wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Prawo głuche jak pień

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2007, 18:53

21-letnia Patrycja od urodzenia jest głuchoniema. Wraz z głuchoniemym mężem wychowują malutką córkę. Do tej pory utrzymywała się z renty socjalnej.

Kilka dni temu odebrano jej te pieniądze. - Jak dalej żyć? - rozpacza Patrycja.

Mąż Patrycji od lat bezskutecznie szuka pracy. W tej chwili cała rodzina utrzymuje się dzięki pomocy ich rodziców. - Sami ledwo wiążemy koniec z końcem, a jesteśmy coraz starsi. Co będzie jak nas zabraknie? - załamuje ręce Urszula Krępacka, matka Patrycji.
Kiedy Patrycja Skoczylas miała 16 lat Powiatowy Zespół ds. Orzekania Niepełnosprawności przy Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej, uznał że dziewczyna ma umiarkowany stopień niepełnosprawności i przyznał jej 470 zł renty socjalnej. - W sierpniu córka stanęła przed komisją w lubelskim ZUS. Lekarz orzecznik powiedział, że nie dostanie już renty socjalnej, bo jest pełnoletnia i może pracować - opowiada Ireneusz Krępacki, ojciec Patrycji. - Dodał, że rozumie dramatyczną sytuację córki, ale to wynika z przepisów.
- Renta socjalna przysługuje tylko osobie pełnoletniej, całkowicie niezdolnej do pracy. A pani Patrycja nie jest całkowicie niezdolna do pracy - tłumaczy Wojciech Andrusiewcz, rzecznik ZUS w Lublinie.
Poszukiwaniem zatrudnienia dla niepełnosprawnych zajmuje się agencja przy fundacji Fuga Mundi w Lublinie. - Nie jest łatwo znaleźć pracę dla takich osób, ale mamy kilka pań w podobnej sytuacji. Pracują jako sprzątaczki i krawcowe w Lublinie - wyjaśnia Ireneusz Jóźwicki z agencji przy Fuga Mundi.
Problem w tym, że Patrycja mieszka w Nadrybiu, ok. 50 km od Lublina. Wychowuje 2,5-letnią córeczkę Kaję. - Szukałam pracy w Łęcznej, bo to trochę bliżej, ale nikt nie był zainteresowany zatrudnieniem głuchoniemej dziewczyny z malutkim dzieckiem - wyjaśnia nam na migi Patrycja. Jest załamana. Nie widzi dla siebie żadnej przyszłości. - Kaja jest coraz większa, z czego będziemy żyli? - pyta dramatycznie.
- W sytuacji pani Patrycji jedynym sposobem na utrzymanie renty jest wystąpienie do prezesa ZUS w Warszawie z wnioskiem o przyznanie świadczenia w trybie szczególnym - podpowiada rzecznik Andrusiewicz.
Wcześniej jednak Patrycja musi jednak poprosić lubelski ZUS o przyznanie zwykłej renty. Ponieważ nigdy nie pracowała, nie dostanie jej. Dopiero wtedy może wystąpić do Warszawy. I nie ma pewności, że jej sytuacja zostanie uznana za szczególną. - To już zależy od prezesa. Takie jest prawo - rozkłada ręce Andrusiewicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Teofil
Darwin
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Teofil
Teofil (10 września 2007 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZUS to państwo w państwie, na marmury i drogi wystrój biur posiada pieniądze, ale nie dla ludzi niepełnosprawnych. Tłumaczenia orzeczników są różne, ale dla nich najważniejsza jest ich wysoka premia za odmowne załatwienie wniosku.
Rozwiń
Darwin
Darwin (10 września 2007 o 04:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oto dylemat, jak pogodzić prawo dżungli z prawem człowieka?Kto wygra? Jakim wynikiem zakończy się walka?Łatwo przewidzieć...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!