobietami "przy zachowaniu pelnej dyskrecji".

Komisja ds. inwigilacji środowiska KUL powolana przez arcybiskupa Józefa Zycinskiego twierdzi, ze nie dotarla do informacji obciązających metropolite warszawskiego. Lubelski oddzial IPN nie chce udzielac informacji na ten temat. - Calą sprawe przejąl IPN w Warszawie - tlumaczy Agata Fijuth, rzeczniczka lubelskiego IPN. W Warszawie tez milczą. - Dokumentami zajmują sie dwie komisje: kościelna i powolana przez rzecznika praw obywatelskich - odsyla Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.
Komisje przeanalizowaly dokumenty arcybiskupa. - Sprawozdanie przekazaliśmy abp. Wielgusowi, aby dac mu mozliwośc ustosunkowania sie do niego. To jest zwyczajne ludzkie prawo - stwierdzil ks. Józef Kloch, rzecznik Episkopatu i kościelnej komisji historycznej.

Zespól powolany przez rzecznika praw obywatelskich: - Nie ma wątpliwości, ze arcybiskup Stanislaw Wielgus byl świadomym wspólpracownikiem Sluzby Bezpieczenstwa w latach 1973-78 - powiedzial profesor Andrzej Paczkowski, jeden z czlonków zespolu.
Pracownicy KUL nie chcą komentowac tych informacji. - Czekamy na oficjalne stanowisko kościelnej komisji - stwierdzila Beata Górka, rzeczniczka prasowa KUL.
- Nie wypowiadam sie na ten temat - mówil Miroslaw Piotrowski, kierownik Katedry Historii Najnowszej KUL, który badal m.in. inwigilowanie środowiska duchownych na uniwersytecie.
Mimo doniesien oskarzających bylego rektora KUL, pracownicy uczelni szykują sie na ingres czyli uroczyste zaprzysiezenie arcybiskupa Wielgusa. Wyjazd planowany jest w niedziele o szóstej rano.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!