poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Przejezdna Królewska

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 sierpnia 2003, 22:31

Po pięciu miesiącach przerwy znowu można jeździć ul. Królewską. Ruszył za to remont Lubartowskiej, która łączy Królewską z al. Tysiąclecia. – No i dalej będą kłopoty – narzekają kierowcy.

Do centrum wróciła komunikacja miejska. Po pięciomiesięcznej przerwie na ul. Królewskiej znowu pojawiły się autobusy linii 1, 6, 17, 23, 33 i 73. Wróciły też trolejbusy linii 156 i 160. – To początek końca zamieszania ze zmianami tras, jakie wymusiły na nas remonty – mówi Adam Matwiejczuk, kierownik działu organizacji i kontroli ruchu MPK.
Na korzystanie z pełnego połączenia od ul. Królewskiej przez ul. Lubartowską do al. Tysiąclecia może liczyć na razie tylko komunikacja zbiorowa. Auta osobowe – nie. Powód? Wymiana sieci wodociągowej na ul. Lubartowskiej. Kierowcy po przejechaniu połowy Lubartowskiej będą musieli skorzystać z objazdu przez ul. Wodopojną. – Zamieszanie potrwa do końca września – twierdzi Anna Adamiak, zastępca dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Lublin. – Przeżyliśmy wcześniejsze utrudnienia to damy sobie radę i teraz. I zaraz dodaje: Od lat nie było tak wielkich prac drogowych i towarzyszących im utrudnień w centrum miasta.
A wszystko za sprawą remontów kilkunastu ulic Starego Miasta i centrum. Roboty są współfinasowane z unijnego programu PHARE. Na ich zakończenie miasto ma rok. Termin upływa 30 września. – Ale roboty ruszyły praktycznie dopiero wiosną – tłumaczy Wiesław Perdeus, zastępca prezydenta Lublina. – Musieliśmy je wykonywać w tym samym czasie niemal na wszystkich objętych remontem ulicach.
Praktycznie całe centrum było sparaliżowane. – To była prawdziwa męczarnia i, niestety, jeszcze trochę to potrwa – mówi Zbigniew Rutkowski, kierowca z Lublina.
Z otwarcia Królewskiej cieszą się też okoliczni handlowcy. – Znowu pojawią się klienci, zaczniemy odrabiać poniesione starty – cieszy się Dariusz Jarosz, właściciel jednego ze sklepów przy ul. Królewskiej.
Na przywrócenie „normalności” czeka ul. Narutowicza. Ulica ma być otwarta za dwa, trzy tygodnie. – A to oznacza ostatecznie wyprowadzenie remontów z centrum na długie lata – zapewnia Perdeus.
Nie do końca. Bo być może jeszcze w tym roku ruszą roboty w obrębie ulic Radziwiłłowska – 3 Maja. – Znowu będą utrudnienia – dodaje Adamiak.

Unia pomaga

Roboty na Królewskiej, Narutowicza oraz ulicach Starego Miasta współfinansowane są z unijnego programu PHARE. Prace pochłoną prawie 3,5 mln euro (ok. 14 mln zł).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!