wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Pracownicy sanepidu... pomogą jadłodajni

  Edytuj ten wpis

Takiego obrotu sprawy nikt nie przewidział. Pracownicy Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego robią w swojej firmie zbiórkę pieniędzy.

Na co? Na zakup żywności do jadłodajni, którą we wtorek skontrolowali i ukarali.

Od dwóch dni piszemy o problemach jadłodajni dla osób ubogich i potrzebujacych przy ul. Zielonej. We wtorek sanepid skontrolował kuchnię i znalazł przeterminowaną żywność, którą trzeba było wyrzucić. - Przeterminowana żywność została zniszczona, uchybienia sanitarne zostały usunięte. Wczorajsza, druga już, kontrola sprawdzająca sanepidu nie wykazała, żadnych nieprawidłowości - informuje prezes bractwa. Ale to nie rozwiazuje problemu kuchni, która ma problemy z przygotowaniem 400 porcji posiłków dziennie, bo średnio tyle osób przychodzio tam po pomoc. Wczoraj apelowaliśmy o pomoc bractwu.

- W związku z tym co się stało też chcieliśmy w jakiś sposób pomóc ośrodkowi - mówi Paweł Policzkiewicz, powiatowy inspektor sanitarny w Lublinie. - Prowadzimy zbiórkę pieniędzy wśród naszych pracowników.

Policzkiewicz zapowiada, że w poniedziałek z całą zebraną kwotą pojedzie do hurtowni i kupi najpotrzebniejsze produkty żywnościowe. - Tego samego dnia zawiozę to do jadłodajni - mówi.

Pracownicy lubelskiego sanepidu chętnie odpowiedzieli na apel. Koperta krąży z pokoju do pokoju w budynku przy 3 Maja i staje się coraz grubsza.

Tymczasem prezes bractwa wystosował wczoraj do mediów oświadczenie. - Pragnę podkreślić, że każda osoba, która zgłasza się do nas po pomoc jest traktowana z należytą godnością i szacunkiem. Posiłki wydawane dla naszych podopiecznych są przygotowywane zgodnie z opracowanymi procedurami, które zostały zatwierdzone przez sanepid. Zdrowie naszych podopiecznych jest dla nas priorytetem. Misją bractwa jest przywracanie godności osoby ludzkiej, a jednym z punktów strategii ratowanie życia ludzkiego doczesnego i wiecznego - napisał Wojciech Bylicki, prezes Bractwa im. Św. Brata Alberta.

- W związku z zaistniałymi nieprawidłowościami zarząd bractwa wprowadził odpowiednie procedury kontroli dostarczanych produktów spożywczych, aby podobne zdarzenie już się nie powtórzyło - dodał.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
poli
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

poli
poli (3 października 2008 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego w Lublinie nie ma więcej takich ludzi, jak Paweł Policzkiewicz... Niekonwecjonalne działania, ale zawsze dla słusznej sprawy. Brawo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!