czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Proces odroczony, ksiądz Roman chce się godzić z betankami


Sąd Rejonowy w Lublinie odroczył dziś rozprawę księdza Romana K. – byłego duchownego przywódcy zbuntowanych betanek z Kazimierza Dolnego. Powód? Trwają mediacje między księdzem, a Zgromadzeniem Sióstr Rodziny Betańskiej.

– Odbyło się już kilka spotkań, ale mediacje jeszcze nie zostały zakończone – mówi Maciej Kalinowski, pełnomocnik ks. Romana. – Wierzę, że doprowadzą do uzgodnień stanowisk obu stron. Mediator poinformuje o nich sąd i postępowanie zostanie umorzone, bez przeprowadzania postępowania dowodowego. Obie strony do tego dążą.

Gdyby mediacje zakończyły się fiaskiem, ks. Romana czekałby normalny proces. Duchowny jest oskarżony o naruszenie miru domowego – bezprawne przebywanie w klasztornym budynku. Betanki występują tu w roli oskarżyciela posiłkowego, a ich prawnik wspiera prokuratora.

Roman K. to duchowy przywódca zbuntowanych betanek, który mieszkał z byłymi zakonnicami w klasztorze w Kazimierzu Dolnym do października 2007 roku. Wówczas komornik wspierany przez policjantów eksmitował duchownego i kilkadziesiąt byłych zakonnic.

Początkowo ksiądz był oskarżony o szarpanie się z policjantami. Duchowny nie chciał dobrowolnie opuścić klasztoru. Bił funkcjonariuszy monstrancją.

Już w trakcie procesu doszło do ugody między księdzem, a policjantami. Funkcjonariusze przyjęli przeprosiny. Sąd warunkowo umorzył postępowanie.

Sprawą naruszenia miru domowego lubelski Sąd Rejonowy zajmuje się już drugi raz. Pierwszy proces rozpoczął się w kwietniu, ale sędzia otrzymał nominację do Sądu Okręgowego i sprawę rozpoczął we wrześniu od nowa nowy sędzia.

Roman K. nie chce rozmawiać z dziennikarzami. Na pierwszej rozprawie stwierdził jedynie, że nie przyznaje się do winy. Po eksmitowaniu z Kazimierza został wikarym w parafii Długosiodło pod Wyszkowem.


Czytaj więcej o:
Ja
siostrzyczka
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ja
Ja (31 października 2009 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla przypomnienia: za Kurierem Lubelskim:

Ciemna strona zakonnika

MOLESTOWANIE W KLASZTORZE

Krakowscy franciszkanie czekają na decyzję Watykanu o wykluczeniu o. Romana Komaryczki z zakonu. 42-letni charyzmatyczny zakonnik nadal przebywa z byłymi betankami w kazimierskim klasztorze. Zdaniem tygodnika “Wprost”, o. Roman molestował seksualnie młode zakonnice i dziewczęta związane z zakonem. Sprawą zajęła się już krakowska prowincja franciszkanów.

Jak pisaliśmy wczoraj, zwierzchnicy o. Komaryczki o sprawie rzekomego molestowania wiedzieli od dłuższego czasu. Dziwne praktyki o. Romana były przyczyną suspendowania zakonnika, który ma oficjalny zakaz sprawowania mszy św. i sakramentów. – Obecnie kwestia jest wyjaśniana, swoją drogą watykańska Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego rozpatruje wniosek o wykluczenie o. Romana z zakonu i pozbawienie go stałego prawa do wykonywania czynności kapłańskich. Przyczyną jest nieposłuszeństwo – wyjaśnia o. Jan Szewek, rzecznik prasowy krakowskiej prowincji.
O. Komaryczko był niejednokrotnie wzywany do opuszczenia kazimierskiego klasztoru sióstr betanek i powrotu na łono wspólnoty franciszkanów. Poza zakonem jest od czerwca zeszłego roku, kiedy samowolnie opuścił parafię w Lwówku Śląskim.
Ostatnio media pisały o dziwnych praktykach o. Romana. Zakonnik miał otwierać byłe zakonnice na Boga poprzez tzw. „położenie się”. – Zgłosiły się do nas dwie kobiety, które twierdzą, że były molestowane seksualnie przez o. Komaryczkę. Rozmawialiśmy z nimi telefonicznie, teraz czekamy na ich zeznania na piśmie. Musimy mieć konkretny dowód – podkreśla w rozmowie z Kurierem o. Jan Szewek. Rozmowa z pokrzywdzonymi miała miejsce w połowie lutego, do wczoraj pisma nie wpłynęły. – Jeżeli się pojawią, na pewno zaczniemy działać konkretnie – zapewnia o. Szewek. WO
Rozwiń
siostrzyczka
siostrzyczka (30 października 2009 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
betanka napisał:
Piękny Roman...


I mądry...
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2009 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie , jaka ugoda , po prostu napadł na policjanta na służbie więc powinien zostać ukarany , to że klecha to ma się wyżej nad nami , zwykłymi zjadaczami chleba ? .
Rozwiń
betanka
betanka (30 października 2009 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piękny Roman...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!