poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Pracownik biblioteki prześladował kobiety i mężczyznę. Dyrektor przekroczyła uprawnienia zatrudniając syna?

Dodano: 6 lipca 2016, 14:14

Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie. Chodzi o domniemane przekroczenie uprawnień przez byłą dyrektor placówki. W tle jest zatrudnienie jej syna.

Aktualne postępowanie to pokłosie śledztwa umorzonego w maju tego roku. Dotyczyło ono nękania pracowników przez zatrudnionego w bibliotece magazyniera. Mężczyzna, prywatnie syn dyrektor placówki, miał prześladować zarówno kobiety jak i mężczyznę. Z relacji poszkodowanych wynika, że matka miała zapewniać mu bezkarność.

Gehenna pracowników miała trwać od 2011 aż do 2015 r., kiedy to dyrektor placówki przeszła na emeryturę. Kilka tygodni później jej syn został zwolniony z pracy. Wcześniej miał nachodzić wybrane pracownice, zamykać je w różnych pomieszczeniach. Z akt sprawy wynika, że słał im także SMS-y z propozycjami zawarcia bliższej znajomości. Odrzucony potrafił obrzucić wulgaryzmami. Mężczyzna miał również poniżać, pomawiać i grozić współpracownikom. Jesienią ubiegłego roku część z nich nie wytrzymała i zawiadomiła o sprawie prokuraturę.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: praca prokuratura WBP Lublin
czytelnik
Użytkownik niezarejestrowany
Ruda Gertruda
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czytelnik
czytelnik (9 lipca 2016 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może źle się wyraziłem ? Czy aż tak się jej niektórzy boją że nie może postawić auta na parkingu. Jest z niego przeganiana. A skoro juz nie pracuje to czego się bać ? 
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2016 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze napisane, tak trzymać.
Rozwiń
Ruda Gertruda
Ruda Gertruda (9 lipca 2016 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najłatwiej się krytykuje, jak się g... wie. Zwłaszcza o tym, jak funkcjonuje zastraszony człowiek i terroryzowana społeczność. Folwark pańszczyźniany to nałagodniejsze określenie tego, co działo się w WBP. Najlepsze, że nawet teraz nie brak takich, którzy będą bronić dobrodziejki, choć sami byli lżeni i poniżani - będą się jej bali nawet z zaświatów. Nie wspominając o tych, którzy rzeczywiście zawdzięczali dobrodziejce niejedno - ich akurat łatwo zrozumieć. Pranie jeszcze nikomu nie zaszkodziło - poza brudem. A niemoralnym jest, by osoba krzywdząca ludzi odeszła w chwale "Lublinianki roku" i "dobrodziejki", bo na to po prostu nie zasłużyła. Wręcz przeciwnie - obecne wiadra pomyj są ciężko i sumiennie zapracowane przez lata. Postępowania prokuratorskie - to umorzone (NIE PRZEGRANE!) na skutek sprytnego zabiegu oraz to trwające wobec samej "dobrodziejki" o niedopełnienie obowiązków, to tylko wierzchołek góry lodowej. Pożiwiom - uwidim, jak mówią za Bugiem. Po trzecie - być może ten nareszcie wybuchły szum ośmieli inne osoby znajdujące się gdzieś indziej w podobnej sytuacji, by podniosły głowy. Nigdzie i nigdy praca nie powinna być związana z poniżeniem i deptaniem godności ludzkiej. A w tym przypadku mamy do czynienia z instytucją KULTURY, choć dla jej władców nieosiągalna była nawet elementarna kultura osobista. W oczach ludzi myślących to obecne wyciskanie ropy nie zaszkodzi obecnemu dyrektorowi i instytucji. Idzie ku dobremu, skończyła się Wielka Smuta, czas stagnacji i paranoi. TS zachowuje wielką klasę wobec wszystkich stron konfliktu, co już jest nową jakością, poza tym mozolnie odbudowuje to co zostało zaprzepaszczone w ostatniej dekadzie. Życzmy mu powodzenia.
Rozwiń
Nni
Nni (8 lipca 2016 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Strach i obawa przed powrotem" ? Widzę że u niektórych jest strach nawet jak wjedzie na parking. Jest od razu wyganiana ? Żenada Żenada Przecież tam nikt nie został zatrudniony bez jej zgody Tak samo ja obecnego Dyrektora. Przecież wszystkie przyjęcia do pracy podpisują Dyrektorzy. Nowy Dyrektor ma klasę - może i ma Ale co miał wspólnego z biblioteką przed nominacją ? Ci co narobili tego rozgłosu zrobili "piękną" krecią robotę byłemu dyrektorowi  i obecnemu. Powoli zaczynacie się sami w swoim g... topić. TAKIE SPRAWY ZAŁATWIA SIĘ NA WŁASNYM PODWÓRKU Chyba dawno minęły czasy zamiatania brudów  pod dywań i rozliczania się na własnym podwórku. Ona o całej sytuacji wiedziala, ale wszystko dla dobra synka.To znaczy, że syn powinien wrócić do pracy i nadal gnębić ludzi?  A skoro wiesz, że dyrektorka wjeżdżając na parking biblioteczny już sieje postrach to również wiesz, jaki terror panował w Bibliotece. O jej synu nie można było złego słowa powiedzieć,  a wiele osób przez nią i przez niego miało problemy.  A gdzie był kierownik magazynu???skoro jego pracownik na tyle sobie mógł pozwolić?  Czyżby aż tak był od niej zalezny, że milczał w tej sprawie?
Rozwiń
Gość
Gość (8 lipca 2016 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"dlaczego zostały zatrudnione na stałe? i nadal pracują" - bo zostały zatrudnione po znajomości !!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!