poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

PRL, czyli w kolejce do wszystkiego. Dawny Lublin w obiektywie Jacka Mirosława

Dodano: 25 marca 2017, 19:14

W PRL-u w kolejce stało się praktycznie po wszystko. W latach 80. nikogo nie dziwił fakt, że w nocy pod sklepem mięsnym ustawili się już pierwsi klienci. A do otwarcia sklepu jest jeszcze wiele godzin…

W czasach największego kryzysu, na początku lat 80 ub. w. większość sklepów świeciła pustkami. Jacek Mirosław, wieloletni fotoreporter lubelskich mediów, jest autorem wielu zdjęć z tego okresu.

- Sam byłem świadkiem, kiedy w małym, wiejskim sklepie na regale stały same butelki z octem - wspomina Jacek Mirosław. - Można było jeszcze kupić jakieś konserwy rybne, zapałki i musztardę. Nic więcej. W mieście było trochę lepiej, ale żeby cokolwiek kupić, trzeba było swoje wystać. Jedną z najdłuższych kolejek, jaką widziałem to była do sklepu meblowego przy Szopena. Niektórzy stali w niej nawet przez tydzień, oczywiście zmieniali się: rano stał dziadek, po południu syn, potem synowa albo sąsiad. Najważniejszą osobą w takiej kolejce był ten, który sprawdzał listę obecności. Zasady były surowe: nieobecni w chwili odczytywania listy wypadali z kolejki.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: fotografia Jacek Mirosław
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
patologia
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 marca 2017 o 00:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za 500 złotych też nie utrzymasz dziecka... nie tylko jesteś patologią, ale również imbecylem. Imdziwi się, że ma małą emeryturę. Trzeba było uczyć się mayematyki, albo wyjść na ulicę, gdy dokonywano "Nocnej zmiany".
Rozwiń
Gość
Gość (27 marca 2017 o 00:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POlska @patologia właśnie w tym sęk, że nie mam potomka, bo tak wspaniałe warunki stworzył Rudy Pinokio. Do tej pory karano ludzi za to, że decydowano się na dziecko. Ty i tak jako patologia nie pamiętasz przypadku jak chciano odebrać dziecko młodemu małżeństwu z Gdanska. Ja jako Polak pamiętam i nie wybaczę tego nigdy POwskiej patologii. Chciano tę parę ukarać za to, że za mało zarabiali w POlsce. Dobrze, że obecnie takie gnidy i robale jedynie mogą sobie pluć na forum używając jakże dobrze nam języka "miłości" i "bez żółci i jadu". Wisi mi i Polakom co ty sobie myślisz o 500+. Wyj dalej i podpisuj się wyraźnie, że jesteś nowoczesną patologią. Dzięki tobie imtwym wypocinom wybory samorządowe wygra PiS. Jak to jest po waszemu? Spasiba tawariszcz.
Rozwiń
patologia
patologia (26 marca 2017 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
(filuś odpowiada) @baranisko, @sie myli... Wy ludzie naprawdę nie potraficie liczyć i logicznie myśleć niczym Ryśku Petru, o czytaniu ze zrozumieniem nie wspomnę. Skoro uważacie, że 500 zł/mc to dobry biznes, to zabawię się w pośrednika i otworzę społeczny dom dziecka. Zapłacę wam panowie po 5 stow od każdego dziecka?! Pewnie po 10 dzieciaków was zadowoli??? O ile dacie radę je upilnować i "oporządzić"? To jak przyjmujecie te 5 tysi na rękę?... Ale zanim entuzjastycznie krzykniecie tak i wyjmiecie z zawiasów drzwi to co wam wyszło z rosporka... podejrzewam,,że jakaś glizda, bo zazdrościcie tym co jeszcze mogą ;) To teraz przedstawię parę warunków stawianych przez państwo. Musicie o te dzieci dbać 24h/dobę... mają być nakarmione, ubrane, czyste i zaopatrzone w przybory szkolne. Opłacać dodatkowe zajęcia, dbać o ich zdrowie, ubezpieczyć, zaszczepić i zawieść do dziadków. Musicie zapewnić im miejsce do mieszkania, spania, odrabiania lekcji... zadbać, by miały dobrze oświetlony kąt. A swój wolny czas macie dopasować do rytmu życia podopiecznych. Gdy zajdzie potrzeba musicie opłacić im wycieczkę klasową lub nawet kolonie... To jak panowie, ile wam zostanie z tych 5 tysi?! Policzyliście? Czy już zauważyliście, że albo ja chcę z was zrobić frajerów, albo wy tutaj rżniecie przygłupa niczym was Mist(sz)u Petru? Tak panowie, w ten sposób chciałem zarobić na każdym z was 25.000zł/mc!!! Taka jest stawka za dziecko w rodzinie zastępczej. W domu dziecka kwota rośnie do 4.000zł/mc od dziecka. Ździwienie?! To kto was dalej okrada, czy wy nas chcecie obrobić z 2500 od dziecka? Bo nie przyjmując mej oferty, właśnie tak zrobicie. A jeżeli ją przyjmiecie, to już szukam domu dziecka, gdzie pracowników za 5 stów minus koszty utrzymania dziecka przyjmą z otwartymi ramionami!!! To się nazywa WOLONTARIAT... Mam nadzieję, że macie panowie z glizdami w portkach wystarczającą kwotę na koncie, by przetrwać chociaż rok. Zobaczycie, że dziecko nie w jednych ciuchach gania po dworze... nadejdzie zima to i buty trzeba kupić. No to czekam na kontakt fillip75@tlen.pl, myślę że zrobię dobry interes bez wkładania wacka we framugę drzwi. A wy poznacie czym kończą się dobre rady wujka Sfetru, tj. Frankowicze i jego partia z 5mln stratą. Słuchaj ich to są "prawdziwi" fachowcy od Balcerowicza.
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
to po wuj robicie  te dzieci jak nie dajecie rady ich wychować to się je nie robi, co za szmatłastwo, pieprzy się jak króliki, kuźwa, barany jedne, zastanawiać sie nad robieniem dzieci, niedługo to z fajfusami będziecie latać na wierzchu i zapładniać co niektre głupie baby, które się dają zapładniać, jak w buszu, chlup babe i już jest dziecko
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(filuś) Powracając do kolejek. To z czasów PRL pamiętam, że dwie godziny stałem z mamą w kolejce, by kupić koc. No i jeszcze tę kolejkę za paliwem pamiętam. Do sklepu szło się na zakupy... nie pamiętam takich z samym octem. A na wsi zawsze próbowałem naciągnąć na budelkę oranżady lub landryna. Nie zawsze się udawało. Co gorsza zawsze były dostępne na półce :( A co z naszych czasów, czyli III RP pamiętam? Trzy godziny stania w kablowce, by załapać się na promocję pakietów. Ośmiogodzinną kolejkę do Urzędu Pracy... Po liceum można było zapisać się na bezrobocie i po trzech miesiącach otrzymać jedną miesieczną wypłatę, zanim na studia zapisali. Zarobilem na buty ;D Mama się ucieszyła. Kiedyś też czekałem 4 godziny, by zapisać się do urzędu. O oczekiwaniu na SORze nie wspomnę... bite 5 godzin. No, ale Amerykanie dla Iphona, czy innej konsoli też potrafią całą noc koczować. Tak, że kolejki jeszcze w Polsce i na Świecie są.
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@szofer... ja mam Opla. Dlaczego, bo łatwiej go naprawić w Niemczech... Jakby co ;) No i mam niemiecki asistance. Jest znacznie tanszy od polskiego i bezproblemowy... Znasz ADAC? Koszt na jedną osobę 89€, a na dwie 114€... ale jakby ktoś nie wiedział sholowanie auta z autostrady na najbliższy parking to 200€. A ty szofer to przyjedź i zarób, wowczas zobaczysz, że w Niemczech nauczysz się jeździć, by się nie rozbijać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!