wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Przedsiębiorcy na dywanik!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2006, 21:01

Na tysiące właścicieli lubelskich firm padł strach. Muszą szybko odszukać dokumenty sprzed ośmiu lat. ZUS dopatrzył się błędów, które mieli popełnić jeszcze w czasach reformy systemu ubezpieczeń.

Wezwania dostają mniejsze i większe firmy z całego województwa. – Urzędnicy zrzucają swoje błędy na nasze barki – komentuje Katarzyna Guz, księgowa kilku lubelskich pracodawców. – Najgorsze, że ZUS wzywa do uzupełnienia dokumentacji sprzed ośmiu lat! Teraz musimy przewalić kilka ton papierów i liczyć od nowa. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca aż pięć firm, dla których pracuję, dostało takie wezwanie.
Zdaniem ZUS, płatnicy sami są sobie winni. – O błędach w dokumentach informujemy tych, którzy je zrobili – twierdzi Dorota Kapica, naczelnik wydziału dokumentacji w lubelskim ZUS. – Wezwania dotyczą lat 1999 i 2000, bo właśnie przetwarzamy dokumenty za ten okres. Przypadków, w których wykryliśmy błędy, są tysiące.
W 1999 roku rozpoczęła się reforma systemu ubezpieczeń społecznych i powstała komputerowa baza danych. Już nie urzędnicy, lecz sami płatnicy zaczęli wypełniać dokumenty. Pracownicy ZUS tylko wpisywali dane z papierowych formularzy i skanowali je do komputerów.
Pracodawcy, którzy dostali zawiadomienie podejrzewają, że ZUS chce odtworzyć dokumenty, które sam zgubił albo źle wpisał do rejestru. – No bo jak może być inaczej, skoro wezwali mnie do uregulowania 5 tysięcy zł zaległych składek, a kiedy dostarczyłem już raz zaniesione do ZUS dokumenty, okazało się, że wszystko jest w porządku – mówi pan Tomasz, przedsiębiorca z Lublina. – Najdziwniejsze jest to, że od lat kilkakrotnie dostawałem od ZUS zaświadczenia, że nie zalegam ze składkami na ubezpieczenie. Teraz nagle się okazało, że składek nie płaciłem.
Co grozi płatnikowi, który nie odpowie na wezwanie albo zgubił dokumenty, o które upomina się ZUS? – W zasadzie nic – przyznaje Dorota Kapica. – Bo sprawę możemy skierować do sądu tylko w ciągu roku od momentu, kiedy płatnik miał obowiązek taki dokument złożyć. Możemy natomiast spróbować odtworzyć formularze na podstawie jakichś źródłowych dokumentów, np. listy płac.
Właściciele firm i tak wolą uzupełnić dane. Boją się, że ZUS na podstawie brakujących dokumentów naliczy im składki sprzed ośmiu lat i zaległe odsetki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!