poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Problemy wampira

Dodano: 30 lipca 2002, 19:33
Autor: (lew),

Zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł domaga się od swojego sąsiada wampir ze Stefankowic za to, że został kopnięty przez jego konia. Zdaniem Mariusza S., zdarzenie zaważyło na jego późniejszych zbrodniach. Przestępca odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia za zgwałcenie i bestialskie zamordowanie czterech kobiet.
Do wypadku doszło pod koniec 1993 roku. Prowadzony przez pozwanego koń spłoszył się i uderzył Mariusza S. w głowę. Skończyło się na rozcięciu łuku brwiowego. Wampir ze Stefankowic w pozwie, jaki wpłynął do hrubieszowskiego sądu, napisał, że od tamtej pory ma problemy z głową. Właściciel konia nie uznaje powództwa. Twierdzi, ze Mariusz S. ma do niego pretensje od czasu, kiedy przyłapał go na seksualnym molestowaniu krowy.
To już drugie powództwo wampira ze Stefankowic. Przed rokiem do Sądu Rejonowego w Hrubieszowie wniósł pozew o zasądzenie od ojca jednej ze swoich ofiar, który zaatakował go w sądzie, odszkodowania i zadośćuczynienia za zniszczone ubranie, obrażenia i straty moralne. Początkowo chciał 3 tys. zł, ale później rozszerzył powództwo i domagał się 10 tys. zł więcej. Sąd oddalił roszczenia. Wampir się odwołał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO