sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Prokurator nie może oskarżać

Dodano: 7 czerwca 2002, 19:47

Prokurator Lech Kochanowski, były szef Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Lublinie, który ostatnio pracował w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
w Warszawie, został zawieszony w czynnościach służbowych. Ma to związek z wnioskiem lubelskiego IPN o uchyleniu mu immunitetu.

Prokurator Kochanowski oskarżał przywódców strajku w WSK w Świdniku, który wybuchł w pierwszych dniach stanu wojennego. Po trzech dniach na teren WSK wkroczyły oddziały wojska. Członkowie NSZZ „Solidarność” – Stanisław Pietruszewski, Józef Kępski i Leszek Graniczka, zostali aresztowani przez Wojskową Prokuraturę Garnizonową w Lublinie, po czym stanęli przed wojskowym sądem. W lutym 1982 roku skazano ich na kary po trzy lata więzienia. Za kratkami spędzili od roku do dwóch lat.
Lubelski IPN wystąpił z wnioskami o uchylenie immunitetów czterem sędziom i dwóm prokuratorom, którzy oskarżali i sądzili związkowców. Dwóch pracuje w Sądzie Okręgowym w Lublinie, jeden w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Przewodniczący składu sędziowskiego, który skazał związkowców jest sędzią Sądu Najwyższego. IPN uważa, że prawnicy pozbawiając wolności związkowców nadużyli swoich uprawnień.
Prokurator Kochanowski od września 2000 pracował w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, która ściga zbrodnie komunistyczne i nazistowskie. W czwartek rzecznik dyscyplinarny przy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wszczął w stosunku do niego postępowanie wyjaśniające, a Witold Kulesza, dyrektor GKŚZpNP podjął decyzję o zawieszeniu go w czynnościach służbowych.
Wczoraj kolegium Sądu Okręgowego w Lublinie nie odwołało z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziego Andrzeja Kaczmarka, który był w składzie skazującym związkowców. Tuż po złożeniu wniosku przez IPN A. Kaczmarek złożył rezygnację z tej funkcji. Wczoraj stwierdził, że oddaje się do dyspozycji kolegium.
– Kolegium SO w Lublinie uznało, że nie ma podstaw do odwołania sędziego z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego – mówi Jarosław Matras, rzecznik SO w Lublinie. – Będzie czekało na decyzję sądu dyscyplinarnego.
Przypomnijmy, że zaraz po złożeniu wniosku przez IPN minister sprawiedliwości odwołała z funkcji szefa Prokuratury Okręgowej w Lublinie Leopolda Piętala, autora aktu oskarżenia przeciwko strajkującym.
Wnioski IPN rozpatrzą odpowiednie sądy dyscyplinarne, np. lubelscy sędziowie staną przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie. Uwzględnienie wniosków IPN będzie oznaczało zgodę na pociągnięcie prawników do odpowiedzialności karnej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO