poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prawdziwy bandyta złapany

Dodano: 31 lipca 2006, 20:23

Sąd w Kraśniku aresztował wczoraj 37-letniego Jarosława C. (na zdjęciu). Jest podejrzany o napad na hurtownię wędlin. To właśnie podczas poszukiwań sprawców tego skoku policjant zastrzelił w Chodlu przypadkowego motocyklistę

- Strzelajcie od razu prosto w głowę - wykrzykiwał wczoraj Jarosław C. do policjantów, którzy konwojowali go do sądu. Prowadziło go czterech funkcjonariuszy, dwóch z bronią automatyczną. Dobrze zbudowany mężczyzna nie wydawał się przejęty, że trafił za kratki. Policja zatrzymała go w sobotę o godz. 6 rano. Mieszka kilkanaście kilometrów od Kraśnika. - Jest podejrzany o udział w rabunku z użyciem broni palnej - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. - W przeszłości był już karany za rozbój.
Prokuratura nie chciała wczoraj ujawnić czy Jarosław C. przyznał się do napadu. Wiadomo tylko, że nie znaleziono u niego zrabowanych pieniędzy.
Do napadu na hurtownię w Kraśniku doszło w czwartek. Dwaj mężczyźni w motocyklowych kaskach wbiegli do pomieszczenia z kasą. Sterroryzowali bronią kasjerkę. Zabrali 15 tys. zł i odjechali motocyklem.
Kilkadziesiąt minut po napadzie na hurtownię 21-letni Marcin Kopeć nie zatrzymał się na blokadzie w pobliskim Chodlu. Policjant zaczął strzelać. Trafił w kręgosłup. Okazało się, że motocyklista nie miał prawa jazdy. Wczoraj w zakładzie medycyny sądowej zbadano jego krew. - Był trzeźwy - mówi prokurator Lepieszko.
Sprawą zajmuje się zespół powołany przez komendantów głównego i wojewódzkiego policji. Na razie ocenił sposób zorganizowania blokad, które miały zatrzymać bandytów. - Radiowozy były rozmieszczone prawidłowo, policjanci dobrze ustawieni, widoczni i wyposażeni - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.
Zespół nie odpowiedział jeszcze na zasadnicze pytanie, czy policjant, który zastrzelił motocyklistę, użył broni zgodnie z prawem
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!