środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Władze województwa zorganizowały w sobotę spotkanie, na którym chciały rozmawiać o możliwościach wyciągnięcia Lubelszczyzny z gospodarczej zapaści. Przyszli rektorzy lubelskich uczelni i prezesi największych firm, w tym PZL Świdnik i kopalni w Bogdance. Nie dopisali za to parlamentarzyści.

- Gdyby zaprosić ich tuż przed wyborami, na pewno byłoby 105 procent frekwencji. Widać kogo tak naprawdę obchodzi nasz region - ironizował jeden z urzędników marszałka zaangażowany w przygotowanie spotkania. Marszałek zaprosił wszystkich posłów i senatorów, a także deputowanych do Parlamentu Europejskiego. Specjalnie wybrał sobotę, żeby wszyscy mogli się pojawić. Jednak lista obecności, którą podpisywali goście, świeciła pustkami.
Najliczniej stawili się posłowie PSL. Na spotkaniu byli Franciszek Jerzy Stefaniuk, Marian Wesołowski, Ryszard Stanibuła i Arkadiusz Bratkowski.
Oprócz nich przyszli: Izabella Sierakowska z SdPl i Andrzej Mańka z LPR, który jednak niedługo po rozpoczęciu spotkania wyszedł. Z zaproszenia marszałka skorzystała też senator SLD Irena Kurzępa.
- To jest naganne i tak nie powinno być - krótko podsumowała nieobecność kolegów z poselskich ław Izabella Sierakowska.
Na zaproszenie odpowiedział i pojawił się tylko jeden europoseł - Zbigniew Zaleski z Platformy Obywatelskiej. Pozostali przysłali w swoim imieniu współpracowników, podobnie zresztą zrobiła część parlamentarzystów.
Uczestnicy spotkania dyskutowali głównie nad tym, jak działać razem, żeby nasze województwo mogło zyskać jak najwięcej na
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!