piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Przebudowa na LSM. Kierowcy lekceważą znaki drogowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 czerwca 2013, 19:19
Autor: Dominik Smaga

Wielu kierowców ignorowało znak, później mimo ograniczeń wjeżdżało w ul. Krasińskiego (Jacek Świercz
Wielu kierowców ignorowało znak, później mimo ograniczeń wjeżdżało w ul. Krasińskiego (Jacek Świercz

Mieszkańcy os. Krasińskiego skarżą się na ciężarówki pędzące przed ich blokami. A ich kierowcy, którzy wjadą za daleko, nie mają już wyjścia i muszą brnąć w osiedle.

Problem pojawił się w trakcie przebudowy skrzyżowania ul. Bohaterów Monte Cassino z al. Kraśnicką. Ruch został tu bardzo mocno ograniczony, odbywa się głównie al. Kraśnicką na wprost. Jeszcze niedawno kierowcy jadący ul. Bohaterów Monte Cassino od strony ul. Armii Krajowej mogli skręcać w prawo w al. Kraśnicką w kierunku centrum miasta.

Ale niedawno ta możliwość znikła. Odcinek między ul. Armii Krajowej a al. Kraśnicką jest drogą ślepą i można z niej skręcić tylko w ul. Krasińskiego. Znaki informują o tym jeszcze przed skrzyżowaniem, więc kierowcy wjeżdżają dalej na własne ryzyko.

Gorzej, że wjeżdżają tam ciężkie samochody, choć nie powinny. Wczoraj przed skrzyżowaniem były też znaki zakazujące wjazdu samochodom o masie powyżej 2,5 t. Bo takie właśnie ograniczenie obowiązuje też na ul. Krasińskiego. Wielu kierowców ignorowało znak, później mimo ograniczeń wjeżdżało w ul. Krasińskiego. Nawet, gdyby chcieli zawracać, to i tak nie mieliby gdzie.

Mieszkańcy os. Krasińskiego mają już tego dosyć. – Ulica jest wąska i blisko bloków, w których mieszkają starzy i schorowani ludzie, tiry powodują duży hałas od wczesnych godzin porannych, niszczą też drzewa rosnące przy ulicy, łamiąc ich gałęzie – napisał do nas mieszkający na tym osiedlu Czytelnik. – Tiry skracają sobie drogę przez tę uliczkę ,łamiąc notorycznie przepis – dodaje. – Sprawdzimy, czy oznakowanie jest wystarczające – deklaruje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Problemy z oznakowaniem są też kilka skrzyżowań dalej, na rondzie u zbiegu ul. Armii Krajowej i ul. Jana Pawła II. Choć część pasów ruchu jest tam zamknięta, to poziome oznakowanie na jezdni pozostało niezmienione. Nie ma znaku mówiącego, że na ul. Jana Pawła II z pasa służącego do jazdy na wprost teraz skręca się także w lewo.

Bardziej niebezpieczna sytuacja jest na pasie ruchu prowadzącym przez rondo od strony os. Poręba w prawo w kierunku Szmaragdowej. Z lewej strony tego pasa znajdowała się ciągła linia, która miała gwarantować kierowcom, że będą mogli skręcać w prawo nie ustępując pierwszeństwa zjeżdżającym z ronda od strony ul. Armii Krajowej. Teraz muszą im ustępować, ale biała ciągła linia jest nadal. Brakuje tymczasowych żółtych oznakowań.

– Zlecenie na tymczasowe oznakowanie dotyczyło także umieszczenia żółtych znaków poziomych – mówi Anna Machocka z Urzędu Miasta. – Co więcej, żółte oznakowanie ma być korygowane na bieżąco, nawet gdyby wiązało się to z jego zmianą co dwa-
trzy dni – dodaje. Ratusz ma teraz wymóc na drogowcach poprawę oznakowania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Łukasz22
roman45
Krz
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Łukasz22
Łukasz22 (27 czerwca 2013 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo buraki tak mają że jadą i nie patrzą na znaki. Pewnie CB radio na dachu i prawo jazdy zapunktowane.
Rozwiń
roman45
roman45 (27 czerwca 2013 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bo komu  masz ustępować skoro ciągła linia gwarantuje, że nic na adny pas nie ma praea oprucz ciebie wjechać!!! to chyba kurwa jest logiczne

Rozwiń
Krz
Krz (27 czerwca 2013 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do piątku mieszkańcy dzielnicy Rury mogą głosować ws budżetu obywatelskiego:

www.budzetobywatelski.lublin.pl

Rozwiń
QPON
QPON (27 czerwca 2013 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zniżki do różnych miejsc w Lublinie -> www.qpony.pl. Jeśli chcesz uzyskać katalog papierowy napisz maila na mysteryshopping@interia.pl. 

Rozwiń
Butelka
Butelka (27 czerwca 2013 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A gdzie powiatowy inspektor nadzoru budowlanego? Co to za kierownik budowy, który nie zadba o własny plac. Jak dojdzie do zderzenia na tym rondzie, to kto poniesie odpowiedzialność? Zgodnie z oznakowaniem jadący od Poręby mają pirwszeństwo i nie powinni nikogo na rondzie przepuszczać. Paranoja w lubelskim wydaniu. 

Kierownik jest. Ma tyko swoje przepisy, bo dziś były namalowane trójkąty ustąp pierwszeństwa na... zielono. A co, lubelska fantazja.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!