środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pracę znajdzie tu ponad 2 tys. osób


Tylko w centrum pocztowym, pod które wczoraj wmurowano kamień węgielny, będzie pracować kilkaset osób. A to dopiero początek.

- Budujemy w Lublinie największy węzeł pocztowy we wschodniej Polsce - podkreślił Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. Wyliczał: Trafią tu przesyłki z całego kraju. To będzie 2 miliony listów i paczek na dobę.

- Urządzenia, które wykorzystamy, są w stanie odczytać każdy adres, nawet napisany drżącą ręką - zapewniał Andrzej Polakowski, dyrektor generalny Poczty Polskiej.

Centrum ma być gotowe w styczniu 2010 r. Kompleks kilku budynków powstaje przy al. Witosa. Budowa oraz zakup maszyn segregujących pochłonie w sumie 200 mln zł. Pracę znajdzie tu 500-600 osób (większość to obecni pracownicy poczty).

Nowych miejsc pracy w tej dzielnicy Lublina szykuje się więcej. Również przy al. Witosa powstaje trzecie pod względem wielkości centrum handlowo-rozrywkowe w Polsce - Felicity. Główny hol budynku będzie miał wymiary boiska piłkarskiego. W kolosie znajdą się m.in. hipermarket Real i specjalistyczny sklep Leroy Merlin, market sieci ElektroWorld, dziesięciosalowe kino, 260 sklepów oraz restauracje i obiekty rozrywkowe.

- Szacujemy, że pracę znajdzie tu w sumie ok. 1500 osób - mówi Elżbieta Brzozowska ze spółki Gray International, na której zlecenie powstaje Felicity. - Budowa marketów Real i Leroy Merlin idzie zgodnie z planem, jesteśmy w trakcie rozstrzygania przetargu na wykonanie pozostałej części - dodaje. Felicity - jak zapowiadano - ma być otwarte w drugiej połowie przyszłego roku. Ucina to spekulacje, że inwestor wyhamował m.in. na wieść o lubelskich planach Ikei.

Tuż obok w podstrefie Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO-PARK Mielec rośnie fabryka aluminiowych puszek na napoje. Koncern Ball Packaging Europe (BPE) zapowiada, że hala będzie gotowa 15 listopada, bo tego dnia z USA mają przyjechać budowane na zamówienie maszyny. Fabryka ma ruszyć w maju 2009 r. i rocznie wytwarzać 790 mln puszek. W pierwszym etapie zakład zatrudni 80 osób. Może być ich dwa razy więcej, bo firma planuje uruchomić drugą linię produkcyjną.

Na tym nie koniec. 220 osób zatrudni fabryka aluminiowych profili budowlanych firmy Aliplast. Zakład już powstaje. Wkrótce rusza budowa wytwórni fotelików samochodowych firmy Ramatti, która zatrudni 90 osób. W kolejce czekają następni inwestorzy. - Szacujemy, że w strefie w jej obecnych granicach powstanie minimum 2 tys. miejsc pracy - ocenia Małgorzata Potiopa z lubelskiego Ratusza.

A miasto chce poszerzyć strefę o dodatkowe grunty. - To może dać następne setki miejsc pracy.
Czytaj więcej o:
niewierzący men
życzliwy
wertt56t
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niewierzący men
niewierzący men (21 października 2008 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
purpurat nie traci ani chwili. potrafi znaleźć się w kazdej sytuacji. pewnie o finansowych potrzebach wciskla.
Ciekawe ile te w beretach czerwonych biorą za spryskanie kawałka kamienia węgielnego soloną woda biorą jasy???
Rozwiń
życzliwy
życzliwy (21 października 2008 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wertt56t napisał:
A TA MENDA GRABARCZYK PO CO PRZYEJCHAŁ

włąsnie twoje obelgi posyłam na policję. spodziewaj się wizyty lada moment.]
Rozwiń
wertt56t
wertt56t (21 października 2008 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A TA MENDA GRABARCZYK PO CO PRZYEJCHAŁ NA KOSZT PODATNIKÓW Z JAMY MINISTERIALNEJ W WARSZAWCE???SUKIENKA PURPUROWA TEŻ MUSIAŁA BYĆ? ILE WZIĄŁ SZATAN W SUKIENCE ZA POKROPEK??POLSKA: KRAJ MIERNOTY URZĘDNICZEJ, DYKTATU KLERU KATOLICKIEGO!!
Rozwiń
Ja
Ja (21 października 2008 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nalezy sie z tego cieszyć ale ciągle trzeba działać w celu zakupu nowych gruntów i szukania nowych inwestorów. Mam pytanie do szefa COJ: Czy pracownicy Biura znają języki obce wystarczająco dobrze i jak te umiejetności wykorzystują do szukania inwestorów?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!