sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Protest lekarzy: W Lublinie pacjenci się nie skarżyli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lipca 2012, 16:51

 (Archiwum)
(Archiwum)

Pacjenci nie szturmują szpitali, żeby dostać receptę z refundacją.

Lekarze protestują od niedzieli. Porozumienie Organizacji Lekarskich zadecydowało, że akcja może mieć różne formy. Medycy mogą wypisywać recepty na drukach zaproponowanych przez Naczelną Radę Lekarską czyli bez określenia stopnia refundacji, ani tego, czy pacjent ma do niej prawo. Mogą również używać zwykłych druków a do tego pieczątek "Refundacja do decyzji NFZ”, wypisywać medykamenty spoza listy leków refundowanych, nie wpisywać kodów NFZ i używać międzynarodowych nazw leków.

Pacjenci, którzy dostaną receptę na leki bez refundacji mogą zgłaszać się w izbach przyjęć i SOR-ach szpitali, z którymi NFZ zawarł porozumienie w sprawie recept. – Doktor po zbadaniu pacjenta może wypisać lek z takim stopniem refundacji, jaka przysługuje pacjentowi – mówi Arnold Król, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie.

Szturmu na szpitale nie ma. – W niedzielę ani dziś do godziny 11 nie zgłosił się nikt – poinformował dyr. Król. To samo usłyszeliśmy w izbie przyjęć szpitala w Bełżycach. Podobnie w Lublinie: w szpitalach kolejowym i wojskowym, im. Jana Bożego oraz izbie przyjęć SPSK nr 1.
Protestu nie odnotowały również apteki. – Nikogo z taką receptą u nas jeszcze nie było – powiedziała farmaceutka z apteki przy ul. Hempla w Lublinie.

Organizacje lekarskie podkreślają, że to dopiero początek. – Skala protestu jest przeogromna. Co raz więcej lekarzy pyta o zasady i tym żyje – mówi dr Antoni Rybka, przewodniczący Regionu Ziemi Lubelskiej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. I dodaje, że do lekarzy z naszego województwa trafiło 500 tys. druków recept zaproponowanych przez NRL.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!