wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Protektor: Szósty dzień protestu. "Wywierają na nas presję psychiczną"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2012, 09:01

Sobotni protest przed Protektorem przy ul. Kunickiego (Jacek Szydlowski)
Sobotni protest przed Protektorem przy ul. Kunickiego (Jacek Szydlowski)

Kilkadziesiąt osób okupuje od rana zakład LZPS Protektor przy ul. Kunickiego w Lublinie. To już szósty dzień protestu zwolnionych pracowników.

Godz 17:55

Jak informują przedstawiciele Protektora, połowa barierek musiała zostać usunięta w związku z jutrzejszym finałem WOŚP. Stąd decyzja o zamontowaniu krat w oknie.

Krata nie uniemożliwia przekazywania posiłków, jednak samo jej zamontowanie rozwścieczyło protestujących.

Związkowcy domagają się, by poniedziałkowe negocjacje Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego były otwarte dla wszystkich zainteresowanych.

- Skoro odbywają się w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, to dlaczego nie mogą w nich uczestniczy obserwatorzy - pyta Jolanta Wojciechowska, szefowa OPZZ w zakładzie.

- Chcemy, aby w posiedzeniu uczestniczyli zainteresowani parlamentarzyści, przedstawiciele naszych władz i media.

W poniedziałek wizytę w Lublinie planują przedstawiciele władz krajowych Solidarności i OPZZ.

Godz. 17:00

- Zewnętrzna firma zakłada kraty w oknie, przez które do tej pory przekazywaliśmy żywność naszym koleżankom i kolegom - mówi Jolanta Wojciechowska, szefowa OPZZ w zakładzie.

Godz. 13:07

Protestująca, którą odwieziono wczoraj do szpitala, czuje się już dobrze. Przed chwilą dołączyła do pikiety. Załogę LZPS odwiedził poseł Piotr Szeliga z Solidarnej Polski. Próbował negocjacji z przedstawicielami firmy. - Od rzecznika Protektora usłyszałem, że absolutnie nie ma możliwości wejścia na teren zakładu - mówi Szeliga. - To co się tu dzieje, to nie tylko łamanie praw pracowniczych, ale i ludzkich. Za komuny ludzi traktowano lepiej. Jak można nie wpuszczać księdza, posła, czy najbliższej rodziny - pyta poseł.

W budynku zakładów pozostają 23 osoby. Przed chwilą do protestujących dotarły ciepłe posiłki.

Godz. 10:45

- Poprawiła się pogoda, więc dołącza do nas coraz więcej osób. Są z nami nawet emerytowani pracownicy firmy – mówi Jolanta Wojciechowska, szefowa OPZZ w zakładzie. – W nocy udało nam się przekazać jedzenie osobom okupującym budynek. Dzisiaj też otrzymają ciepły posiłek.

Związkowcy zapewniają, że nie zrezygnują z protestu.

Przetrwamy ten weekend. Na poniedziałek mamy zaproszenie do Urzędu Wojewódzkiego. Odbędą się tam kolejne negocjacje – zapowiada Marcin Szewc, szef Solidarności w LZPS. – Będzie też więcej protestujących. Przyjadą do nas ludzie z innych regionów.

Poniedziałkowe negocjacje związków i przedstawicieli Protektora rozpoczną się o godz. 11.00

Godz. 9:01

Protestujący przebywający w okupowanym budynku dostali żywność, napoje, środki higieny osobistej od rodzin i organizacji związkowych. Prezes zarządu przekazał im ręczniki i mydła, śpiwory, kilka ręczników papierowych i papier toaletowy. Według związkowców na protestujących wywierana jest silna presja.

- Nieustannie na polecenie prezesa służby ochrony stosują ograniczenia w przekazywaniu ubrań. Nie ma zgody na przekazywanie gazet i czasopism. Wywierana jest presja psychiczna. Nie ma warunków do nocnego wypoczynku - informuje Teresa Misiu z lubelskiej "Solidarności". - Ze zdziwieniem czytamy o tym, że prezes "zdaje sobie sprawę, że sytuacja tych ludzi jest trudna i ja ją po ludzku rozumiem.”Jeśli tak, dlaczego nie pozwala, aby okupujący mogli się przenieść do pokoi związkowych? - pyta.

Teresa Misiuk dodaje, że protestujący chcą rozwiązać konflikt drogą dialogu. - Oczekujemy, że właściwe organy państwa zintensyfikują swoje działania mające na celu ocenę zgodności z prawem działań prezesa Protektor S.A. i likwidatora LZPS sp. z o. o. Jesteśmy gotowi do niezwłocznego rozpoczęcia przez likwidatora rokowań zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - dodaje.

To już szósty dzień protestu przed LZPS. Byli pracownicy są rozgoryczeni postępowaniem szefów firmy, którzy wypowiedzenia wysłali im tuż przed świętami pocztą kurierską. Domagają się odszkodowań. Chcą po 2000 zł za każdy przepracowany w zakładzie rok. Pracodawca proponuje każdemu odprawę w wysokości sześciu miesięcznych pensji. Chodzi o 140 osób.

Firma jest w stanie likwidacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Beret - Genetic Patriot
seb
Ratujmy protektora
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (7 stycznia 2012 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Twister' timestamp='1325930005' post='580202']
Jestesmy z wami.
[/quote]

Ale macie jakieś wsparcie?
Rozwiń
seb
seb (7 stycznia 2012 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Eliza' timestamp='1325936655' post='580267']
Jak jechałam w MPK koło tego zakładu, to słyszałam jak pasażerowie mówili , że: "prostestują, bo boją się że jak prezes im szafki zrewiduje to znajdzie kradzioną przez pracowników, no nie wiem, skórę, klej, albo tego typu rzeczy, więc teraz strajkują, żeby weszli do swoich szafek i albo zabrali, albo pewnie przenieśli gdzieś do pustych."
[/quote]
heh czy jak usłyszysz każdą bzdurę to później ją rozpowszechniasz w internecie?? dziewczyno wysłali im wypowiedzenia kurierem nie informując wcześniej iż zamykają zakład pracy!! Jaki klej??Kleju to się nawdychałaś tak samo jak Ci ludzie w tym autobusie!! Wąchaj dalej a na pewno styki będą Ci grały!
Rozwiń
Ratujmy protektora
Ratujmy protektora (7 stycznia 2012 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#FF0000"][size="6"]BARIERKI SĄ POTRZEBNE NA WIELKĄ ORKIESTRĘ ŚWIĄTECZNEJ POMOCY DLATEGO W OKNIE ZAKŁADANA JEST KRATA CIEKWE KTÓRĘDY ZWIĄZKOWCY BĘDĄ PRZEKAZYWAĆ ŻYWNOŚĆ PROTESTUJĄCYM KOBIETOM.[/size][/color]

Czy WOŚP wie, że wspiera ich człowiek, który nie szanuje praw pracowniczych i firma ochroniarska CENTRUS, której ochroniarze całą noc chodzą po schodach przy protestujących i popychają protestujące kobiety, żeby nie mogły spać i opuściły zakład z wycieńczenia.
Rozwiń
FCS ornicsis
FCS ornicsis (7 stycznia 2012 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='developer' timestamp='1325941827' post='580324']
Cena rynkowa pracowniczego ośrodka wczasowego(sam teren) w Karwii to około 10 mln przejęty za 1,5 mln. 140 pracowników x 50 000 zł wychodzi w sam raz.
[/quote]
1,5 mln. to był wkład niepieniężny w nową spółkę na mocy uchwały 3/10 NWZA Protektor S.A. z 26.01.2010.art.393 pkt3 ksh
Rozwiń
developer
developer (7 stycznia 2012 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cena rynkowa pracowniczego ośrodka wczasowego(sam teren) w Karwii to około 10 mln przejęty za 1,5 mln. 140 pracowników x 50 000 zł wychodzi w sam raz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!