poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Przejeżdżasz przez parking w 3 minuty albo płacisz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2010, 20:04

W trzy minuty muszą się wyrobić kierowcy, którzy chcą przejechać z ul. Okopowej do ul. Karłowicza z tyłu dawnej siedziby DOKP. Takie zasady wyznaczyły PKP, które zarządzają tym terenem.

– Zupełnie tego nie rozumiem oburza się pani Magda z Lublina, która kilka dni temu jechała ul. Okopową. – Zamiast stać w korku ciągnącym się aż do ul. Lipowej, chciałam pojechać skrótem: między dawnym DOPK a skwerkiem przed remontowanym Centrum Kultury, wjechać w ul. Karłowicza, a potem od razu w Chopina. Jeździłam tą trasą wiele razy. Teraz drogę zagrodził mi szlaban.

Chodzi o uliczkę, która prowadzi m.in. obok dyskoteki Disco Fever i restauracji Galeria Smaku. Wcześniej przejazd nią był otwarty. A kierowcy mogli zaparkować na jednym z miejsc obok wejść do tych lokali (parking był płatny).

Ale jeszcze przed wakacjami po obu stronach budynku byłej Dyrekcji PKP kolei postawiła szlabany. Jeden od ul. Okopowej na wysokości wyjazdu z Bigmaru, drugi od ul. Karłowicza. Teren pomiędzy szlabanami został oddany najemcy, który otworzył tam parking i pilnuje porządku. Jak tłumaczyli przedstawiciele PKP, wprowadzając zmiany, chodziło o uporządkowanie tego terenu.

– Wyszło odwrotnie – mówi Marek Kuźma, właściciel taksówki, który często parkuje na postoju obok. – Ludzie wjeżdżają z rozpędu od ul. Okopowej i zatrzymują się na szlabanie. Kiedyś jechaliby dalej albo w stronę Krakowskiego Przedmieścia, albo szukaliby miejsca parkingowego. Teraz zawracają, bo szlaban ich odstrasza.

Kolej uspokaja, że kierowcy złoszczą się… niepotrzebnie. – Kiedyś w tym miejscu był płatny parking i nadal tam jest – mówi Bartosz Chabior, rzecznik Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Lublinie. – Nadal każdy może tam wjechać i zostawić auto. Każdy może też bez problemu przejechać od ul. Okopowej do ul. Karłowicza – dodaje Chabior.

– Jest możliwość 3-minutowego wjazdu na parking bez uiszczania żadnych opłat. Mogą z tego skorzystać klienci lokali, które mieszczą się w budynku obok albo kierowcy, którzy chcą tylko przejechać tą ulicą – tłumaczy rzecznik.

Czas mierzą parkingowi. Pierwotnie kolej miała dać kierowcom 15 minut bezpłatnego wjazdu (np. żeby zdążyć kupić obiad na wynos w Galerii Smaku). Ostatecznie, stanęło na 3 darmowych minutach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
21
dfhs
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 października 2010 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyt. z tekstu. Ale jeszcze przed wakacjami po obu stronach budynku byłej Dyrekcji PKP kolei postawiła szlabany.
a co mieli wiadukt wybudować. jak kolej to chyba szlabany.
Rozwiń
21
21 (29 września 2010 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten cały cyrk ze szlabanami to inicjatywa cwaniaków taksiarzy z czwórek i siódemek aby pozbyć się w ten sposób konkurencji.
Rozwiń
dfhs
dfhs (29 września 2010 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marek_' date='29 wrzesień 2010 - 03:59 ' timestamp='1285725594' post='354110']
Zwykłe gadanie. Gdyby Lublin miał choć w połowie tak rozwinięty transport miejski jak Londyn(uwzględniając różnice w wielkości miast), lub przynajmniej tak do niego podchodził, to może brak parkingów by mi tak nie przeszkadzał.
[/quote]

transport nie jest wcale taki najgorszy. to też takie zwykłe gadanie, że gdyby było metro to bym jeździł. poza tym centrum miasta jest naprawdę małe i śmiało można wszędzie na piechotę.
oczywiście podejście miasta pozostawia wiele do życzenia. bus pasy w najgorszych miejscach są niezbędne. do tego egzekwowanie zakazu jazdy osobowymi, bo znając cwaniactwo Polaków jedni karnie będą czekać, podczas gdy inni będą się z tego śmiać.
chcemy czy nie, nie da się uciec od wywalenia samochodów z centrum.
Rozwiń
obywatel niepełnosprawny
obywatel niepełnosprawny (29 września 2010 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawiej jest na tzw.rynku hurtowym w Elizówce.Nie honorują tam kart parkingowych inwalidów.Jeżeli inwalida ma do załatwienia sprawę urzędową musi płacic 2 zł,lub zasuwac pareset metrów po błocie.Jak na ironię wyznaczono dwie koperty przy bramie wyjazdowej,ale na terenie płatnym.Proszę o odpowiedż prezesa jak to się ma do pkt.8 Karty praw Osób Niepełnosprawnych,czy też art.69 Konstytucji RP,lub zasad wsółżycia społecznego chociażby.Do szefów urzędów na terenie rynku apeluję o przeniesienie się w miejca gdzie dostęp do nich nie będzie blokowany.Proszę o zainteresowanie się problemem posłow,telewizję,fundację Fuga Mundi itp.by w końcu zarząd rynku zrozumiał,że żerowanie na inwalidach jest nieetyczne.Z taką sytuacją nie spotkałem się nigdzie indzej.
Rozwiń
Marek_
Marek_ (29 września 2010 o 03:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwykłe gadanie. Gdyby Lublin miał choć w połowie tak rozwinięty transport miejski jak Londyn(uwzględniając różnice w wielkości miast), lub przynajmniej tak do niego podchodził, to może brak parkingów by mi tak nie przeszkadzał.

A brak parkingów w Lublinie to nie wymysł kierowców tylko fakt. Radzę ci poszukać parkingu na Zana pomiędzy 8-18. Wszystko przez to, że za wszelką cenę tworzy się biurowce, a nikt nie myśli by wybudować odpowiednią liczbę miejsc. Dodatkowo, często zmniejsza się lub likwiduje już istniejące parkingi. A firmy oszukują na miejscach parkingowych, np. zaniżając przewidywaną liczbę samochodów.

Dochodzą też takie kwiatki jak np. parking pod Plazą, gdzie jest zakaz wjazdu pojazdom na gaz LPG (nie wiem ile się stosuje do tego), a wjazd jest cholernie stromy. A to wszystko dla tego, że właściciel "zaoszczędził" na wentylacji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!