sobota, 24 czerwca 2017 r.

Lublin

Prawda nie jest na rękę

Dodano: 21 stycznia 2003, 21:33

Senatorowie lewicy uważają, że prokuratorzy IPN za mało pracują, dlatego chcą zlikwidować pion śledczy w instytucie. – Ujawniamy niewygodne fakty z historii Polski, które wielu politykom mogłyby zaszkodzić. Dlatego chcą nas zlikwidować – uważają lubelscy prokuratorzy z IPN.

Projekt w tej sprawie już w połowie roku może trafić pod obrady Senatu. Gdyby przeszedł, pion śledczy IPN zostałby zlikwidowany, a pracujący w nim prokuratorzy wróciliby do prokuratury powszechnej.
Pomysłem jest oburzony Andrzej Witkowski szef pionu śledczego lubelskiego oddziału IPN. – Ten projekt to jedno wielkie nieporozumienie, które wynika z niewiedzy o naszej pracy. Działamy przecież w zupełnie innych warunkach niż pozostali prokuratorzy. Przykład? Niemal przy każdej sprawie musimy m.in. penetrować archiwa polskie, europejskie, a nawet amerykańskie. Ile wymaga to pracy i czasu, chyba nikogo nie muszę przekonywać – denerwuje się A. Witkowski. To nie wszystko. – Jesteśmy po to, by służyć tym wszystkim, którzy zostali pokrzywdzeni w ostatnim półwieczu i wciąż nie mogą się doczekać sprawiedliwości – mówi Witkowski.
Nieoficjalnie mówi, że pomysł likwidacji pionu śledczego ma wymiar polityczny. – W lubelskim IPN prowadzimy takie sprawy, których wyjaśnienie nie byłoby na rękę osobom znajdującym się na świeczniku. Jedna z nich dotyczy okoliczności zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki – przekonują.
Inną kwestią, która ma być solą w oku politykom lewicy jest niezależność prokuratorów IPN. – Nasz prezes podlega jedynie Sejmowi. To gwarantuje nam apolityczność – tłumaczą.
Obecnie w lubelskim IPN pracuje 10 prokuratorów. Razem prowadzą około 250 śledztw. Od lata 2000 roku, kiedy powstał IPN, przesłuchali 1160 świadków i skierowali do sądu dwa akty oskarżenia: przeciwko Mieczysławowi W. byłemu oficerowi UB i Wacławowi L. b. sędziemu śledczemu. Wkrótce kolejne akty oskarżenia mają trafić do sądu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!