poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Protest czerwonych kropek w Carrefour w Warszawie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2010, 13:10

W samo południe w hipermarkecie Carrefour w Warszawie pojawili się ludzie przebrani za... czerwone kropki. Zdumionym klientom tłumaczyli, że to protest wobec poniżania pracowników sieci.

Protestujący przebrali się za czerwone kropki nie bez powodu. Taka kropka pojawiła się w jednym z lubelskich hipermarketów sieci Carrefour. Sprawę opisał "Dziennik Wschodni". Pracownicy sklepu, gdy chcieli skorzystać z toalety, mieli ustawiać się w tym miejscu i czekać na pozwolenie przełożonego na przerwę w pracy.

Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, że jest niezgodne z prawem pracy. Ponadto, Carrefour przeprosi pracowników za czerwoną kropkę, ale członkom OPZZ "Konfederacja Pracy” i Federacji Młodych Socjaldemokratów to nie wystarcza.

"Protestujemy przeciwko faszystowskim pomysłom"

- Protestujemy przeciwko poniżaniu pracowników i faszystowskim pomysłom, takim jak ten z czerwoną kropką - mówi Maciej Konieczny z Młodych Socjaldemokratów. I dodaje: - Chcemy pokazać, że takie pomysły nie przejdą. Niezależnie od sieci handlowej, kierownicy powinni wiedzieć, że również w ich sklepach mogą pojawić się dziwnie przebrani ludzie, którzy podczas rozmów z klientami ujawnią ich bezprawne działania.

- Przyzwolenia na poniżające praktyki szefów wielkich firm nie ma i nie będzie - komentuje Adrian Zandderg, członek OPZZ "Konfederacja Pracy".

Czerwone kropki kontra ochroniarze

W sobotę protestujących pojawiło się zaledwie kilku, ale to wystarczyło, aby postawić na nogi całą ochronę sklepu. Szybko okazało się jednak, że chodzenie po sklepie, nawet w przebraniu, nie jest zabronione.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
agnieszka
Grześ
anty arcybiskup
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agnieszka
agnieszka (6 sierpnia 2010 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie ale wy jestescie naiwni to nie jest problem jednego carfoura tak we wszystkich sklepach jest wiem bo ja sama tam pracuje to nie pomyłka to nowy pomysł prezesów tej firmy i jej prezesów....dlaczego nikt nam nie pomoze dlaczego pip nie interesuje sie ta firma to jest obóz pracy a my murzyni...pracuje bo samotnie dziecko wychowuje...dzwigamy jak mezczyzni...ludzie pomozcie nam pracownikom legalnych obozów pracy
Rozwiń
Grześ
Grześ (26 lipca 2010 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czerwone kropki są posiane we wszystkich marketach i hipermarketach - i to jest dowód ,że żaden kierownik tego nie wymyślił tylko pseudo szefostwo z Targowej .Do czego służy kropka informowali nas dyrektorzy regionalni i to oni
nadzorują i wymuszają przestrzegania nowych zasad .Kto się nie dostosuje to wypad tak jak ja - jednak się cieszę bo już mam nową pracę.Napatrzyłem się i wiem ,że kierownik przynajmniej mój nie ma nic do gadania - trzy razy dziennie wizyta regionalnego i zjebka ,za zjedką to oni mają najgorzej .Widział kto w innej sieci Kierownika zmiany lub sklepu z mopem lub maszyną sprzątającą ,siedzącego na kasie - i to za 1500- 2600 zł brutto robią wszystko jak maszyny.
A co do protestów pracowników to jak pamiętam to chyba nie ma kto już protestować bo przecież w hiperach dużą część moich kumpli dawno zwolnili i zastąpili Demą .Może głos powinni zająć byli pracownicy -to my nie mamy już nic do stracenia- już nam nic nie zrobią i sikać możemy bez zgody Dyr Regionalnego.
Może należy napisać wspomnienia te dobre i te złe .Moje dobre to super zgrana ekipa cała razem z kierownikiem.
Złe - Regionalny i jego metoda zastraszania .
Niepokorny
Rozwiń
anty arcybiskup
anty arcybiskup (25 lipca 2010 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='MARYJAN ARCYBISKUP' date='24 lipiec 2010 - 15:20 ' timestamp='1279977650' post='319472']
Tak się zastanawiam, bo nie dość, że tej pracy brak i w Polsce kwitnie bezrobocie, to pracodawcy traktują pracownika jak zło konieczne. Ostatnio ?Dziennik Wschodni? nagłośnił sprawę hipermarketu ?Carrefour? w Lublinie, gdzie kierownictwo sklepu wpadło na niecodzienny pomysł kontaktu pracownika z kierownikiem. Na podłodze sklepu wymalowano ogromną czerwoną kropkę, na której kazano stawać temu pracownikowi, który chciał skorzystać z toalety lub zejść na przerwę. Pracownicy sklepu poczuli się tym upokorzeni. I słusznie, bo wewnętrzna polityka kadrowa każdej szanującej się firmy, zezwala pracownikowi na wyjście do WC wtedy, kiedy ma na to potrzebę, ponadto gwarantuje mu przerwę na śniadanie i nie jest to żadna łaska ze strony kierownika sklepu czy kierownika danej zmiany. Takie jest prawo i żaden ?kierowniczyna? sklepu nie ma prawa zmieniać prawa.
Ponadto ja bym poruszył inny problem jaki dotyczy tego typu sklepów, o którym często słyszę od znajomych, a którzy to mają nieprzyjemność pracy w tego typu miejscach. Otóż okazuje się, że ludzie, którzy zostają w tego typu sklepach kierownikami, to ludzie często wywodzący się z niskiej klasy społecznej, i którzy po dorwaniu się do stanowiska kierowniczego dostają ?szajby? i mszczą się z byle powodu na podwładnych. Śmiało można powiedzieć, że mamy do czynienia z popularną kiedyś w wojsku ?falą? z tymże dotyczy to podwładnych pracowników hipermarketów. Pseudokierownictwo sklepu wymyśla różne historie, urągające godności człowieka, a przykładem może być ta czerwona kropka, która moim zdaniem jest przykładem sadyzmu ze strony kierownictwa. Sieć ma rzekomo przeprosić pracowników sklepu i przeprowadzi wewnętrzną kontrolę, ale wątpię, by ktokolwiek poniósł za to odpowiedzialność.
Teraz jeszcze pracodawcy domagają się łatwiejszych procedur zezwalających na ukaranie pracownika. W sumie zrobienie z miejsca pracy małego obozu pracy przymusowej, jak to miało miejsce za czasów, kiedy Polskę nękali różni najeźdźcy, zdecydowanie ułatwi pracodawcom wyżywanie się na pracownikach. Faktem jest, że trafią się też pracownicy, którym krótko mówiąc nie chce się robić, ale są też tacy, którzy tę pracę szanują i pracodawcy powinni o tym pamiętać, a niestety zapominają.
[/quote]
Po pierwsze w tego typu sklepach kierownik sklepu lub działu nie ma ażtakiego pola do popisu aby wymyślać
jakiekolwiek zmiany jesli chodzi o różne projekty między innymi zmiana organizacji pracy takich jak przekleta kropka.
To nie kierownictwo sklepu wymyśla tak ambitne plany,projekt powstaje u pomysłodawcy z zarządu i przechodzi niżej poprzez poszczególne szczeble :dyrektor eksplatacji-dyrektor regionalny-kierownik sklepu.
Zastanawia mnie dlaczego kazdy wini za nic kierownictwo sklepu jesli to nie ich pomysły,oni nie maja nawet możliwości wypowiedzenia się na ten temat czy jest coś słuszne czy też nie,jak sie nie podoba to PA.
Najłatwiej jest obarczyć kierownictwo sklepu bo jest najbliżej czemu nikt nie obwini prezesunia,który siedzi sobie na Targowej w WA-WIE,to w koncu przez jego "brudne łapki"przechodzą takie wspaniałe pomysły!!
Po co wypisujesz rzeczy na ten temat jak nie masz zielonego pojecia w problematyce.
Po drugie jeżeli dzielisz społeczeństwo na jakieś klasy średnia ,wyższa itp. to masz wielki społeczny problem
co zakrawa nawet o rasizm,niepotrzeba być człowiekiem zamożnym żeby pełnić funkcje kierownicze i być w tym naprawdę dobrym,tworzyć razem z pracownikami jeden zespół a nie obóz pracy.
Zasięgnij wiedzy potem pisz takich jak Ty jest wielu i to jest martwiące.
Rozwiń
jivś
jivś (24 lipca 2010 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sytuacja jest tak dramatyczna, że aż dramatu warta: http://suchegnaty.blogspot.com/2010/07/czerwony-kropek.html
Rozwiń
antymanipulator
antymanipulator (24 lipca 2010 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Taka kropka pojawiła się w jednym z lubelskich hipermarketów sieci Carrefour...."

1. Nieprawda, że w jednym
2. Nieprawda, że tylko w lubelskim "carrefourze"
3. Nieprawda, że tylko DW to opisał.

Oczywiście, DW nigdzie nie podaje, że "tylko", ale nie wspominając o innych przypadkach (czerwona kropka nie była incydentem tylko jednego sklepu) sprawia wrażenie, że DW jest wielkim jedynym obrońca pojrzywdzonycch, a krzywda wydarzyła się tylko w jednym miejscu. Mówiąc krótko - sprytna manipulacja prawdą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!