wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Pozwał spółdzielnię, wygrał z energetykami

Dodano: 25 sierpnia 2003, 21:25

Kto odpowiada za liczniki elektryczne znajdujące się na klatkach schodowych: lokator, zakład energetyczny czy spółdzielnia mieszkaniowa? – tę zagadkę rozwikłał właśnie Sąd Rejonowy w Łukowie.

Cezaremu Kiełczewskiemu, mieszkańcowi osiedla Chącińskiego w Łukowie, nie spodobało się, że miejscowy Zakład Energetyczny zażyczył sobie 228 złotych za założenie nowej plomby legalizacyjnej licznika na klatce schodowej. Starą ktoś ukradł. Lokator skierował sprawę do sądu przeciw Łukowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, bo to z nią miał podpisaną umowę na dostarczanie prądu. – Nie chciałem płacić za plombę, której nawet na oczy nie widziałem – mówi Kiełczewski. Sprawą najpierw zajmował się Sąd Grodzki, zainteresował się nią też powiatowy rzecznik konsumentów. Ostatecznie trafiła do sądu cywilnego.
Spółdzielnia tłumaczyła, że to sprawa Zakładu Energetycznego, lokator powoływał się na umowę ze spółdzielnią. Tymczasem powiatowy rzecznik konsumentów w Łukowie obciążanie kosztami założenia plomby, uznał za naruszenie prawa.
Na ostatniej rozprawie pełnomocnik Zakładu Energetycznego uznał racje lokatora. Kiełczewski dostanie z powrotem pieniądze, nie będzie też obciążony kosztami rozpraw. – To dobrze, że energetycy przyznali się do błędu. Nie chciałem robić afery. Myślałem, że będzie to tylko czysta formalność. Pewnie teraz posypią się pozwy w tej sprawie – mówi Kiełczewski.
(juwi)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO