sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Pozwolił parafii wyciąć drzewa, teraz usłyszał zarzuty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2013, 21:13

Marian S. (Dorota Awiorko-Klimek / Archiwum)
Marian S. (Dorota Awiorko-Klimek / Archiwum)

Zdaniem prokuratury, Marian S. – były dyrektor z lubelskiego Ratusza – przekroczył swoje uprawnienia i działał na szkodę miasta. Podejrzany nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia – mówi Jadwiga Nowak, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

– Usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego. Obecnie trwają przesłuchania świadków.

Marianowi S. grozi do trzech lat więzienia. Były szef Wydziału Ochrony Środowiska w lubelskim Ratuszu odszedł ze stanowiska 10 listopada 2011 r. Dzień wcześniej wydał pozwolenie na wycinkę drzew na skwerze u zbiegu ul. Unickiej i ul. Walecznych.

– Zlecił przygotowanie projektu decyzji bez postępowania administracyjnego – dodaje Nowak. – Wiedział, że decyzja nie jest oparta na ustaleniach stanu faktycznego i nie została poprzedzona oględzinami.

W rezultacie 70 drzew została wyciętych. Wnioskowała o to parafia prawosławna, do której należy skwer. Duchowni optowali za postawieniem w tym miejscu supermarketu. Parafia przekonywała, że drzewa są chore i zagrażają mieszkańcom. Zgodził się z tym Marian S. W swojej decyzji powołał się na rzekome oględziny. Dzięki temu parafia nie musiała płacić za wycinkę. Oszczędziła w ten sposób ok. 2 mln zł.

Śledczy już raz zajmowali się Marianem S., ale sprawę umorzyli. Nie znaleźli znamion przestępstwa. W kwietniu, po interwencji Prokuratury Okręgowej musieli jednak ponownie zająć się podejrzaną wycinką.
Stanowisko w sprawie zajęło już Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie. W ocenie SKO zgodę na wycięcie drzew wydano z naruszeniem prawa, bez sprawdzenia tego, co widniało we wniosku.

Marian S. po odejściu z lubelskiego Ratusza został naczelnikiem w Urzędzie Gminy Jedlnia-Letnisko, w okolicach Radomia. Na początku czerwca jego stanowisko zostało jednak zlikwidowane, a wójt podziękował mu za współpracę.

– Tu potrzeba praktyków, a pan Marian S. jest teoretykiem – mówi Piotr Leśnowolski, wójt gminy Jedlnia-Letnisko. – Zapewne uważał, że praca naczelnika polega tylko na zarządzaniu ludźmi. Tymczasem to nie Lublin, a mała gmina. Naczelnik musi zajmować się też takimi sprawami, jak załatanie dziury w drodze, ustawienie znaków czy koszenie rowów. Chyba się w tym nie odnalazł.

Co dalej ze skwerem?

O przyszłości skweru przy ul. Walecznych przesądzi Naczelny Sąd Adminstracyjny. Prywatny inwestor i parafia widzą na działce supermarket. Mieszkańcy wolą, by upamiętniono tam dawną nekropolię. Optują za tym również miejscy radni, którzy zakazali budowy sklepu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Fan Mariana
Lesio
Anka
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fan Mariana
Fan Mariana (10 września 2013 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo, panie Smaga!
Rozwiń
Lesio
Lesio (10 września 2013 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co z popem? To pop go przecież namówił. Czy wezmą się  za popa?

Rozwiń
Anka
Anka (10 września 2013 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co więzienie? Trzymać złodzieja na darmowym garnuszku?

Niech zapłaci te 2 mln kary z tyt. utraconych przychodów. Albo odpracuje w pracach społecznych (przez ok. 5 lat).

I starczy.

Rozwiń
ela
ela (10 września 2013 o 06:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Puławach wycinają i mają wycinać pod inwestycję. Będzie się działo, oj będzie.

Rozwiń
Marcin
Marcin (9 września 2013 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie klęczący sąd uzna, że działał w dobrej wierze i uniewinni sługę kleru, oj tj. "narodu" :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!